Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12641
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Judas Priest
Ciekawy byłby twist, jeśli po przejściu Halforda na emeryturę dwa Priesty się połączyły.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Judas Priest
Na tym etapie to już sam KK tego nie chce. Teoretyczna szansa była do momentu, kiedy zaczął oskarżać Glenna o chlanie, co miało rzutować formą koncertową. Niestety to były pierwsze objawy Parkinsona, a nie alkohol. Wtedy też Tipton po raz pierwszy się w ogóle wypowiedział na temat Downinga (a wiadomo, że wywiadów to on raczej ostatnimi czasy nie udziela), no i oczywiście nie słodził mu
Ten okręt już odpłynął, w tych warunkach nie dojdzie do pojednania. Zresztą ile im czasu zostało?
Ten okręt już odpłynął, w tych warunkach nie dojdzie do pojednania. Zresztą ile im czasu zostało?
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Wszystko jest możliweblackcocker pisze: ↑czw lip 03, 2025 9:50 pm Ciekawy byłby twist, jeśli po przejściu Halforda na emeryturę dwa Priesty się połączyły.
www.MetalSide.pl
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12641
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Judas Priest
Wiesz, wydaje mi się, że właśnie Rob jest pierwszym, który może opaść z sił i chcieć usiąść w bujanym fotelu. Kwestia ilu lat? Myślę, że 5 to jest max. KK jeśli jakaś choroba go nie dopadnie może jeszcze pograć, szczególnie z młodszymi Faulknerem (oczywiście biorąc pod uwagę ograniczenia zdrowotne) i Andym. O Scotta, Iana bym się totalnie nie martwił, bo wyglądają na naprawdę dobrą formę fizyczną. W takim składzie spokojnie są pociągnąć dodatkowe kilka lat. Oczywiście to totalne gdybanie, nie mam pojęcia jakie tam są relacje itp. ot projekcja wieczorna 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Judas Priest
Ja duet KK/Richie bardzo chętnie bym zobaczył i myślę, że jeśli KK pozostanie aktywny po przejściu Priest na emeryturę, to jak najbardziej panowie mogą się zgadać i coś razem pograć. Scott to praktycznie bez wytchnienia ląduje w te gary, przecież nawet u Roba w Fight bębnił, może będzie chciał to kontynuować. Hill - nie wiem no, stary jest.
Ogólnie może dojść do jakiegoś połączenia sił, ale w ograniczonym zakresie i nie pod szyldem KK's Priest. Judas Priest też nie
Ogólnie może dojść do jakiegoś połączenia sił, ale w ograniczonym zakresie i nie pod szyldem KK's Priest. Judas Priest też nie
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Niech idą na eme po tej trasie, jak mają się tak męczyć.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12641
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Judas Priest
Ale to nie temat o Maiden, daj spokój już 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Judas Priest
Myślę, że aktualnie męczą się mniej niż za czasów kadencji KK w zespole 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Judas Priest
Ano może też było, nie pamiętam. Ja raczej na teledyski to macham ręką... No chyba, że są to dzieła wybitne, jak np. Turbo Lover i Locked in 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Tak, to bardzo dobry powód. Poza tym już w Krakowie przyćmił ich Saxon. Teraz są w lepszej sytuacji bo supportuje ich jakieś gloryhole, więc może będzie lepiej. Zobaczę w poniedziałek.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Judas Priest
Możesz na ich koncerty po prostu nie chodzić i nie będzie problemu, że cisną tylko półtorej godziny swojego najbardziej energicznego materiału.
Co do Saxon (nie podzielam tego zdania), to prezentuje on lepszą formę, niż znakomita większość wiekowych kapel metalowych na rynku, także nie powiedziałbym, że coś takiego to ujma na honorze
Z tego co wiem, to panowie chcą nagrać jeszcze jeden, 20 album i ja im tego nie będę zabraniał, bo nie jestem od tego, by ich wysyłać na emeryturę xD
Co do Saxon (nie podzielam tego zdania), to prezentuje on lepszą formę, niż znakomita większość wiekowych kapel metalowych na rynku, także nie powiedziałbym, że coś takiego to ujma na honorze
Z tego co wiem, to panowie chcą nagrać jeszcze jeden, 20 album i ja im tego nie będę zabraniał, bo nie jestem od tego, by ich wysyłać na emeryturę xD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Albo inaczej, niech przed kolejną trasą zanim w ogóle zaczną napiszą że grają na 5 pierwszych koncertach dłuższy set, a potem pójdzie obcinka bo pary nie starcza xD Kupi się bilet na dłuższy koncert i po problemie 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Judas Priest
Przeczytałem drugą książkę Halforda - niewydane w Polsce Biblical.
