Chimaira
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Chimaira
Amerykański zespół powstały w 1995 roku. Ciężko stwierdzić właściwie jaki gatunek muzyki wykonują.
Pierwsza album Pass Out of Existence to bardzo dobry nu-metal. Konkretne, proste i żywe granie. Jednak nie za to ich lubię najbardziej.
Druga płyta The Impossibility of Reason to IMO najlepszy album Chimairy. Można to określać jako post thrash czy groove, albo jak kto woli metalcore, bo jednak zmienności i ciekawych pomysłów jest tak ogromna ilość. Album, który oceniam 9/10 a rzadko to mnie się zdarza.
Najnowsze dzieło Chimaira z poczatku do mnie nie trafiało. Zaczęli grać dłuższe utwory, zmiany tempa. Postawili na bardziej ambitne granie. Nie ma na tym albumie już 3-minutowych killerów. Szkoda, bo ze dwa by się przydały. Po kilkunastu przesłuchaniach jednak pokochoałem ten LP. Jest fantastyczny.
Polecam.
Znacie? Lubiecie?
Pierwsza album Pass Out of Existence to bardzo dobry nu-metal. Konkretne, proste i żywe granie. Jednak nie za to ich lubię najbardziej.
Druga płyta The Impossibility of Reason to IMO najlepszy album Chimairy. Można to określać jako post thrash czy groove, albo jak kto woli metalcore, bo jednak zmienności i ciekawych pomysłów jest tak ogromna ilość. Album, który oceniam 9/10 a rzadko to mnie się zdarza.
Najnowsze dzieło Chimaira z poczatku do mnie nie trafiało. Zaczęli grać dłuższe utwory, zmiany tempa. Postawili na bardziej ambitne granie. Nie ma na tym albumie już 3-minutowych killerów. Szkoda, bo ze dwa by się przydały. Po kilkunastu przesłuchaniach jednak pokochoałem ten LP. Jest fantastyczny.
Polecam.
Znacie? Lubiecie?
Re: Chimaira
To ten zespół, który jest tak wychwalany przez Kerry'ego Kinga?
Re: Chimaira
Nie słyszałem o nich za wiele, ale gdzieś czytałem recenzje nowej płyty(Chimaira) w jakiejś gazetce. Płyte bardzo zachwalali, pisali,że muzycy odeszli nieco od new metalu, że płyta bardzo mocna i konkretna. Trzeba by sie zapoznać 
Re: Chimaira
I nie tylko przez niego ;]To ten zespół, który jest tak wychwalany przez Kerry'ego Kinga?
Re: Chimaira
nie tylko ;] ja może nie znam za dużo, ale "the impossibility..." bardzo lubię. szczególnie down again, power trip i instrumentalny, który jest genialny.slayer pisze:-przez MiKiego przedewszystkim
Re: Chimaira
a ja glosuje na Chimaire
moze i druga plyta ma down again, przez wielu fav utwor, ale pray for all czy lazarus zreszta i jak cala reszta plyty wywoluja u mnie lepsze emocje 
Re: Chimaira
nowa jest geniusz .. dojrzalsza .. powoli juz sam nie wiem.. który ulubiony jest
i brawo za avatar ..
i brawo za avatar ..
Re: Chimaira
Słyszałem 2 pierwsze albumy i totalnie takie granie do mnie nie trafia. ALE TAK TOTALNIE. W zasadzie jak coś jest po maksie beznadziejne w moim odczuciu i nie podoba mi się nie grosza, to mówię że jest beznadziejne jak Slipknot lub Chimaira właśnie. I możecie mi pisać, że się nie znam, że pozer jestem ale na pewno z własnej woli już nie sięgne po to coś.
Re: Chimaira
szkoda....bo to kawalki dobrej muzy...ale gusta - co zrobieherki pisze:jest beznadziejne jak Slipknot lub Chimaira właśnie..
miło szlyszec ;]i brawo za avatar ..
Re: Chimaira
MiKi - slyszales ich EP`ke - This Present Darkness ?
Re: Chimaira
Załatwiłem sobie, posłuchałem (ten 2 album The Impossibility of Reason) i to nawet ze 3 razy, na spokojnie.
Dla mnie to jest marne i średnio ciekawe, no ale za nu nigdy nie przepadałem...No może na upartego są lepsi od Slipknota, co nie jest specjalnie komplementem
Dla mnie to jest marne i średnio ciekawe, no ale za nu nigdy nie przepadałem...No może na upartego są lepsi od Slipknota, co nie jest specjalnie komplementem
reaktywacja
Re: Chimaira
wyjdź . . . ;>Swarożyc pisze:Załatwiłem sobie, posłuchałem (ten 2 album The Impossibility of Reason) i to nawet ze 3 razy, na spokojnie.
Dla mnie to jest marne i średnio ciekawe, no ale za nu nigdy nie przepadałem...No może na upartego są lepsi od Slipknota, co nie jest specjalnie komplementem
Re: Chimaira
Slyszalem tylko The Impossibility of Reason i szczerze nie chce slyszec wiecej. Nie podeszlo mi to w ogole. Juz "3" Slipknota mi sie lepiej sluchalo
... Choc Swarozyc na piwo, nie bedziemy im juz tematu zasmiecac
... Choc Swarozyc na piwo, nie bedziemy im juz tematu zasmiecac
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Chimaira
słyszałem .. . ciekawa nawet .. ale bez rewelacjiS1MON pisze:MiKi - slyszales ich EP`ke - This Present Darkness ?
Ostatnio zmieniony pn lut 06, 2006 8:04 pm przez miki, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Chimaira
haha
brawo EeBe za spostrzegawczość
sam tego nie zauwazylem i zastanawialem sie teraz trzykrotnie czytajac Twoj post o co biega 
Re: Chimaira
huh? .. .hehe
Re: Chimaira
juz nie musiales poprawiac
ciekawe to bylo....




