Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Judas Priest
panic = serpent > trial> crown
Re: Judas Priest
Fajny ten Serpent. Coraz bardziej jestem ciekawy płyty, bo single chyba bardziej mi podeszły niż na FajaPała. Refren rzeczywiście zaskoczka, ale dobrze to się komponuje jako całość.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Judas Priest
Super numer. Refren bardzo mi się podoba, chyba najbardziej że wszystkich singli. Na Firepower się tak nie nakręciłem jak teraz.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Judas Priest
I to jest takie Judas Priest o które nic nie robiłem
A serio bdb numer. Jest moc, jest energia, jest konkret. Halford
elegancko!
A serio bdb numer. Jest moc, jest energia, jest konkret. Halford
www.MetalSide.pl
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9595
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Judas Priest
Judasi podkręcili atmosferę przed wydaniem albumu. Apetyt został naprawdę zaostrzony.
Re: Judas Priest
Myślę że już wstępnie można docenić podejście jakie mieli chłopaki do tworzenia tego krążka - słychać tu ciężki zapierdziel w studio, a chyba w szczególności Rob, bo co on wyprawia w tym wieku to ja nawet nie. Totalnie nie będę miał pretensji jak nie wyciągnie tego na żywo. No i jak wypada Maiden w tym porównaniu….. I w ogóle to zabawnie się czyta rozkminy pt kiedy Bruce nagrywał które kawałki, a może które zwrotki na swoją płytę, słuchając takiego serpenta xD
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2328
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Judas Priest
Ależ się cieszę na ten album
Bruce'a bym jednak w to nie mieszał, jeden starzeje się lepiej w pewnych aspektach, drugi gorzej, mamy na to tylko umiarkowany wpływ. Bruce i tak całkiem dobrze sobie radzi będąc wciąż wulkanem energii.
Można na to co robi Halford popatrzeć też krytycznie, że jednak w studiu dokonuje pewnego podkręcenia. Pamiętam jak jechano po Ozzym, że wydaje się ledwo mówić, a w studiu go wyprodukowano jakby miał płuca nastolatka. Nie zachęcam do krytyki Halforda, bo nie mam na to najmniejszej ochoty, zachęcam do cieszenia się tym, co jest, bo może niedługo nie będzie na scenie już ani jednego, ani drugiego.
Bruce'a bym jednak w to nie mieszał, jeden starzeje się lepiej w pewnych aspektach, drugi gorzej, mamy na to tylko umiarkowany wpływ. Bruce i tak całkiem dobrze sobie radzi będąc wciąż wulkanem energii.
Można na to co robi Halford popatrzeć też krytycznie, że jednak w studiu dokonuje pewnego podkręcenia. Pamiętam jak jechano po Ozzym, że wydaje się ledwo mówić, a w studiu go wyprodukowano jakby miał płuca nastolatka. Nie zachęcam do krytyki Halforda, bo nie mam na to najmniejszej ochoty, zachęcam do cieszenia się tym, co jest, bo może niedługo nie będzie na scenie już ani jednego, ani drugiego.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Judas Priest
Judas Priest zawsze swoją muzykę i wokale mocno "chrzcili" w studio, to się zaczęło od "SfV", każda późniejsza płyta jest podkręcona a wokal w utworze "Painkiller" to już chyba kraniec przerysowania. Nic nowego. Niewątpliwie rak odbił się na wokalach Dickinsona, jednak nie byłoby problemu odpowiednio "podkręcić" go w studio, pytanie czy On by tego chciał. Ja w muzyce i generalnie sztuce cenię naturalność i szczerość nie zaś "produkcję". Wiele klasycznych albumów rocka i metalu to bynajmniej nie są jakieś wzorcowe przykłady dobrej produkcji, za to szczerości i autentyczności - jak najbardziej. Na żywo Dickinson wypada lepiej niż z ostatnich krążków IM, słyszałem w 2018, 2022, 2023 - bez sztuczek i playbacku, facet robi co kocha i robi do bardzo dobrze.
Re: Judas Priest
Na czym to "chrzczenie" polegało? Bo generalnie jeżeli tylko Rob nie miał słabszej chwili, to wszystkie utwory z tych płyt dawał radę odtworzyć na żywo. Na Screaming for Vengeance masz dość sporo efektów nałożonych na wokale, ale niczym się taki zabieg nie różni od nakładania efektu na gitarę. Tak samo żadnymi czarami nie jest nałożenie na siebie kilku ścieżek wokalu, co jest dość powszechną praktyką (King Diamond). Praca w studio nie polega na tym, że grupa muzyków rozkłada graty, nagrywa 10 utworów i idzie do domu.
Nie widzę w tej ścieżce niczego, czego doświadczony metalowy wokalista dysponujący głosem pokroju Halforda nie byłby w stanie zarejestrować, jeśli byś go postawił przed mikrofonem, dał mu butelkę wody i możliwość zaśpiewania tych linii tyle razy, ile jest to konieczne: https://www.youtube.com/watch?v=ockKtpZHkjk
Nowego Dickinsona jeszcze nie słuchałem, ale decyzja dotycząca wykorzystania ścieżek nagranych na przestrzeni kilku dekad od początku wydawała mi się nietrafiona. Płytę - jeżeli mowa o standardowym albumie studyjnym, którym TMP bez względu na towarzyszące mu komiksy itp. mimo wszystko jest - traktuję jako swoistą dokumentację tego, co w danym momencie artysta chce przekazać odbiorcy. A tutaj z jednej strony (zgodnie z wrażeniami opisanymi na forum) masz super wokale, z drugiej seplenienie. Nie widzę w tym ani sensu, ani wiarygodności.
