Każdy człowiek jest koniunkturalistą i zmienia się pod publiczkę. Mniejszą, lub większą. Wyjątkiem są ci co się nie myją.Piotr Lange pisze: ↑ndz lut 18, 2024 4:32 pm Ale tu nic nie ma do rzeczy czy ja lubię, czy nie. Według mnie zmienili się pod publiczkę i robili to wielokrotnie w historii, działali koniunkturalnie z nastawieniem na ogromną popularność i media. Chodziło mi o zaznaczenie, że Metallica a np. Maiden czy inne klasyczne grupy to kompletnie inne podejście do kariery, Gdyby Metallica nie zmieniła stylu w 1991 i dalej tłukła thrash z pierwszych albumów, to nigdy nie zdobyłaby tak ogromnej popularności, Byliby najwięksi z całej BIG 4 jednak między nimi a Megadeth nie byłoby aż tak dużej przepaści komercyjnej.
Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5490
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Ta, Lemmy i Motorhead też? Albo AC/DC czy Maiden, nie sądzę. Generalizacja nie jest wskazana.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz lut 18, 2024 4:44 pmKażdy człowiek jest koniunkturalistą i zmienia się pod publiczkę. Mniejszą, lub większą. Wyjątkiem są ci co się nie myją.Piotr Lange pisze: ↑ndz lut 18, 2024 4:32 pm Ale tu nic nie ma do rzeczy czy ja lubię, czy nie. Według mnie zmienili się pod publiczkę i robili to wielokrotnie w historii, działali koniunkturalnie z nastawieniem na ogromną popularność i media. Chodziło mi o zaznaczenie, że Metallica a np. Maiden czy inne klasyczne grupy to kompletnie inne podejście do kariery, Gdyby Metallica nie zmieniła stylu w 1991 i dalej tłukła thrash z pierwszych albumów, to nigdy nie zdobyłaby tak ogromnej popularności, Byliby najwięksi z całej BIG 4 jednak między nimi a Megadeth nie byłoby aż tak dużej przepaści komercyjnej.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Ale co w związku z tym? "Powerslave" lepiej/gorzej smakuje? Czy co? Robili i robią to co uważają za słuszne, w czym problem?Piotr Lange pisze: ↑ndz lut 18, 2024 4:32 pm Ale tu nic nie ma do rzeczy czy ja lubię, czy nie. Według mnie zmienili się pod publiczkę i robili to wielokrotnie w historii, działali koniunkturalnie z nastawieniem na ogromną popularność i media. Chodziło mi o zaznaczenie, że Metallica a np. Maiden czy inne klasyczne grupy to kompletnie inne podejście do kariery, Gdyby Metallica nie zmieniła stylu w 1991 i dalej tłukła thrash z pierwszych albumów, to nigdy nie zdobyłaby tak ogromnej popularności, Byliby najwięksi z całej BIG 4 jednak między nimi a Megadeth nie byłoby aż tak dużej przepaści komercyjnej.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 5490
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
No gdyby nie byli koniunkturalistami, to może nie byłoby The Number Of The Beast a DiAnno zaćpałby się na amen.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Ralf, piszesz te same pierdoły, które czytam od lat o tym zespole, było to wałkowane pewnie wiele razy w temacie.
Metallica jest największym zespołem metalowym z różnych powodów, nie tylko tych muzycznych, po co ten off-top
Gdyby w Maiden mieli biznesmana i wizjonera na poziomie Larsa, to może by mieli taki status
Metallica jest największym zespołem metalowym z różnych powodów, nie tylko tych muzycznych, po co ten off-top
Gdyby w Maiden mieli biznesmana i wizjonera na poziomie Larsa, to może by mieli taki status
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Nie mieliby, bo nie są skłonni do stylistycznych i wizualnych kompromisów. I na tym poprzestańmy. Maiden to Maiden, Sabbath to Sabbath a Metallica to Metallica - na tym poprzestańmy.nugz pisze: ↑ndz lut 18, 2024 5:09 pm Ralf, piszesz te same pierdoły, które czytam od lat o tym zespole, było to wałkowane pewnie wiele razy w temacie.
Metallica jest największym zespołem metalowym z różnych powodów, nie tylko tych muzycznych, po co ten off-top
Gdyby w Maiden mieli biznesmana i wizjonera na poziomie Larsa, to może by mieli taki status![]()
-
Deleted User 5490
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Ale czekaj. Wpierw piszesz, że są koniunkturalistami, a chwilę później, że nie są skłonni do stylistycznych kompromisów?
Ty się dobrze czujesz? Powiedz co pijesz, chętnie pójdę kupić. Musi być po tym niezła jazda.
Ty się dobrze czujesz? Powiedz co pijesz, chętnie pójdę kupić. Musi być po tym niezła jazda.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Jezu, piszę o Maidenach w kontekście braku owej skłonności, bo nigdy jej nie było - w każdym razie nie dyktowała tego moda na rynku tylko zamiary Harrisa.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz lut 18, 2024 5:21 pm Ale czekaj. Wpierw piszesz, że są koniunkturalistami, a chwilę później, że nie są skłonni do stylistycznych kompromisów?
Ty się dobrze czujesz? Powiedz co pijesz, chętnie pójdę kupić. Musi być po tym niezła jazda.
