W pełni się zgadzam. Rozczarowanie, za dużo piania. Pierwsze wersy mega rozbudziły moje nadzieje, ale zaraz potem wchodzą średnie wokale. Chemicala z tego nie będzie, ani ToS. A szkoda, bo gdzieś się tliła nadzieja, że jak nie Maiden, to może Bruce coś nagra strawnego...
Bruce Solo
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Bruce Solo
Re: Bruce Solo
Mój odbiór taki średni. Refren najmocniejszy. Teledysk dziwny. Wokal na aktualnych możliwościach Bronka. Co do mixu - mi się nie podoba. Jakieś takie wszystko mało selektywne, wokal przytłumiony. Dla porównania nowy kawałek Judas Priest - Trial By Fire w moim odczuciu zrobiony mega dźwiękowo.
Re: Bruce Solo
Nie chodzi mi o jakieś odmiany w życiu
A o jakiekolwiek emocje zwiazane z odsłuchem. W tym przypadku - brak jakichkowiek. Przesłuchalem, numer wlecial jednym uchem, drugim wyleciał i tyle.
www.MetalSide.pl
Re: Bruce Solo
Zwrotki spoko, refren fajny, wycie niepotrzebne. Riffy ok, gitarowo pasuje. Poziom AoB i CHW to na pewno nie jest, ale coś około ToS już tak. Jakieś 7/10.
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
Dla mnie to wszystko mogłoby być w stylu King in Crimson. Brzmieniowo gitarowo i w używanej skali wokalnej. Wtedy byłoby znośnie. No i trzeba mieć pomysł na melodię. W publikowanym kawałku melodia jest nijaka, nie wpada w ucho, nie zostaje w głowie. Gniot. Uczucie znudzenia miałem już po odsłuchu Tyranny of Souls. Niby próbowałem na siłę polubić tą płytę, ale przy każdym odsłuchu łapałem się na tym, że czekam kiedy wreszcie się skończy. Nie polubiłem się z tym albumem, bo nudziły mnie mierne wokalizy i nudne riffy. Solowy Dickinson dla mnie skończył się na Chemical Wedding. TOS jest płytą nieznośnie nijaką, przeciętną, nudną i słychać już na niej zmęczenie głosowe, jakie po raz pierwszy niektórzy z nas zdiagnozowali po wydaniu Dance of Death. Jeśli Mandrake Project ma być na tym samym poziomie co TOS to może dla uzupełnienia kolekcji kupię, ale pewnie nie polubię i szybko o tej płycie zapomnę.
Re: Bruce Solo
Też wielkim miłośnikiem Tyranny nie jestem, ale zupełnie nie rozumiem czepiania się wokalu na tej płycie.
Re: Bruce Solo
Ja mam podobnie, ToS uważam za płytę dość przeciętna, niezbyt porywająca, ale z kilkoma udanymi kawałkami. Taki średniak, nie odkrywający specjalnie nowych kart w twórczości Brusa. Dziwi mnie, że w odbiorze fanów ta przeciętna płyta jest tak lubiana, przynajmniej to wynika z różnych internetowych ankiet, nawet na tym forum. Ale też wokalnie tam to się wszystko zgadza. Trzeba chyba zaakceptować, że AoB i CW to artystyczny szczyt Dickinsona, poza IM.
Jeszcze apropos nowego kawałka, to po słuchaniu od dwóch dni dochodzę do wniosku, że najbardziej boli tam spieprzona produkcja. Utwór brzmi bardzo muliscie, sprawdzałem z ciekawości różne źródła (YT, spoti, tidal) i sprzęt, wnioski za każdym razem były takie same. Można sobie zaklinać rzeczywistości, jak niektórzy to robią, że jak Roy Z to mistrzostwo, drugi Birch i ekstaza, ale zderzenie z rzeczywistością i tym, co wydybywa się ze słuchawek lub głośników jest oczywiste. I o ile na płycie pewnie będą lepsze kawałki (miejmy nadzieję) to brzmieć już inaczej raczej nie będzie.
Jeszcze apropos nowego kawałka, to po słuchaniu od dwóch dni dochodzę do wniosku, że najbardziej boli tam spieprzona produkcja. Utwór brzmi bardzo muliscie, sprawdzałem z ciekawości różne źródła (YT, spoti, tidal) i sprzęt, wnioski za każdym razem były takie same. Można sobie zaklinać rzeczywistości, jak niektórzy to robią, że jak Roy Z to mistrzostwo, drugi Birch i ekstaza, ale zderzenie z rzeczywistością i tym, co wydybywa się ze słuchawek lub głośników jest oczywiste. I o ile na płycie pewnie będą lepsze kawałki (miejmy nadzieję) to brzmieć już inaczej raczej nie będzie.
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
Ja czasem zastanawiam się, czy z wiekiem staję się coraz bardziej wybredny i wredny, czy coraz bardziej głuchy?