Nie widzę w tej ścieżce niczego, czego doświadczony metalowy wokalista dysponujący głosem pokroju Halforda nie byłby w stanie zarejestrować, jeśli byś go postawił przed mikrofonem, dał mu butelkę wody i możliwość zaśpiewania tych linii tyle razy, ile jest to konieczne: https://www.youtube.com/watch?v=ockKtpZHkjk
Nowego Dickinsona jeszcze nie słuchałem, ale decyzja dotycząca wykorzystania ścieżek nagranych na przestrzeni kilku dekad od początku wydawała mi się nietrafiona. Płytę - jeżeli mowa o standardowym albumie studyjnym, którym TMP bez względu na towarzyszące mu komiksy itp. mimo wszystko jest - traktuję jako swoistą dokumentację tego, co w danym momencie artysta chce przekazać odbiorcy. A tutaj z jednej strony (zgodnie z wrażeniami opisanymi na forum) masz super wokale, z drugiej seplenienie. Nie widzę w tym ani sensu, ani wiarygodności.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Judas Priest
Chrzczenie to w moim pojęciu przeprodukowanie muzyki/wokali w studio aby uzyskać ów bombastyczny efekt, owszem to może się podobać, tyle że nieraz efekt może być całkiem groteskowy. Moim zdaniem powinno być w sam raz, niemniej czynnik ludzki jest najważniejszy.
Re: Judas Priest
Nie wiem na czym polega "chrzczenie", ale podejrzewam, że służy wykazaniu, że Priest to sztuczny produkt ze studia, w przeciwieństwie do prawidziwie "true" Maiden
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Judas Priest
Jezu a musi być porównanie JP vs IM, w dużej mierze to zawsze było inne podejście do metalu, które ukazywało JP jako zespół bardziej stricte metalowy. Tyle w temacie.
Re: Judas Priest
Ale zauważyłeś tą emotkę na końcu mojej wypowiedzi?Piotr Lange pisze: ↑sob lut 24, 2024 3:00 pm Jezu a musi być porównanie JP vs IM, w dużej mierze to zawsze było inne podejście do metalu, które ukazywało JP jako zespół bardziej stricte metalowy. Tyle w temacie.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Judas Priest
Nie, wiesz ja piszę szczerze - jestem z tego pokolenia, które mówiło co myśli, bez względu na osądy.
Re: Judas Priest
No ale chyba jest różnica między reverbem czy delayem na wokalu, a robieniem całej płyty na autotune (np. koszmarki w postaci ścieżek Ozza na 13 i Ordinary Man). Głos to fajny instrument, ale naturalnie ma dość duże ograniczenia. Na gitarze bez odpowiednich zabawek też nie zrobisz przesteru:
https://www.youtube.com/watch?v=PwGgDmHuGpA
https://www.youtube.com/watch?v=PwGgDmHuGpA
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Judas Priest
No jest, Osbourne to osobny temat. Dzisiaj masz takie możliwości, że za moment całe płyty będzie nagrywać AI na dodatek to może być brzmieniowo całkiem niezłe.
Re: Judas Priest
Nowe numery Priest są od dobrych po zajebiste. Panowie grają co chcą, raczej nie dla pieniędzy. Nie przyjęli tej małego karakana, co to stracił cały majątek na golfie. I z perspektywy czasu to są bardzo dobre decyzje.
Cieszmy się że wciąż grają. Analogicznie z Maiden i Dickinsonem solo. Przecież nic nie będzie wiecznie trwać...
Cieszmy się że wciąż grają. Analogicznie z Maiden i Dickinsonem solo. Przecież nic nie będzie wiecznie trwać...
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Judas Priest
Masz na myśli KK Downinga?krusejder pisze: ↑sob lut 24, 2024 5:55 pm Nowe numery Priest są od dobrych po zajebiste. Panowie grają co chcą, raczej nie dla pieniędzy. Nie przyjęli tej małego karakana, co to stracił cały majątek na golfie. I z perspektywy czasu to są bardzo dobre decyzje.
Cieszmy się że wciąż grają. Analogicznie z Maiden i Dickinsonem solo. Przecież nic nie będzie wiecznie trwać...
Re: Judas Priest
Pełna zgoda. Zwłaszcza fajnie wypadają motywy wyjęte z numerów Night Mistress. I pomyśleć, że kiedyś to chłopaki kopiowali starych mistrzów.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Southern Rock Knight
- -#Wrathchild

- Posty: 72
- Rejestracja: sob lut 24, 2024 6:06 pm
Re: Judas Priest
Drugi singiel fatalny. Crown of Horns może być, a ten utwór omawiany? Riff i zwrotki świetne. Mi wokalnie przypomina bardzo kawałek RH Betrayal z Crucible. Natomiast refren nudnawy, a sola takie w miarę. Ogólnie na plus. Poziom z Firepower ten album raczej utrzyma. Najlepszych utworów na Angelu nie.

