KURWA PRIEST!!!!!!!!!!! (2)
Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Judas Priest
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
KURWA PRIEST!!!!!!!!!!! (3)
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Judas Priest
JADA KURWA LIVE DEBUT SWORD OF DAMOCLES RICHIE KOCHAM XIE
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Judas Priest
Croooown
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Judas Priest
SINNER ZAMKNAC JADACZKI
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Judas Priest
Old To Be wise
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Judas Priest
No dobra, trza jechać 
Re: Judas Priest
Zajebioza!
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
Dickinson i Halford to sety z korpo, ustalane na 28 piętrze. Na jeden rarytas przypada 5 kotletów, bynajmiej nie mielonych z baru mlecznego, tylko takich z fastfoodu.
Sety prosto z serducha to Biff Byford i Udo Dirskchneiner (trasa Back to the Roots!) . Tak się zdobywa uznanie na Śląsku....Opolskim haha
Sety prosto z serducha to Biff Byford i Udo Dirskchneiner (trasa Back to the Roots!) . Tak się zdobywa uznanie na Śląsku....Opolskim haha
Re: Judas Priest
Utkaj.25Saxonwyzwanie pisze: ↑sob mar 16, 2024 12:18 am Dickinson i Halford to sety z korpo, ustalane na 28 piętrze. Na jeden rarytas przypada 5 kotletów, bynajmiej nie mielonych z baru mlecznego, tylko takich z fastfoodu.
Sety prosto z serducha to Biff Byford i Udo Dirskchneiner (trasa Back to the Roots!) . Tak się zdobywa uznanie na Śląsku....Opolskim haha
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
Nie lubię kucowskiego braku obiektywizmu. Ultrasy Ajron kontra ultrasy Dżudas. Last fm tańczy i śpiewa. Gołym okiem widać, że Iron Maiden i Judas Priest to wyścig ślimatów. Nawet nie wynniczków co pomrowów. Biff to się pyta publiki co chce usłyszeć i to jest dobre, a Udo na Back to the Roots w 2016 (najlepszy set w historii heavy) pierdolnął koło 25 kawałków. Emeryci z Mejden i Prist męczą się przed dwudziestym. No tak, przepraszam. Oni są epiccy, haha
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
No dobrze...
You Don't Have to Be old To WIse bardzo ładnie. Bardzo świetny utwór. Niedoceniany. No, ale jednak mając bilet byłbym wkurwiony brakiem Screaminga. No jak się zaczyna trasę z takim utworem i to się tego nie dowozi do końca no to przepraszam. Jak Brazylia u siebie z Niemcami 1-7.
Re: Judas Priest
Widziałeś ich raz kilkanaście lat temu, więc twoja opinia naprawdę mało kogo tu obchodzi
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Lepszy set niż w Glasgow.
Jeszcze Beyond wrzucić za Manalisziego i petarda.
Jeszcze Beyond wrzucić za Manalisziego i petarda.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
Normalnie jak w jakimś domu wariatów. Goście, którzy są racjonalni w temacie Iron Maiden, w temacie Judas Priest zamieniają się w fanboyów. Tylko aplauz i zaakceptowanie.
A ja słuchałem Judas Priest jak wokalistą był Ripper i powrót Halforda obserwowałem na żywo i co? Po co takie wrzuty?
Chciałbym tylko wytłumaczyć, że jak ktoś krytykuje korpo podejście Iron Maiden i jako przykład pozytywny podaje Judas Priest to jest to lekko niespecjalnie dobry przykład. Wystarczy sobie poczytać obszerne fragmenty książki Downinga. Tam jest pokazane ile w tym zespole było nieszczerości i kopania pod sobą dołków.
Denerwuje mnie fanboystwo coraz bardziej. Gdyby nie taka postawa ten gatunek muzyki nie byłby zdominowany przez 5-6 nazw.
Samego koncertu winszuję. Dublin, Phil Lynott, koncert 3 legend rocka. David Byron patrzy z góry i się uśmiecha.
Re: Judas Priest
Co tu dużo mówić, dzisiejszy koncert zajebisty, Priest rządzi. Saxon również bardzo dobry
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
Apropo tego wywiadu wokalisty NK z Ritchiem. Strasznie mnie wkurwia jak Polacy mówią z takim niewolniczym akcentem angielskim. Tak gramatycznie-literacko. Niby po co? Jeszcze nie widziałem Włocha, Hiszpana czy Niemca co by mówił po angielsku tak "piełknie" jak Polacy. Z czego to wynika? Nie wiem sam. Jak Angole będą mówić po polsku z polskim akcentem to ja będę mówił po angielsku z angielskim. Sam wywiad spoko, a Faulkner to bardzo fajny facet. Z wywiadu wnioskuję.
Saints in Hell. Duże brawa . Mi by się Savage marzyło z SC.