-
Deleted User 8263
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Sa w muzyce uniwersalne trendy (ofc zmieniajace się) i tak jak dziś masa debili w Polsce kopiuje srednio udolnie linie melodyczne przecpanych czarnuchow z usa i sprzedaje tysiace plyt, tak w latach 80 90 00 itd byly określone trendy dajace wysoka sprzedaz. Meta sie na to zdecydowala, Steve zdecydowal się to pierdolic i robić muzykę po swojemu. Dlatego z jednej strony Maiden sa wieksi w metalu niż Priest, jak i nie można do nich porownywac Mety, ktora sie wypisala ze swiata metalu zeby robic radiowe ballady, potem w 00 jakies pseudonowoczesne gowno st anger (znam tylko tytulowy numer) a potem nie wiem co oni robili ale pewnie nic ciekawego bo nikt kogo gust bym szanowal nie mówi mi ze regularnie katuje nowe mety, tak jak sporo osob katuje Dystopie/Endgame nowe Death Angele, nowe Anthraxy itd. A skoro nikt tego nie poleca, to nie będę gowna sprawdzal.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Ostatnie trzy płyty Mety są całkiem, całkiem ale do ich klasyki z lat 80 - tych nie da się tego porównać nawet. Spośród wszystkich zespołów brytyjskich grających metal IM są najwięksi komercyjnie, sprzedali więcej płyt, gadżetów i biletów nawet od Def Leppard, choć nie wiem czy to dobry przykład bo od 40 lat DL nie gra metalu. Co do pierwszej części wypowiedzi Dżosefa - pełna zgoda, to są fakty.Dzosef pisze: ↑ndz lut 18, 2024 5:42 pm Sa w muzyce uniwersalne trendy (ofc zmieniajace się) i tak jak dziś masa debili w Polsce kopiuje srednio udolnie linie melodyczne przecpanych czarnuchow z usa i sprzedaje tysiace plyt, tak w latach 80 90 00 itd byly określone trendy dajace wysoka sprzedaz. Meta sie na to zdecydowala, Steve zdecydowal się to pierdolic i robić muzykę po swojemu. Dlatego z jednej strony Maiden sa wieksi w metalu niż Priest, jak i nie można do nich porownywac Mety, ktora sie wypisala ze swiata metalu zeby robic radiowe ballady, potem w 00 jakies pseudonowoczesne gowno st anger (znam tylko tytulowy numer) a potem nie wiem co oni robili ale pewnie nic ciekawego bo nikt kogo gust bym szanowal nie mówi mi ze regularnie katuje nowe mety, tak jak sporo osob katuje Dystopie/Endgame nowe Death Angele, nowe Anthraxy itd. A skoro nikt tego nie poleca, to nie będę gowna sprawdzal.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Pytanie, czy Steve umiałby zrobić coś takiego jak BA. To nie takie proste: łagodzimy brzmienie, dajemy balladki, szlifujemy produkcję i mamy przepis na sukces. Dickinson solo przecież uderzał w te komercyjne rejony, nagrywał ballady, a jakoś sukcesu wielkiego nie odniósł. Moim zdaniem IM nie daliby rady odnieść takiego sukcesu komercyjnego jak Meta. Głos Dickinsona by też nie pasował tylu ludziom, co głos Heftielda.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Może i tak, Bruce jest zbyt charakterystyczny, z resztą ja nie wyobrażam sobie IM jako produktu dla przypadkowych słuchaczy. Musieliby również zmienić wizerunek, nawet okładki, bo randomowe masy takich makabresek nie zaakceptują. No i dotychczasowi fani grupy by takiej wolty stylistyczno - wizualnej nie zaakceptowali za Chiny Ludowe. Dlatego mówię, że dobrze jest jak jest i ceńmy każdy z wielkich metalowych zespołów odrębnie, bez porównywania.sajki pisze: ↑ndz lut 18, 2024 8:22 pm Pytanie, czy Steve umiałby zrobić coś takiego jak BA. To nie takie proste: łagodzimy brzmienie, dajemy balladki, szlifujemy produkcję i mamy przepis na sukces. Dickinson solo przecież uderzał w te komercyjne rejony, nagrywał ballady, a jakoś sukcesu wielkiego nie odniósł. Moim zdaniem IM nie daliby rady odnieść takiego sukcesu komercyjnego jak Meta. Głos Dickinsona by też nie pasował tylu ludziom, co głos Heftielda.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Każdy band w mokrych snach marzy o takim zwrotnym albumie jak BA.
Mustaine dałby się przefarbować na czarno (:D) za kawałek sukcesu tej płyty
Żeby skumać kierunek BA, trzeba skumać Pana Rocka i jego wpływ na całość i proces towrzenia.
Mustaine dałby się przefarbować na czarno (:D) za kawałek sukcesu tej płyty
Żeby skumać kierunek BA, trzeba skumać Pana Rocka i jego wpływ na całość i proces towrzenia.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
To się zgadza w 100%. Rock ukierunkował Metallikę i bardzo im pomógł w osiągnięciu takiego sukcesu. Producent w studio to bardzo istotna (integralna) część procesu twórczego, no chyba że nazywa się Shirley i ma pojęcie o tworzonej muzyce jak świnia o niebie.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Myślę, że pojęcie to Shirley ma, gorzej z mocą sprawczą albo rolą, do której został zatrudniony.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Rock pomimo bardzo trudnego procesu w studio potrafił poskromić Larsa i Jamesa, nie było lekko, była wręcz agonia.
W Maiden dyktatura i nie będzie jakiś producencik mówił Stefanowi, jak ma brzmieć
W Maiden dyktatura i nie będzie jakiś producencik mówił Stefanowi, jak ma brzmieć
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
No chyba, ze nazywa się Birch albo inny, którego muzycy uważają za autorytet. Ciekawe jakby było z takim np. Bobem Ezrinem? Z Deep Purple współpraca idzie wspaniale.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Ale Birch zaczął się nimi zajmować jak byli jednym z wielu młodych zespołów. Trochę inna sytuacja niż współpraca z wielką gwiazdą.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
No dobra, ale już za jego "urzędowania" IM byli wielką gwiazdą a jednak go słuchali i poważali. Potrzeba kogoś, kto dla nich byłby autorytetem, mentorem.
