Muzyka jest moim przyjacielem...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Muzyka jest moim przyjacielem...
Kto to jest przyjaciel ? ktoś kto zawsze jest przy nas, pomaga nam, cierpi z nami i z nami się śmieje. każdy ma w życiu bardzo elitarne grono przyjaciół. Jednak ja tutaj mówię o innym przyjacielu. O muzyce. Dla mnie muzyka też jest przyjacielem. taki killery jak Wickerman Maidenow, Wild Fronteir Garego czy jeszcze wiele innych zawsze poprawiają mi humor gdy jestem zły. Gdy sie śmieje i z czegoś ciesze to też przy muzyce. Mnie muzyka po po prostu pomaga w życiu. nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. A jaki jest wasz stosunek do muzyki? co dla was znaczy ?
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
przyjaciel ? ona jest moim zyciem....i czasami najlepszym lekarstwem 
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
ja nie moge bez. nie moge zniesc ciszy. jak mi nic nie gra, to czuje wewnetrzna pustke 
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
dla mnie jest okładem na bolączki duszy, pocieszaczem, dobijaczem wiele dla mnie znaczy
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
Że tak powiem. Dla mnie music is everything.
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
Nienawidzę ciszy. Jak siedzę w domu to musi coś lecieć bo tak głupio bez muzyki. W zasadzie to chyba uzależniony już jestem...a walczyć z tym mi się nie chce 
bez muzyki świat bylby jeszcze bardziej beznadziejny niż jest
bez muzyki świat bylby jeszcze bardziej beznadziejny niż jest
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
świete słowa !Wrath pisze:bez muzyki świat bylby jeszcze bardziej beznadziejny niż jest Smile
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
Wszystkie Wasze słowa w tym temacie są święte, bo muzyka jest wszystkim...co to by było za życie bez niej.. :beer Nawet jeśli ma się niechęć do całego świata to nigdy do muzyki 
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
Racja, przy muzyce można śmiać się i płakać, nieraz potrafi znacznie poprawić mi nastrój
Daleko mi do stwierdzenia, że muzyka jest dla mnie wszystkim, bo są w życiu o wiele ważniejsze rzeczy, jednak bez niej byłoby jakoś tak ... dziwnie 
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
co tu dużo gadać...bez muzyki byłoby ch*** ona jest 2 częścią mojego życia
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
a co jest pierwsza jacus? :>
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
chociażby piwo ^^
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
Kea odrazu sugerowala jakas "Panią Jacusiową" 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
Kea pisze:nie moge zniesc ciszy.
heh, wielka szkoda. cisza jest cudowna. pomaga myśleć.Wrath pisze:Nienawidzę ciszy.
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
ciszę to ja mam w nocy, jak się kładę i nie mogę zasnąć przez godzinę albo dwie. wystarczająco dużo czasu na myślenie 
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
nevermind. jak kto lubi.
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
ja nie lubie muzyki
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
Muzyka jest integralną częścią mojego życia. Co tu dużo gadać - nie dałbym rady bez tego. Ale cisza też jest mi czasem potrzebna. By się skupić i pomyśleć. Albo wybrać, co za chwilę włączyć 