Saints in Hell. Duże brawa . Mi by się Savage marzyło z SC.
Re: Judas Priest
Może dlatego, że Krzysiek jest anglistą 
A co do setów, to z tego zestawu Saxon najsłabszy. Tylko 4 nowe, a reszta kotleciarnia. Zaskoczyło mnie Uriah, tylko 3 kotlety na 7 numerów + Grazed by Heaven. Naprawdę fajny set. Bez "świętości" Look at Yourself i July Morning
Judas też fajny. Szkoda tylko, że 4 z British Steel zamiast z Tarczy. Ten Rapid niepotrzebny. Fajne zmiany w secie. Green do kosza.
A co do setów, to z tego zestawu Saxon najsłabszy. Tylko 4 nowe, a reszta kotleciarnia. Zaskoczyło mnie Uriah, tylko 3 kotlety na 7 numerów + Grazed by Heaven. Naprawdę fajny set. Bez "świętości" Look at Yourself i July Morning
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
Tak ok, wiem, że jest. Tzn obiło mi się o uszy, że jest bo serio nie śledzę losów tej kapeli. Nic do nich nie mam, niech chłopaki żyją 150 lat w dobrym zdrowiu, ale no, jak grać heavy metal to może jednak nie tak.
Wyczułem dziwny dysonans, że Polak mówiący po angielsku mówi literacko na 100%, a Anglik slangiem, na luzie. Nawet się zdziwiłem, bo myślałem, że ci młodsi Anglicy to tacy bardziej są literaccy a tu z Faulknera ładnie wyszedł oldschool Cockney. Nicko by się nie powstydził takiego slangu
haha
Saxon na tym najsłabszy, ale na "tamtym" już nie najsłabszy. Poza tym Saxon gra za dziesiąki tysięcy, Judasi za setki tysięcy, a Maiden za miliony. Nie no pół żartem. Saxon powinien odświeżyć lata 90 i Lionheart oraz Killing Ground. Do tego ostatni rarytas z 80 w postaci Hungry Years.
Wyczułem dziwny dysonans, że Polak mówiący po angielsku mówi literacko na 100%, a Anglik slangiem, na luzie. Nawet się zdziwiłem, bo myślałem, że ci młodsi Anglicy to tacy bardziej są literaccy a tu z Faulknera ładnie wyszedł oldschool Cockney. Nicko by się nie powstydził takiego slangu
Saxon na tym najsłabszy, ale na "tamtym" już nie najsłabszy. Poza tym Saxon gra za dziesiąki tysięcy, Judasi za setki tysięcy, a Maiden za miliony. Nie no pół żartem. Saxon powinien odświeżyć lata 90 i Lionheart oraz Killing Ground. Do tego ostatni rarytas z 80 w postaci Hungry Years.
Re: Judas Priest
No i co z tego, że zaczynałeś słuchać zespołu z Ripperem? To jest jakieś osiągnięcie?25Saxonwyzwanie pisze: ↑sob mar 16, 2024 12:55 amNormalnie jak w jakimś domu wariatów. Goście, którzy są racjonalni w temacie Iron Maiden, w temacie Judas Priest zamieniają się w fanboyów. Tylko aplauz i zaakceptowanie.
A ja słuchałem Judas Priest jak wokalistą był Ripper i powrót Halforda obserwowałem na żywo i co? Po co takie wrzuty?
Chciałbym tylko wytłumaczyć, że jak ktoś krytykuje korpo podejście Iron Maiden i jako przykład pozytywny podaje Judas Priest to jest to lekko niespecjalnie dobry przykład. Wystarczy sobie poczytać obszerne fragmenty książki Downinga. Tam jest pokazane ile w tym zespole było nieszczerości i kopania pod sobą dołków.
Denerwuje mnie fanboystwo coraz bardziej. Gdyby nie taka postawa ten gatunek muzyki nie byłby zdominowany przez 5-6 nazw.
Samego koncertu winszuję. Dublin, Phil Lynott, koncert 3 legend rocka. David Byron patrzy z góry i się uśmiecha.
Kilku kumpli pojechało na koncert, okazał się zaskakujący i dobry, a ty zaczynasz pierdolić o jakimś fanbojstwie i wspominasz Saxon (które nota bene wypadło rewelacyjnie), którego "granie z serca" polega na tym, że możesz sobie wybrać między dwoma kotletami.
Książka Downinga to dowód na to, co i jak pamięta Ken. Nic więcej, bo każdy ma swoją perspektywę i jakbyś zapytał o pewne rzeczy Tiptona, to byś dostał zupełnie inne odpowiedzi.
Denerwuje cię "fanbojstwo", ale sam żyjesz jakimiś wyobrażeniami na temat różnych kapel, z którymi od jakiegoś czasu nawet nie masz zbyt wiele wspólnego. Nawet nie wiem, czy jest na coś takiego nazwa.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller




