Pamiętam jakie jaja były w Bydgoszczy z 666 urodzinami miasta. Behemoth najpierw miał być w miejskiej hali, potem miasto zostało wręcz zmuszone do wycofania się (bo w służbach miejskich byli ludzie, którzy wysyłali pisma, że ze względów sumienia proszą o nie przydzielanie ich do ochrony tej imprezy). W końcu przejął to prywatny lokal i... na etapie wydawania zgód był sabotaż ze strony instytucji. Ostatecznie wylądowali w jakiejś starej hali z mniejszą publicznością.
To było już 15 lat temu, ale mental aż ta się nie zmienił.




