04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
nie warto
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
CoL zagrali na razie jeden koncert w tym roku i jest perełka, tj. Ghost Trail
https://www.setlist.fm/setlist/cult-of- ... b0fa4.html
Zaraz rusza trasę i mam nadzieję, że będzie to grane regularnie.
https://www.setlist.fm/setlist/cult-of- ... b0fa4.html
Zaraz rusza trasę i mam nadzieję, że będzie to grane regularnie.
https://www.last.fm/user/kamooo
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Jest juz stół czasu opublikowany na fanpejdzach festiwalu.
CoL dostali sensowny slot od 23:00 do 00:15. Elegancko. Jaram się.
CoL dostali sensowny slot od 23:00 do 00:15. Elegancko. Jaram się.
https://www.last.fm/user/kamooo
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Jak wydostać się z tego zadupia w sobotę w nocy?
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1964
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Najłatwiej uberem pojechać do Łodzi jak nie masz samochodu.
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Nocny tez jezdzi do Łodzi
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Różnie wracalem i rozkłada się to w czasie
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Uber najlepiej w kilka osób, ten nocny to daleko się idzie i nie pamiętam jak często jeździ
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Raz na godzinę, daleko dosc fakt.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Szczególnie jak ktoś wystoi już trzeci dzień od początku do końca, to na ten przystanek średnio chce się iść 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Planuję jechać w piątek Warszawy ( głównie na Orange Goblin). Miejsca w samochodzie są
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19518
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Tegoroczny skład może morderczy nie jest, ale na pewno dobrze będzie zobaczyć ponownie, po 15 latach Venom.
Dalej Carcass, Grave, Cancer, Terrorizer, Esoteric, Aura Noir...
Zwłaszcza Esoteric wyczekuje strasznie. Ciekaw jestem jak oni wypadną na żywo z tymi przepełnionymi niepowtarzalnym klimatem walcami.
Dalej Carcass, Grave, Cancer, Terrorizer, Esoteric, Aura Noir...
Zwłaszcza Esoteric wyczekuje strasznie. Ciekaw jestem jak oni wypadną na żywo z tymi przepełnionymi niepowtarzalnym klimatem walcami.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Bede jutro na Samael i Mortiis głównie 
Korcił mnie Venom, ale tylko jeszcze Darvaza dom zly OHG tego dnia dla mnie więc się nie przekonalem
Korcił mnie Venom, ale tylko jeszcze Darvaza dom zly OHG tego dnia dla mnie więc się nie przekonalem
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Leci ktoś z górnego śląska na Venom-a,a ma miejsce na furmance?
-
Francois I
- -#Prisoner

- Posty: 141
- Rejestracja: śr lut 19, 2014 11:53 pm
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Podrzucilby kto miejsce gdzie można zaparkować?
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19518
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Zaparkować to sobie można bez problemu wzdłuż tych bocznych uliczek, na prawood głównego wejścia na festiwal.
Co roku tam parkujemy i nigdy jie było z niczym żadnego problemu.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
-
Francois I
- -#Prisoner

- Posty: 141
- Rejestracja: śr lut 19, 2014 11:53 pm
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Dzięki a jest może rozpiska signing session na dziś?
Re: 04-06/09/2025 - XVI Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Na ten fest wybierałem się co roku i nigdy nie mogłem dojechac, bo pierwszy weekend września to był dla mnie zawsze wypad w Tatry. I tak by było i tym razem, gdyby nie fakt, że ogłosili Cult Of Luna. A tego nie mogłem już odpuścic.
Wróciłem właśnie do domu, bo jednodniowym wypadzie na ten przyjemny festiwal. Znałem niewiele rzeczy z lineupu, głównie jednak z czwartku i piątku. Dlatego też dziś postawiłem na odkrywanie, bo z racji braku czasu nie osłuchałem się z rzeczami, których nie znałem. Ogarnąłem w sumie 5 koncertów w całosci:
- Dom Zły na początek. Dobra rzecz i ewidentnie do obczajenia studyjnie.
- Year of The Goat takie sobie. To znaczy nie byłoby to takie złe, gdyby wyjebali z zespołu tę babę. Nie wiem po co ona tam jest. Dostali slot na godzinę (18:30-19:30), ale grali jakieś 40 min, bo zaczeli spóźnieni o 18:40 a skończyli 19:20. Nie załowałem.
-Vacuous czyli pierwszy koncert w Krypcie. Bardzo mi się podobało. Solidne darcie mordy z dobrym brzmieniem. Nazwa ląduje do kajetu i trzeba osłuchać.
-Darvaza to drugi band, tym razem włoski, jeśli dobrze doczytałem, który widziałem w Krypcie. I znowu granie idealnie pode mnie. Lubię takie bleczury.
