Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
A Excitera na żywo słyszeliście cwaniaki, a ja...też nie słyszałem. Szczerze nie znam nikogo co by słyszał.
Ja pierdolę, NAD-utwór. Wszystkie linie melodyczne tworzą jakiś chory klimat szpitala psychiatrycznego. Halford śpiewa z takim chorym obłędem, że jakby ktoś tam sąsiadował z ich studiem to chyba by dzwonił po karetkę. Czuć, że on się bardzo inspirował bluesem chicagowskim. Ta sama pasja co u tamtych zawodników.
Najlepszy jest moment
Who is this man?
Where is he from?
Exciter comes
For everyone
You'll never see him
But you will taste the fire upon your tongue
Moc!
Ja pierdolę, NAD-utwór. Wszystkie linie melodyczne tworzą jakiś chory klimat szpitala psychiatrycznego. Halford śpiewa z takim chorym obłędem, że jakby ktoś tam sąsiadował z ich studiem to chyba by dzwonił po karetkę. Czuć, że on się bardzo inspirował bluesem chicagowskim. Ta sama pasja co u tamtych zawodników.
Najlepszy jest moment
Who is this man?
Where is he from?
Exciter comes
For everyone
You'll never see him
But you will taste the fire upon your tongue
Moc!
Re: Judas Priest
Exciter dobry numer. Całe Stained Class jest trochę niedoceniane. Rzadko pojawia się w rozmowach o topie twórczości Priest.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
Mam wrażenie, ze i tak jest z tym trochę lepiej niż kiedyś. Ta płyta jakoś tak dotarła do ludzi. Cztery utwory z tej płyty są absolutnie niesamowite : Exciter, Stained Class, Beyond the Realms o Death i Savage, a i przecież takie wałki jak Saints in Hell, Heroes End czy White Heat, Red Hot to kawał dobrego hard-rocka.
-
Deleted User 626
Re: Judas Priest
Jak dla mnie to Crown of Horns najlepsze. Przestroiłem gitarę i walę od paru dobrych dni. W ogóle płyta brzmi świetnie.
-
Prodigal Son
- -#Wrathchild

- Posty: 63
- Rejestracja: wt lip 26, 2022 11:46 am
Re: Judas Priest
Myślałem, że na wcześniejszych koncertach też była opcja EE, stąd moje pytanieblackcocker pisze: ↑wt mar 19, 2024 11:04 amMoja szklana kula nie działa, dam znać jak się uruchomiProdigal Son pisze: ↑wt mar 19, 2024 11:03 am Tak, pytam o Kraków. I chodzi mi właśnie o to, kiedy stawić się pod halą mając ten Early Entrance.
Pytałem Was, ponieważ mam koleżankę zza granicy, która wybiera się do Krakowa i prosiła, żebym się spróbował dowiedzieć, jak to u nas wygląda z tym EE. No i pomyślałem, że Sanatorium wie wszystko, ale tu zawiedliścieSchizoid pisze: Ja mam EE i na ten moment nikt więcej z dublińskiej ekipy nie ma. Jak ktoś chce, można pomyśleć nad ustawieniem się pod areną o jakiejś ustalonej godzinie i pokoczować razem. Sam planuję pojawić się tam stosunkowo wcześnie.
Ja chętnie bym się ustawił, ale cały czas rozważam czy się wybrać, bo tak zdemolowałem budżet na inne nadchodzące koncerty, że szkoda gadać... I paradoksalnie brakło na gig, na który mam tramwajem 15 minut...
Ja byłem jakoś przed 9 i było kilka, w porywach kilkanaście osób. Ale faktycznie potem ludzie zaczęli się schodzić. A i tak to koczowanie gówno dało, bo potem się okazało, że ludzie powykupywali jakieś bilety za milion z siatką gadżetów i tam był... jeszcze wcześniejszy EEthorgal_30 pisze: Tak z ciekawości, co oznacza "stosunkowo" wczesnie?Nie ukrywam, że na takich Red Hotach to się zdziwiłem jak koło 11 była już prawie setka ludzi na EE.
-
Deleted User 4876
Re: Judas Priest
Wcześniejsze EE
no Vipy do siatki z "gównem" dostają ten przywilej. Teraz na DM zmienili zasady gry, bo latem było EE za +200PLN do GA, teraz z robili, że już tylko z siatką za +569 PLN do ceny GA - a siacie kosmetyczka, zawieszka, świeczka i opaska na oczy. Ja jebe - gdyby chociaz t-shirt i tour-book był w takim czymś...z drugiej strony, nie jestem targetem dla takiego shitu.
Na Priest to wiadomo, że Ci od Bacsktage Touru muszą mieć przywilej early entry, tu cena wysoko. Jeśli chodzi o liczbę uczestników to pewnie limitowane do 20 max. Na barierkę wchodzi ca. 80-100 osób...także ten...
Co do godziny, ja dumałem czy 12-13 styknie... na szcześćie prognozy mówia, że ma być zajebista pogoda, ale pewnie bliżej gigu sie okaże, że prognoza lipa.
