LukaSieka pisze:Z tym, że dla niektórych to życie to właśnie Iron Maiden miedzy innymi i krytykowanie tez jest jak najbardziej na miejscu.
Zgoda, ale po prostu zastanawia mnie poświęcanie więcej czasu na wygłaszanie negatywnych opinii i większa uwaga poświęcona na te albumy których się nie lubi, niż na te, które się lubi.
LukaSieka pisze:Troche jednak powinni mimo wszystko
Nie ma żadnego racjonalnego powodu, żeby mieli to robić. Grają co chcą, jak komuś się nie podoba, to można nie słuchać.
LukaSieka pisze:No chyba, ze mu mało i celuje dzisiaj w inny target.
Tak jakby nagrywając kolejny albumy w stylu The Number nie zarobiliby dużej kasy
widman pisze:A mnie zawsze dziwili ludzie, którzy łykają wszystko jak młode pelikany co im kapelka podrzuci.
Czyli po prostu nie przyjmujesz do wiadomości, że ktoś naprawdę może bardziej lubić nowe Maiden

?
widman pisze:Coś ciężko przechodzi przez gardło słowo "chu..." płyta.
Hmm, pomyślmy dlaczego. Wiem! Może datego, że nie dla wszystkich nowe płyty są "chu..."

?
widman pisze:jest genialnym dziełem heavy metalowym i przy nim jakieś Raven, Razor, Angel Witch czy King Diamond leżą i kwiczą...
Moim zdaniem nie genialnym, bo płyt naprawdę genialnych jest mało, ale to po prostu bardzo dobry album. Czy heavy metalowy? A kogo to obchodzi do jakiej szufladki to zaliczyć, co to zmienia? Odnośnie zespołów które wymieniłeś - podam Ci przykład. Słuchanie AMOLAD sprawia mi więcej przyjemności niż słuchanie dowolnej płyty Kinga Diamonda.
Bawi mnie jak bardzo niektórzy starsi fani myślą, że mają monopol na rację i mają jakiekolwiek kompetencje żeby wypowiadać się co zespół powinien robić, podczas gdy zwykle połowa z takich osób sama nie zagrała w życiu nawet pół riffu, a druga połowa próbowała, ale niewiele z tego wyszło

Co najciekawsze, niektórzy myślą, że jeśli jakaś kapela zaczęła grać i osiągnęła sukces grając dany gatunek, to nie ma prawa zacząć po pewnym czasie obracać się w trochę innej stylistyce. A niby dlaczego?
RALF pisze:Dla mnie zarówno te klasyczne płyty, jak i ostatnie albumy są bardzo ciekawe... AMOLAD ma swój klimat, przesłanie i broni się po latach całościowo, podobnie jak broni się TXF.
+1.