Deicide
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 357
Re: Deicide
Poczytajcie sobie jakikolwiek wywiad z Bentonem,ubaw po pachy gwarantowany 
Re: Deicide
Jakieś linki 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Deicide
Taa...jak bym jeszcze znał angielski na takim poziomie żebym sobie to czytnął to byłoby miło.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Deicide
Ja się dopiero uczę. Wszystkiego w jednej chwili się pojąć nie da.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Deicide
swoja droga, legion i deicide to dobre krazki. Benton to sztandarowy ukrzyzowany satanista tego swiata, ktory nagral takie wokale na ostatnim VR , ze w czyscu sie boja wymieniac jego imie.miki pisze:swoją drogą bezsensu.
szczerze, malo mnie to obchodzi, bo tak naprawde D. nigdy nie lubilem (oprocz ww. krazkow)
Ale Glen nagrywa z VR! sa nowe zdjecia ze studia :]
Jazz is not dead, it just smells funny.
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Deicide
Ja też.slayer pisze:szczerze, malo mnie to obchodzi, bo tak naprawde D. nigdy nie lubilem (oprocz ww. krazkow)
Jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie albumów w tym roku.slayer pisze:Ale Glen nagrywa z VR! sa nowe zdjecia ze studia :]
Re: Deicide
deicide bez bentona to jednak jakby nie wiem, death bez schuldinera. a w ogóle to death dawał bez niego koncerty
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Deicide
No nie wiem. Całą muzykę pisali bracia, a Benton tylko darł morde, nawet porządnie na basie grać nie potrafił.miki pisze:deicide bez bentona to jednak jakby nie wiem, death bez schuldinera.
Nawet jeden w Polsce, ale ci co grali wylecieli ze składu później.miki pisze:a w ogóle to death dawał bez niego koncerty
-
Deleted User 1499
Re: Deicide
JA lubie kapelke zwlaszcza Once Upon The Cross i Serpents Of The Light , bo te nowe juz takie sobie marne.A co do Glena to ma facet nierowno w glowce co da sie zauwazyc po wypowiedziach w wywiadach i na koncertach ale nic do niego nie mam.
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Deicide
Jak chodzi o nowy album, to są na nim chyba najgorsze solówki w death metalu jakie w życiu słyszałem 
Re: Deicide
... i po jego czole.sekcjazwlok pisze:A co do Glena to ma facet nierowno w glowce co da sie zauwazyc po wypowiedziach w wywiadach i na koncertach
Nie no solówki fajnie zagrane, ale nie pasują do Deicide. Są za melodyjne i za słodkie jak na ten zespół.Stormshield pisze:Jak chodzi o nowy album, to są na nim chyba najgorsze solówki w death metalu jakie w życiu słyszałem
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Deicide
No właśnie o to chodzi.M@ti pisze:Są za melodyjne i za słodkie jak na ten zespół.
Re: Deicide
chcieli byc bardzo Vital Remains, ale nie zachowali proporcji 
Jazz is not dead, it just smells funny.
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Deicide
To była pierwsza myśl jaka mnie naszła po usłyszeniu tego albumuslayer pisze:chcieli byc bardzo Vital Remains, ale nie zachowali proporcji
Jakby na to nie patrzeć Deicide nigdy nie grali ambitnej muzyki
Re: Deicide
nie o to mi chodzi. po prostu ten facet jakby najbardziej kojarzy się z zespołem. na koncert ich idąc to się liczy, że się go zobaczyStormshield pisze:No nie wiem. Całą muzykę pisali bracia, a Benton tylko darł morde, nawet porządnie na basie grać nie potrafił.
Re: Deicide
Prawdziwy frontmanmiki pisze:nie o to mi chodzi. po prostu ten facet jakby najbardziej kojarzy się z zespołem. na koncert ich idąc to się liczy, że się go zobaczy