Na Priest to wiadomo, że Ci od Bacsktage Touru muszą mieć przywilej early entry, tu cena wysoko. Jeśli chodzi o liczbę uczestników to pewnie limitowane do 20 max. Na barierkę wchodzi ca. 80-100 osób...także ten...
Co do godziny, ja dumałem czy 12-13 styknie... na szcześćie prognozy mówia, że ma być zajebista pogoda, ale pewnie bliżej gigu sie okaże, że prognoza lipa.
Re: Judas Priest
Z EE jest tu różnie. Mają wcześniejszy dostęp do merchu, GA zależy od ilości vipów.
Inna sprawa, że nie wiem, czy to się naprawdę sprzedało, czy po prostu wyłączyli opcję kupna i napisali sold out, żeby to jakoś wyglądało.
Inna sprawa, że nie wiem, czy to się naprawdę sprzedało, czy po prostu wyłączyli opcję kupna i napisali sold out, żeby to jakoś wyglądało.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 4876
Re: Judas Priest
No i w rozpisce nie było meetu z zespołem, a wrzuty na socialach pokazują co innego.
Na ale z ataki hajs to Xiondz z ekipą na ten kwadrans powinien wychodzić - przyzwoicie się zachowali, ale to porządne chłopaki są
Do dzisiaj pamiętam bekę jak Kravitz wrzucił fotę z KI$$ i komcie pod fotą: " Ciekawe czy też musiał zapłacić
"
Re: Judas Priest
No i właśnie dlatego mi się trochę nie widzi to, że Polacy wykupiliby ten pakiet. On zszedł chyba tylko w Londynie. W Dublinie miało go kilkanaście osób, w Bournemouth kilka. Gdyby od początku było mówione, że muzycy będą do złapania w ramach tego pakietu, to bym nie podważał tej sytuacji, ale no lekko dziwnie to wygląda
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Może jak zobaczyli, że to się tak marne sprzedaje, to postanowili dodatkowo nagrodzić tych co kupili?Schizoid pisze: ↑czw mar 21, 2024 9:19 amNo i właśnie dlatego mi się trochę nie widzi to, że Polacy wykupiliby ten pakiet. On zszedł chyba tylko w Londynie. W Dublinie miało go kilkanaście osób, w Bournemouth kilka. Gdyby od początku było mówione, że muzycy będą do złapania w ramach tego pakietu, to bym nie podważał tej sytuacji, ale no lekko dziwnie to wygląda
www.MetalSide.pl
Re: Judas Priest
Ogólnie na social mediach zrobiła się lekka wrzawa i jak potem dodawali posty o tym pakiecie, to wyłączali komentarze. Głupia sprawa, no ale fajnie, że się tam pojawiają. Co prawda w różnej konfiguracji, ale są.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Heh... no zdecydowanie nie dopracowali tego. Od razu powinni komunikować, że ktoś z zespołu się pojawi, czy też na sztywno ustalić co i jak. I byłby profit - pakiety by zeszły, fani zadowoleni i nikt by nie marudził po fakcie.
www.MetalSide.pl
Re: Judas Priest
Ten backstage rzeczywiście się wyprzedał, bo znalazłem osobę, która to kupiła.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Glenn się rozbrykał, bo dziś znowu się pojawił
I Sinner w miejsce VoC. Ale niestety wątpię, żeby Tipton dotarł do Europy i Krakowa.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
Obstawiam, że jakieś kolejne zmiany to będą najprędzej w obrębie utworów z płyty. Myślę, że jeszcze z dwa kawałki z nowej płyty się pojawią.
Choć oczywiście mogę się mylić.
Koncerty koncertami, ale ostatnio sobie trochę posłuchałem tych uważanych za słabsze płyt lat 80 . Czyli Point of Entry, Turbo i Ram it Down. Są nierówne strasznie, ale te lepsze utwory z nich to jest poziom nieosiągalny dla prawie wszystkich. Czyli tak przeważnie 4-5 z płyt. Nie rozumiem tylko kultu kawałka Turbo Lover, taki średniak. Te lepsze to kolejno; Desert Plains, Hot Rockin, Solar Angers, Heading out of the Highway, Reckless, Locked In, Out in the Cold, Ram it Down, I'm a Rocker, Blood Red Skies ( w takim klimacie powinno być zamknięcie Dotf!) . Nie da się powiedzieć czegoś złego o tych utworach. Jeszcze Turning Circles bardzo lubię, ale tu bym zrozumiał jakieś ale. Poprostu ja bardzo lubię takie granie.
Choć oczywiście mogę się mylić.
Koncerty koncertami, ale ostatnio sobie trochę posłuchałem tych uważanych za słabsze płyt lat 80 . Czyli Point of Entry, Turbo i Ram it Down. Są nierówne strasznie, ale te lepsze utwory z nich to jest poziom nieosiągalny dla prawie wszystkich. Czyli tak przeważnie 4-5 z płyt. Nie rozumiem tylko kultu kawałka Turbo Lover, taki średniak. Te lepsze to kolejno; Desert Plains, Hot Rockin, Solar Angers, Heading out of the Highway, Reckless, Locked In, Out in the Cold, Ram it Down, I'm a Rocker, Blood Red Skies ( w takim klimacie powinno być zamknięcie Dotf!) . Nie da się powiedzieć czegoś złego o tych utworach. Jeszcze Turning Circles bardzo lubię, ale tu bym zrozumiał jakieś ale. Poprostu ja bardzo lubię takie granie.
