Mi trudno wybrać lepszą ale jak już musze wybieram minimalnie Seventh Sona, w kategorii płyty heavy-metalowej wybrałbym Numbera,ale w kategori płyty Iron Maiden wybieram Seventh Sona, wiem pozornie wydaje sie to bez sensu,ale jednak dla mnie ma sens. Bo właśnie Seventh Son jest takim momentem wielkości dla IM, najlepsza forma wokalna Bruca, najrówniejsze utwory(zupełny brak wypełniaczy), genialne pomysły ,wspaniałe solówki gitarowe i wreszcie wielki sentyment jaki mam do tej płyty.
Każdy utwór jest świetny, a szczególnie musze wyróznić Moonchild,Infinite Dreams, utwór tytułowy,Prophecy i Clairvoyant.