Z jednej strony narasta we mnie złość, że najlepsze dla mnie lata dla muzyki przeminęły z wiatrem, najlepsze kapele nagrały już swoje najlepsze płyty i nic nowego z ich strony na najwyższym artystycznym poziomie mnie po prostu nie czeka, z drugiej wiem, że technologia recordingu poszła tak bardzo do przodu, że nie da się obecnie przy obecnym stanie wiedzy i posiadanych technologii spieprzyć nagrania płyty o ile za stołem siedzi kompetentna osoba. Że Roy Z potrafi to już dał nam dowód na kilku udanych wyprodukowanych przez siebie krążkach.
Więc albo ja stałem się bardziej wybredny i wredny, coraz bardziej wymagający, albo ktoś z nas dwóch głuchnie. Albo ja albo Roy. Swoją drogą to postępująca głuchota spowodowała wycofanie się z biznesu Martina Bircha. To choroba zawodowa wszystkich nagłośnieniowców i realizatorów dźwięku.
Z jednej strony narasta we mnie złość, że najlepsze dla mnie lata dla muzyki przeminęły z wiatrem, najlepsze kapele nagrały już swoje najlepsze płyty i nic nowego z ich strony na najwyższym artystycznym poziomie mnie po prostu nie czeka, z drugiej wiem, że technologia recordingu poszła tak bardzo do przodu, że nie da się obecnie przy obecnym stanie wiedzy i posiadanych technologii spieprzyć nagrania płyty o ile za stołem siedzi kompetentna osoba. Że Roy Z potrafi to już dał nam dowód na kilku udanych wyprodukowanych przez siebie krążkach.
Więc albo ja stałem się bardziej wybredny i wredny, coraz bardziej wymagający, albo ktoś z nas dwóch głuchnie. Albo ja albo Roy. Swoją drogą to postępująca głuchota spowodowała wycofanie się z biznesu Martina Bircha. To choroba zawodowa wszystkich nagłośnieniowców i realizatorów dźwięku.
Re: Bruce Solo
A mi się brzmienie podoba, może bym tylko wyciągnął wokal z przodu w zwrotce. Prechorus pasuje do całości ogólnie cały wokal na plus.
Czegoś mi tam brakuje może jakiejś dłuższej sekcji rytmicznej w środku, ale overall silna 8 na zachętę. Najlepiej mi się słuchało na YT Music, najgorzej na Apple.
Teledysk bardzo fajny i historia jest z założenia fajna. Bruce nawet w Brazylii przyznał, że komiks Legacy miał słabą fabułę i to się nie mogło powtórzyć z jego projektem.
Czegoś mi tam brakuje może jakiejś dłuższej sekcji rytmicznej w środku, ale overall silna 8 na zachętę. Najlepiej mi się słuchało na YT Music, najgorzej na Apple.
Teledysk bardzo fajny i historia jest z założenia fajna. Bruce nawet w Brazylii przyznał, że komiks Legacy miał słabą fabułę i to się nie mogło powtórzyć z jego projektem.
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
Zapomniałem dodać, że z publikowanego kawałka najbardziej Dickinsonowi wyszło video. Trzeba docenić.
Re: Bruce Solo
No, z wiekiem postępuje zjawisko, które można umownie nazwać gluchnięciem czy bardziej poprawnie, niedosłuchchem. Zanikają stopniowo komórki słuchowe, co objawia się początkowo problemami w słyszalności wysokich częstotliwosci. Ale to raczej nie tu jest problem. Przede wszystkim, to założenie, że skoro są dzisiaj dostępne i tańsze możliwości techniczne, to oznacza, że będziemy mieli zalew coraz lepiej wyprodukowanych materiałów, jest błędne. Jest dokładnie odwrotnie niestety. Często najlepsze rezultaty są efektem ograniczeń, które trzeba pokonać - pomysłem, kreatywnością czy inżynierią. To, że ostanie albumy wielu zespołów brzmią nieciekawie jest wynikiem decyzji ludzi, którzy biroą udział w produkcji, a nie wypadkiem przy pracy. Dla odmiany, posłuchajcie nowego albumu Petera Gabriela, który wyszedł wczoraj. Można zrobić to dobrze? Można.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Adriana Smitha na drugiej gitarze zabrakło. Producenci generalnie mają tak duże doświadczenie z nastawami dźwięku w studio, że nawet z pewnym niedosłuchem są w stanie z pamięci odpowiednio wymodelować poziom tonów. Miks całości to jest zupełnie inna rzecz, tak samo jak mastering. O tym co w kwestii miksu zaprezentował Shirley na "Senjutsu" i paru poprzednich płytach IM napisano tony artykułów, bardzo źle iż IM ciągle z nim współpracują. Powinni postawić na osobę młodą z otwartą głową i ciągle bardzo dobrym słuchem.