Re: Judas Priest
Jedynym nowym utworem do ruszenia na tym legu jest Crown of Horns, ale nie żebym spodziewał się tu podmianki. Najbardziej prawdopodobne do zastąpienia jest Saints in Hell. You Don't Have wylatuje na daty z Glennem, więc nie jest w 100% bezpieczne, ale nie sądzę, żeby opuściło repertuar na amen. Mooooże pokuszą się o zamianę Rapid Fire na jakiś inny żywiołowy numer (oby nie Freewheel Burning
), Damocles to ulubiony kawałek Richiego, raczej go zostawią.
Te płyty, które wspomniałeś, to naprawdę ciekawe zjawiska. Geniusz graniczy tam z lenistwem i infantylnością. Nie mam pojęcia, jak Out in the Cold i Reckless mogą być na jednej płycie z Rock You All Around the World, Private Property i Parental Guidance. Turbo i Ram it Down powinny być jednym albumem i wtedy być może byłaby to ich najlepsza płyta - przypadek podobny do No Prayer i Feara. Point of Entry jest dla mnie tak głupawe, że pół krążka uznaję za asłuchalną, a z drugiej strony Desert Plains to mój ulubiony kawałek JP. No ale nie ma się co dziwić, skoro potraktowali tamtą sesję jako pretekst do imprezowania.
Te płyty, które wspomniałeś, to naprawdę ciekawe zjawiska. Geniusz graniczy tam z lenistwem i infantylnością. Nie mam pojęcia, jak Out in the Cold i Reckless mogą być na jednej płycie z Rock You All Around the World, Private Property i Parental Guidance. Turbo i Ram it Down powinny być jednym albumem i wtedy być może byłaby to ich najlepsza płyta - przypadek podobny do No Prayer i Feara. Point of Entry jest dla mnie tak głupawe, że pół krążka uznaję za asłuchalną, a z drugiej strony Desert Plains to mój ulubiony kawałek JP. No ale nie ma się co dziwić, skoro potraktowali tamtą sesję jako pretekst do imprezowania.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 8449
Re: Judas Priest
Można by zrobić było tak.
Breaking the Law jest wydane jako singiel z Living after Midnight na drugiej stronie. Zamiast nich na British Steel lądują Hot Rockin i Heading out of the Highway. Z brzmieniem żylety. Solar Angels i Desert Plains z kolei bym zamieścił na Screaming for Vengeance. Zamiast tu 2 z 3 utworów (dowolnie) Fever, Take These Chains i Pain and Pleasure. Point of Entry mogłoby w takiej sytuacji nie powstać, choć ja jeszcze ocaliłbym jakoś Turning Circles, może na jakimś singlu np.
No, a Turbo i Ram it Down faktycznie, tak jak piszesz jako jeden równy i mocny album. Najgorsze utwory z tych płyt są faktycznie arcysłabe, dużo słabsze niż te z NPFD i Feara (wg.mnie) Ogólnie to Judas Priest z lat 70 ma mniej doskonałych utworów niż z lat 80, ale te płyty są duuużo równiejsze. Jak taki wspaniały album jak Defenders of the Faith może zamykać jakie byle co jak Heavy Duty, to ja nigdy nie zrozumiem. Tu też Iron Maiden wygrywa z Judasami pod tym względem. Albumy IM z lat 80 mają dosłownie kilka przeciętnych kompozycji, 80% to moc. Oczywiście to też moja subiektywna opinia no bo znam ludzi narzekających na niektóre utwory.
Breaking the Law jest wydane jako singiel z Living after Midnight na drugiej stronie. Zamiast nich na British Steel lądują Hot Rockin i Heading out of the Highway. Z brzmieniem żylety. Solar Angels i Desert Plains z kolei bym zamieścił na Screaming for Vengeance. Zamiast tu 2 z 3 utworów (dowolnie) Fever, Take These Chains i Pain and Pleasure. Point of Entry mogłoby w takiej sytuacji nie powstać, choć ja jeszcze ocaliłbym jakoś Turning Circles, może na jakimś singlu np.
No, a Turbo i Ram it Down faktycznie, tak jak piszesz jako jeden równy i mocny album. Najgorsze utwory z tych płyt są faktycznie arcysłabe, dużo słabsze niż te z NPFD i Feara (wg.mnie) Ogólnie to Judas Priest z lat 70 ma mniej doskonałych utworów niż z lat 80, ale te płyty są duuużo równiejsze. Jak taki wspaniały album jak Defenders of the Faith może zamykać jakie byle co jak Heavy Duty, to ja nigdy nie zrozumiem. Tu też Iron Maiden wygrywa z Judasami pod tym względem. Albumy IM z lat 80 mają dosłownie kilka przeciętnych kompozycji, 80% to moc. Oczywiście to też moja subiektywna opinia no bo znam ludzi narzekających na niektóre utwory.