-Cult of Luna to był dla mnie headliner tego dnia, nie Venom. Chociaż frekwencyjnie to Venom zdecydowanie zwyciężył. Gdy skończyli grać to masowa ewakuacja i na CoL już tak gęsto nie było. Ale to spoko, bo dzięki temu wszedlem sobie na luzie pod scenę. W rozpisce był błąd, orgowie się jebneli, bo wpisali, że CoL grają od 23:00 do 00:15. Wszystkie pozostałe zespoły na głownej scenie grały po godzinie lub po 45 min (jak Dom Zły), więc tak czułem, że o 23:00 to żadnego startu nie będzie. I nie było, wyszli około 23:20. Ależ to mocarny zespoł, uwielbiam ten sludge w ich wykonaniu. Studyjnie grają cudownie, ale to co na żywo wyciska ten zespoł ze swoich utworów to mistrzostwo. Dla mnie personalnie to ważny band, którego słucham od czasów liceum i płyty 'Eternal Kingdom', z której dziś w końcu zagrali Ghost Trail. Widziałem CoL na zywo wczesniej kilka razy, ale akurat tego utworu nigdy udało mi się usłyszec. Cały koncert to petarda, chociaż pierwsze kilka minut zaorane pod kątem nagłośnienia - było zwyczajnie za cicho. Dopiero po kilku minutach to się wyrównało. Zagrali nieco ponad godzinę, skonczyli około 00:25. Pojawił się w secie nowy utwór 'In The Shadow Of Your Shadow', który jak mniemam zwiastuje nową płytę. I zajebongo - liczę, że będzie trasa wczesnowiosenna i koncert w PL.
Widziałem jeszcze jakieś 20 min Aura Noir oraz dobre 40 min Venom. Nie porwały mnie jakos szczególnie te koncerty, chociaż na Venom czuć było, że ludzie przyjechali własnie na ten zespoł.
Wróciłem właśnie do domu, bo jednodniowym wypadzie na ten przyjemny festiwal. Znałem niewiele rzeczy z lineupu, głównie jednak z czwartku i piątku. Dlatego też dziś postawiłem na odkrywanie, bo z racji braku czasu nie osłuchałem się z rzeczami, których nie znałem. Ogarnąłem w sumie 5 koncertów w całosci:
- Dom Zły na początek. Dobra rzecz i ewidentnie do obczajenia studyjnie.
- Year of The Goat takie sobie. To znaczy nie byłoby to takie złe, gdyby wyjebali z zespołu tę babę. Nie wiem po co ona tam jest. Dostali slot na godzinę (18:30-19:30), ale grali jakieś 40 min, bo zaczeli spóźnieni o 18:40 a skończyli 19:20. Nie załowałem.
-Vacuous czyli pierwszy koncert w Krypcie. Bardzo mi się podobało. Solidne darcie mordy z dobrym brzmieniem. Nazwa ląduje do kajetu i trzeba osłuchać.
-Darvaza to drugi band, tym razem włoski, jeśli dobrze doczytałem, który widziałem w Krypcie. I znowu granie idealnie pode mnie. Lubię takie bleczury.
-Cult of Luna to był dla mnie headliner tego dnia, nie Venom. Chociaż frekwencyjnie to Venom zdecydowanie zwyciężył. Gdy skończyli grać to masowa ewakuacja i na CoL już tak gęsto nie było. Ale to spoko, bo dzięki temu wszedlem sobie na luzie pod scenę. W rozpisce był błąd, orgowie się jebneli, bo wpisali, że CoL grają od 23:00 do 00:15. Wszystkie pozostałe zespoły na głownej scenie grały po godzinie lub po 45 min (jak Dom Zły), więc tak czułem, że o 23:00 to żadnego startu nie będzie. I nie było, wyszli około 23:20. Ależ to mocarny zespoł, uwielbiam ten sludge w ich wykonaniu. Studyjnie grają cudownie, ale to co na żywo wyciska ten zespoł ze swoich utworów to mistrzostwo. Dla mnie personalnie to ważny band, którego słucham od czasów liceum i płyty 'Eternal Kingdom', z której dziś w końcu zagrali Ghost Trail. Widziałem CoL na zywo wczesniej kilka razy, ale akurat tego utworu nigdy udało mi się usłyszec. Cały koncert to petarda, chociaż pierwsze kilka minut zaorane pod kątem nagłośnienia - było zwyczajnie za cicho. Dopiero po kilku minutach to się wyrównało. Zagrali nieco ponad godzinę, skonczyli około 00:25. Pojawił się w secie nowy utwór 'In The Shadow Of Your Shadow', który jak mniemam zwiastuje nową płytę. I zajebongo - liczę, że będzie trasa wczesnowiosenna i koncert w PL.
Widziałem jeszcze jakieś 20 min Aura Noir oraz dobre 40 min Venom. Nie porwały mnie jakos szczególnie te koncerty, chociaż na Venom czuć było, że ludzie przyjechali własnie na ten zespoł.
https://www.last.fm/user/kamooo
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2336
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: 03-05/09/2026 - XVII Summer Dying Loud - Aleksandrów Łódzki
Jak tam wrażenia z Aura Noir? Żałowałem, że mnie SDL minął głównie z ich powodu.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath

