10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Koncert się liczy!
-
warfiter001
- -#Charlotte

- Posty: 5
- Rejestracja: pn cze 22, 2015 11:46 am
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Transmisja koncertu Judas Preist i supportu na stronie: http://toplivestreams.com/judas-priest-sopot/
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
No to do zobaczyska na koncercie 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Zależy z czym. Ja się bawiłem świetnie, jedyny minus dla mnie, taki ogrooomny minus za to, że w ogóle nie było słychać Roba. Ale generalnie cały dzień jak najbardziej na plus 
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Bida z frekwencją, czy tak ogólnie?
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Dokładnie. To już UFO było lepiej nagłośnionephenom pisze:Zależy z czym. Ja się bawiłem świetnie, jedyny minus dla mnie, taki ogrooomny minus za to, że w ogóle nie było słychać Roba. Ale generalnie cały dzień jak najbardziej na plus
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Jak to bida? Dla mnie zaraz po Maidenach to był koncert życia!
I nie wiem czemu nie słyszeliście Roba, bo mi aż wnętrzności rozwalało jak krzyczał. Rewelacyjnie było! Rob jest w świetnej formie. Spodziewałam się, że będzie się męczył przy niektórych utworach ale powalił mnie na kolana. UFO także wspaniały występ. Tylko publiczność trochę sztywna, co najciekawsze wszyscy ożywili się na Doctor Doctor
Scream Maker jakoś bez entuzjazmu jak dla mnie. Frekwencja rzeczywiście mała. Luzy, na trybunach pustki w porównaniu do Maiden w Ergo. Ale czego się spodziewać, czwartek, grudzień i w dodatku drugi koncert w ciągu jednego roku. Tak czy siak, mi się podobało że hoho! Jedyny minus to nawaleni kolesie, zaczepiający wszystkich wkoło i zachowujący się jak na wiejskiej potańcówce. ;d
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Oczywiście chodzi mi o ilość ludzi w Ergo Arenie. Jak wszedłem to tak mi się przykro zrobiło.TeoDoor pisze:Bida była
Sam koncert rewelka.
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Zależy gdzie byłaś, bo pod barierkami naprawde było źle go słychać. UFO bardzo sympatycznie, scream maker nie powala.
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Kurcze, to kiepsko. No ja pod barierkami nie byłam, przewalałam się na GC raz na prawą stronę, raz na lewą i było w porządku 
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Czy rzeczywiście mogły być tylko 3 - 4 tyś?
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
A mi się chyba bardziej podobało w Łodzi - miałem wrażenie, że w Beyond i Metal Gods forma Roba była lepsza, tutaj jedynie Painkiller był dużo lepszy. No i zabrakło Devil's Child, które wtedy było zajebiste. Fakt, że nagłośnienie w Ergo lepsze niż w Atlasie i Rob wczoraj miał lepszy kontakt z publiką, jednak muzycznie wtedy było ciut lepiej - a może to tylko wrażenie, bo wtedy widziałem ich pierwszy raz i prawie zesrałem się w gacie ze szczęścia 
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
W mojej ocenie oba tegoroczne koncerty bardzo dobre. Nie mam wątpliwości, że lepsze, niż katowickie. Nagłośnienie zdecydowanie lepsze, niż w Łodzi. Natomiast wg mnie jednak "Painkiller" gorszy, niż w Atlas.
Frekwencyjna mizeria (pewnie dwa razy w ciągu pół roku zrobiło swoje...), ale - choć sobie wygodnie dupsko posadziłem na trybunie - chyba bez większych kłopotów można było się dostać do GC.
No i UFO. Mizeria przeokrutna (choć druga część grania lepsza, niż pierwsza). I wiecznie najebany Mogg. Gdybym wcześniej nie słyszał żadnej płyty, tobym nigdy nie kupił legendarności i zajebistości tej kapeli.
O SM nie powiem nic, bo weszliśmy z wycieczką, gdy oni schodzili. Niemniej słyszałem kilka razy w Olsztynie i złego słowa nie powiem o nich. Zresztą zdań kilka z Sebastianem w trakcie UFO zamieniliśmy. W Olsztynie w lutym znowu mają zagrać, więc kto chętny i z okolic, to wiadomo;)
Frekwencyjna mizeria (pewnie dwa razy w ciągu pół roku zrobiło swoje...), ale - choć sobie wygodnie dupsko posadziłem na trybunie - chyba bez większych kłopotów można było się dostać do GC.
No i UFO. Mizeria przeokrutna (choć druga część grania lepsza, niż pierwsza). I wiecznie najebany Mogg. Gdybym wcześniej nie słyszał żadnej płyty, tobym nigdy nie kupił legendarności i zajebistości tej kapeli.
O SM nie powiem nic, bo weszliśmy z wycieczką, gdy oni schodzili. Niemniej słyszałem kilka razy w Olsztynie i złego słowa nie powiem o nich. Zresztą zdań kilka z Sebastianem w trakcie UFO zamieniliśmy. W Olsztynie w lutym znowu mają zagrać, więc kto chętny i z okolic, to wiadomo;)
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Mogg był za młodu bokserem i jakimś mistrzem juniorów nawet - może sobie odbija stracony okres nastoletni 
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
https://www.youtube.com/watch?v=GRCP9yeBun0 - tu wykon z wczoraj. Krata browarów dla Roba. Mam nadzieję że z taką petardą jeszcze do nas wrócą, bo teraz z kolei żałuję żę byłem na tylko jednym koncercie 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Pod kątem akustycznym, najlepszy koncert JP z Robem do tej pory. Stałem jakieś 20 metrów od sceny i Painkiller brzmiał w wykonaniu Tiptona naprawdę czysto i wyraźnie. Rob wciąż potrafi walnąć scream, że ciarki przejdą po plecach. Travis w kiepskim humorze się wydawał, nawalał w te gary jakby od niechcenia, ale pod koniec się rozchmurzył. W końcu wiecznie wycofany Hill trochę miał okazje pobawić się na Rage
Richie jak zwykle zmiótł kilkuminutową solówką. Wykonanie jak zwykle na najwyższym poziomie.
Frekwencja - bida z nędzą. Gdy kamery zostały skierowane na sale, telebimy pokazywały tylko płytę, to coś mówi o ilości osób obecnych na sali. Pierwszy raz będąc na koncercie zespołu takiego formatu, mógłbym spokojnie trzymać piwo w ręce będąc tak blisko sceny - na oko szaleństwo kończyło się w 6, może 7 rzędzie. Nie liczę okazjonalnych młynów tu i tam. Wędrówki ludów z trybun na płytę i odwrotnie, jak ktoś chciał.
Największe rozczarowanie - aparat, który odmówił posłuszeństwa przed spotkaniem zespołu w Hiltonie. Myślałem, że wyjdę z siebie. Hill uśmiechnął się z lekka z politowaniem i przepraszająco - był według mnie najbardziej przystępny, cierpliwy, na luzie, pogodny. Z każdym się cykał. Cóż, następnym razem.
Frekwencja - bida z nędzą. Gdy kamery zostały skierowane na sale, telebimy pokazywały tylko płytę, to coś mówi o ilości osób obecnych na sali. Pierwszy raz będąc na koncercie zespołu takiego formatu, mógłbym spokojnie trzymać piwo w ręce będąc tak blisko sceny - na oko szaleństwo kończyło się w 6, może 7 rzędzie. Nie liczę okazjonalnych młynów tu i tam. Wędrówki ludów z trybun na płytę i odwrotnie, jak ktoś chciał.
Największe rozczarowanie - aparat, który odmówił posłuszeństwa przed spotkaniem zespołu w Hiltonie. Myślałem, że wyjdę z siebie. Hill uśmiechnął się z lekka z politowaniem i przepraszająco - był według mnie najbardziej przystępny, cierpliwy, na luzie, pogodny. Z każdym się cykał. Cóż, następnym razem.
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
No tak - on kiedyś komuś najebał, teraz coś jemu co chwilę najebuje;) Nie ma siły - "Lekarza, lekarza proszę"on_the_run pisze:Mogg był za młodu bokserem i jakimś mistrzem juniorów nawet - może sobie odbija stracony okres nastoletni
Re: 10/12/2015 - Judas Priest - Gdańsk/Sopot, Ergo Arena
Nie wiem co mam o tym myśleć
Kupowałem bilet na koncert w MM, dwa dni przed imprezą. Facet pytając mnie jaki ma być ten bilet, pokazał mi dostępność, Na ekranie wyglądało to rewelacyjnie. Dostępne tylko ostatnie sztuki na płytę za 199 i na trybuny za 249 i to dosłownie kilka sztuk. Facet stwierdził, że koncert będzie pewnie wyprzedany, nie chciało mi się w to wierzyć, zwłaszcza po akcji z biletami na Slipknot. Zastanawiałem się jaki bilet mam kupić, wybrałem płytę. Zastanawia mnie fakt, czemu przy tak niskiej sprzedaży, dwa dni przed koncertem nie było biletów po 155.
Kupowałem bilet na koncert w MM, dwa dni przed imprezą. Facet pytając mnie jaki ma być ten bilet, pokazał mi dostępność, Na ekranie wyglądało to rewelacyjnie. Dostępne tylko ostatnie sztuki na płytę za 199 i na trybuny za 249 i to dosłownie kilka sztuk. Facet stwierdził, że koncert będzie pewnie wyprzedany, nie chciało mi się w to wierzyć, zwłaszcza po akcji z biletami na Slipknot. Zastanawiałem się jaki bilet mam kupić, wybrałem płytę. Zastanawia mnie fakt, czemu przy tak niskiej sprzedaży, dwa dni przed koncertem nie było biletów po 155.