O ile Confess było stricte o Robie i jego własnej historii (choć oczywiście musiało być też o zespole), o tyle Biblical skupia się raczej na zawodzie muzyka i wszystkim, co za tą profesją idzie. Ogólnie jest to pozycja godna polecenia, aczkolwiek cały czas wisiało mi w głowie, że to trochę suplement do Confess. Książka nie jest długa: całościowo jest to raptem 300 stron i czyta się ją trochę jak wywiad z Robem. A może to tylko moje prywatne odczucia, bo czytałem w języku angielskim, tak jak zazwyczaj czytam wywiady z Halfordem. Łysy pisze tu o różnych rzeczach związanych z branżą. Jest o wytwórniach płytowych, o streamingu, o roadies, o samych koncertach... Na pewno najciekawsze fragmenty to te o tarciach w zespole. Odejście Downinga zostało tu opisane w sposób nieco bardziej szczegółowy, aniżeli miało to miejsce w Confess. Sam konflikt Glenn vs. Ken też jest ukazany w sposób bardziej ogólny, Halford stara się wytłumaczyć, skąd on się w ogóle wziął, no i jego tezy de facto pokrywają się z tym, co sam podejrzewałem wcześniej. Jest to generalnie całkiem spoko rzecz, ale jak mówię, to jest dopełnienie Confess.
O ile Confess było stricte o Robie i jego własnej historii (choć oczywiście musiało być też o zespole), o tyle Biblical skupia się raczej na zawodzie muzyka i wszystkim, co za tą profesją idzie. Ogólnie jest to pozycja godna polecenia, aczkolwiek cały czas wisiało mi w głowie, że to trochę suplement do Confess. Książka nie jest długa: całościowo jest to raptem 300 stron i czyta się ją trochę jak wywiad z Robem. A może to tylko moje prywatne odczucia, bo czytałem w języku angielskim, tak jak zazwyczaj czytam wywiady z Halfordem. Łysy pisze tu o różnych rzeczach związanych z branżą. Jest o wytwórniach płytowych, o streamingu, o roadies, o samych koncertach... Na pewno najciekawsze fragmenty to te o tarciach w zespole. Odejście Downinga zostało tu opisane w sposób nieco bardziej szczegółowy, aniżeli miało to miejsce w Confess. Sam konflikt Glenn vs. Ken też jest ukazany w sposób bardziej ogólny, Halford stara się wytłumaczyć, skąd on się w ogóle wziął, no i jego tezy de facto pokrywają się z tym, co sam podejrzewałem wcześniej. Jest to generalnie całkiem spoko rzecz, ale jak mówię, to jest dopełnienie Confess.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Muszę sobie odświeżyć oficjalną, świetnie mi się ją czytało kiedyś.
- Caracalized
- -#Assassin

- Posty: 2004
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Judas Priest
Przypomniało mi się, że z 10 lat temu na setlist.fm przez jakiś czas wisiała poznańska data z 1988 w ramach Mercenaries of Metal Tour i aż zechciało mi się znowu ten temat wykopać. Nic teraz nie mogę znaleźć
Czy ktoś w ogóle pamięta czemu komuś przyszło do głowy jakoby Judas Priest mieli wtedy w Poznaniu grać? Czy ktoś chciał zabookować ten koncert, ale ostatecznie nie doszło to do skutku z jakiegoś powodu? Czy ktoś po prostu sobie dla jaj wstawił tę datę? Jeżeli nie, to jakie mogło być źródło tego? Jaka jest geneza tego, że o Poznaniu w ogóle była mowa, przynajmniej na setlist.fm? Kiedyś na facebooku chyba też to było poruszane w jakimś miejscu, ale czy cokolwiek konkretniejszego tam było nie mogę sobie przypomnieć.
Czy ktoś w ogóle pamięta czemu komuś przyszło do głowy jakoby Judas Priest mieli wtedy w Poznaniu grać? Czy ktoś chciał zabookować ten koncert, ale ostatecznie nie doszło to do skutku z jakiegoś powodu? Czy ktoś po prostu sobie dla jaj wstawił tę datę? Jeżeli nie, to jakie mogło być źródło tego? Jaka jest geneza tego, że o Poznaniu w ogóle była mowa, przynajmniej na setlist.fm? Kiedyś na facebooku chyba też to było poruszane w jakimś miejscu, ale czy cokolwiek konkretniejszego tam było nie mogę sobie przypomnieć.
Re: Judas Priest
Pamiętam to, sądzę że to jakaś kaczka dziennikarska i tyle.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

