Top 15 klawiszowców wszech czasów, by Scarred
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5490
Re: Top 15 klawiszowców wszech czasów, by Scarred
Tyle, że każdego wzrusza co innego. Jeden lubi zapach perfum a drugi jak mu skarpety śmierdzą. Wszystkim nie dogodzisz a wirtuozeria nie wyklucza z zawodu. Raczej umacnia w tym zawodzie.
-
Deleted User 8107
Re: Top 15 klawiszowców wszech czasów, by Scarred
+1 jak ktoś umie w wirtuozerie i feeling, jak np Pietrucha, to nie ma mocnychPierre Dolinski pisze: ↑śr lis 09, 2022 10:41 pm Tyle, że każdego wzrusza co innego. Jeden lubi zapach perfum a drugi jak mu skarpety śmierdzą. Wszystkim nie dogodzisz a wirtuozeria nie wyklucza z zawodu. Raczej umacnia w tym zawodzie.
Re: Top 15 klawiszowców wszech czasów, by Scarred
i tu masz różnicę między Petruccim i Moore'm a Rudessem
Koncertowy rok 2026: Polish Metal Alliance, Turbo, Wishbone Ash, Małgorzata Ostrowska, Galahad/ Millenium, Turbo, Old Breakout, Smith/ Kotzen, Schenker, DiMeola, Helicon, Another Pink Floyd, Turbo, K. Cugowski, Clapton ...
-
Deleted User 8107
Re: Top 15 klawiszowców wszech czasów, by Scarred
Dla mnie Rudess też ma felling, co innego Mangini, ale i tak jest lepiej niż na początku.
Re: Top 15 klawiszowców wszech czasów, by Scarred
No a dla mnie Rudess feelingu i tak zwanego "musicanshipu" już dawno nie ma. Zapierdala na tych klawiszach jak wściekły tworząc, jak to ktoś ładnie nazwał, muzykę dla muzyków.
Włączyć takiego solowego Rudessa osobie, która nie gra na żadnym instrumencie, to się ta osoba skrzywi na 90%. A teraz, dla kontrastu, włączcie takiej osobie Chroma Key.
Nagrał "Notes on the Dream", na piano, i zapierdala po tych klawiszach grając ballady. Bo musi. Popisać się pasażami. Czytałem recenzje, właśnie to mu ludzie wytykają. Nie można się wczuć.
W DT też powprowadzał orkiestracje, symfonie, cuda na kiju, przez co ta muzyka nie jest już tak "lekka" jak w latach 90, szczególnie z Moorem.
Jego ostatnią, dobrą płytą jest wg mnie Listen z 1993 roku. Tam miał pomysł, śpiewał itp.
Także dla mnie to straszny cyrkowiec, gość który ma magiczną technikę, ale nie potrafi skomponować czegoś, co słuchaliby zwykli zjadacze chleba (niemuzycy). To zresztą zarzut dla wielu wirtuozów, więc on nie jest jedyny. Przykładem gościa, który jest wirtuozem, a jednocześnie potrafi komponować muzykę "słuchalną" jest wg mnie np Andy Timmons.
Włączyć takiego solowego Rudessa osobie, która nie gra na żadnym instrumencie, to się ta osoba skrzywi na 90%. A teraz, dla kontrastu, włączcie takiej osobie Chroma Key.
Nagrał "Notes on the Dream", na piano, i zapierdala po tych klawiszach grając ballady. Bo musi. Popisać się pasażami. Czytałem recenzje, właśnie to mu ludzie wytykają. Nie można się wczuć.
W DT też powprowadzał orkiestracje, symfonie, cuda na kiju, przez co ta muzyka nie jest już tak "lekka" jak w latach 90, szczególnie z Moorem.
Jego ostatnią, dobrą płytą jest wg mnie Listen z 1993 roku. Tam miał pomysł, śpiewał itp.
Także dla mnie to straszny cyrkowiec, gość który ma magiczną technikę, ale nie potrafi skomponować czegoś, co słuchaliby zwykli zjadacze chleba (niemuzycy). To zresztą zarzut dla wielu wirtuozów, więc on nie jest jedyny. Przykładem gościa, który jest wirtuozem, a jednocześnie potrafi komponować muzykę "słuchalną" jest wg mnie np Andy Timmons.
-
Deleted User 8479
Re: Top 15 klawiszowców wszech czasów, by Scarred
Aktualne top 5 (Rudess wyleciał z topu) jako facet bardzo sympatyczny, ale ile można męczyć bułe.
Aktualne top 5 :
5. Tony Banks/Jordan Rudess
4. Rick Wright
3. Derek Sherinian
2. Rick Davies
1. Kevin Moore
Aktualne top 5 :
5. Tony Banks/Jordan Rudess
4. Rick Wright
3. Derek Sherinian
2. Rick Davies
1. Kevin Moore