Re: Bruce Solo
Odchodzac od zawilosci technicznych doceniam ze facet w tym wieku przesiadl sie z motocykla spiewajacego o dupie marynie na epicki okret . Jakosc materialu ocenie po odsluchu calosci , szacunek za stworzenie fabuly dla raczej waskiego grona odbiorcow . Z tak zwanego topu wokalistow chyba tylko Geoff Tate odwazyl sie na podobny krok .
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Masz na myśli "śpiewanie o dupie Maryny" na pierwszej solowej płycie BD, czy albumy nagrane z IM po Reunion?!Frost No pisze: ↑sob gru 02, 2023 1:44 pm Odchodzac od zawilosci technicznych doceniam ze facet w tym wieku przesiadl sie z motocykla spiewajacego o dupie marynie na epicki okret . Jakosc materialu ocenie po odsluchu calosci , szacunek za stworzenie fabuly dla raczej waskiego grona odbiorcow . Z tak zwanego topu wokalistow chyba tylko Geoff Tate odwazyl sie na podobny krok .
Re: Bruce Solo
ZULU LULU zazuzi zazuzaj
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2328
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Bruce Solo
Nie pieję z zachwytu, ale cieszę się po prostu, że można czekać na nowy album Bruce'a
Nowy kawałek ma w sobie coś wciągającego. Słuchałem od wczoraj już kilka razy i refren wciąż krząta mi się po głowie. W nawiązaniu do słów Frost No nie wiem, czy to dobrze, że Bruce porzucił motocykl, ale zdecydowanie fajnie, że po latach wydaje płytę i to jeszcze wziął się za stworzenie tak ambitnego projektu, który wykracza poza muzykę. To jednak coś fajnego, że w wieku już emerytalnym chce mu się brać za takie rzeczy - bardzo szanuję.
Przy okazji wykraczania poza muzykę. Z tego co rozumiem komiks ma 12 części podzielonych na 3 tomy, które będą wychodziły co rok począwszy od stycznia 2024. Na singlu jest prequel, a na płycie będzie jakiś komiksowy bonus jedynie. Dobrze czaję? Jeżeli tak, to w sumie odrażenie. Teraz jest hype związany z płytą, ale czy ludzie będą zainteresowani komiksową kontynuacją za 2 lata to nie byłbym taki pewny. Mam nadzieję, że projektu nie porzucą, bo irytują mnie niedokończone opowieści
Przy okazji wykraczania poza muzykę. Z tego co rozumiem komiks ma 12 części podzielonych na 3 tomy, które będą wychodziły co rok począwszy od stycznia 2024. Na singlu jest prequel, a na płycie będzie jakiś komiksowy bonus jedynie. Dobrze czaję? Jeżeli tak, to w sumie odrażenie. Teraz jest hype związany z płytą, ale czy ludzie będą zainteresowani komiksową kontynuacją za 2 lata to nie byłbym taki pewny. Mam nadzieję, że projektu nie porzucą, bo irytują mnie niedokończone opowieści
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Bruce Solo
Że niby tekstowo to jest jakieś bardziej ambitne? Daj Pan spokój.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4094
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Bruce Solo
4/10. Najsłabszym elementem utworu jest niestety Dickie. Początek ciężki, obiecujący, zwrotki poprawne, ale refren to tragedia, zajeżdża daddy rockiem, przeciąganie wersów, brak energii, pazura, nuda.
Teledysk tandetny (szczegolnie scena, gdy główny bohater idzie przez płonący most oraz walka z cieniem Dickinsona^^). Oczywiście całość tradycyjnie rozwleczona.
Teledysk tandetny (szczegolnie scena, gdy główny bohater idzie przez płonący most oraz walka z cieniem Dickinsona^^). Oczywiście całość tradycyjnie rozwleczona.
FotD = TOP5 albumów Maiden
-
MaidenZary
- -#Prisoner

- Posty: 101
- Rejestracja: czw lip 30, 2015 3:05 pm
Re: Bruce Solo
Moim skromnym zdaniem większość odbiorców - również ja, będąc wielce uniesionymi fantastyczną podróżą w czasie podczas tegorocznego koncertu, wyolbrzymiło swoje oczekiwania. Spojrzymy prawdzie w oczy: jak na wiek Bruce'a jest naprawdę spoko. Ja czuję frajdę słuchając nowego materiału, a że nie jest to drugie TNotB,, cóż to se nevrati. Inna sprawa czy mogło być tak że utwór napisano pod filmik? Co jest prostsze: stworzyć video pod istniejący utwór czy muzykę pod krótki film?
-
MaidenZary
- -#Prisoner

- Posty: 101
- Rejestracja: czw lip 30, 2015 3:05 pm
Re: Bruce Solo
No tak, to dlatego mi się podoba. Przepraszam