Cradle Of Filth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9605
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Cradle Of Filth
Hehe, ja zacząłem 20 lat temu od coveru Hallowed i na tym poprzestałem - wokal absolutnie asłuchalny, choć cała reszta bardzo spoko 
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1964
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Cradle Of Filth
Dla mnie ich muzyka jest za bardzo przeładowana, w sposób w jaki jakoś nie lubię. Ale akurat lubię nawet ich wykonanie "Devil Woman" z Kingiem Diamondem gościnnie i głos Daniego jest dla mnie w miarę w porządku, podobają mi się te wyższe rejestry, tylko symfonicznego metalu po prostu nie lubię co najmniej w sporej większości.
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2336
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
Remi polecił bardzo fajne kawałki, natomiast dla fanów Iron Maiden ja poleciłbym coś innego. Dani oczywiście może być barierą nie do przeskoczenia, ale mam wrażenie, że muzycznie to jest coś, na czym można ucho zawiesić bez poczucia straty czasu. Żeby nie było, to nie jest "symfoniczny metal", to nie jest np. Epica. Klawisze pełnią tu zupełnie inną rolę.
Polecając fanom Maiden poszedłbym w bardziej przebojowe, szybsze granie na początek, dodatkowo takie, w którym tekstowo jest opowiedziana jakaś historia - tak jak u Ironów.
Coś bardziej melodyjnego -
1. You Are My Nautilus
Osobiście uwielbiam riff, który w chodzi w 3.34 i późniejsze "Fates bow before me!", a także solówkę
YouTube: https://youtu.be/bGru94InMlI?si=WhElZ8s-eq1XefKd
Spotify: https://open.spotify.com/track/2mTJOlmY ... c5aNmLB3Pw
Coś mocniejszego -
2. The Night at Catafalque Manor
Polecam dotrwać przynajmniej do melodii, która zaczyna się w 1.33.
YouTube: https://youtu.be/yi_GF3Jhyyw?si=3MHwg0r7S69RpfNg
Spotify: https://open.spotify.com/track/6hEfDwMG ... n0SwcEJrYA
Coś bardziej, hmm, przebojowego -
3. How Many Tears to Nurture a Rose?
YouTube: https://youtu.be/uYR00IC17sU?si=4_PhqvZ8WnA4hwTe -
Spotify: https://open.spotify.com/track/56uFi2FN ... 3yYQ-bT3Ow
Polecając fanom Maiden poszedłbym w bardziej przebojowe, szybsze granie na początek, dodatkowo takie, w którym tekstowo jest opowiedziana jakaś historia - tak jak u Ironów.
Coś bardziej melodyjnego -
1. You Are My Nautilus
Osobiście uwielbiam riff, który w chodzi w 3.34 i późniejsze "Fates bow before me!", a także solówkę
YouTube: https://youtu.be/bGru94InMlI?si=WhElZ8s-eq1XefKd
Spotify: https://open.spotify.com/track/2mTJOlmY ... c5aNmLB3Pw
Coś mocniejszego -
2. The Night at Catafalque Manor
Polecam dotrwać przynajmniej do melodii, która zaczyna się w 1.33.
YouTube: https://youtu.be/yi_GF3Jhyyw?si=3MHwg0r7S69RpfNg
Spotify: https://open.spotify.com/track/6hEfDwMG ... n0SwcEJrYA
Coś bardziej, hmm, przebojowego -
3. How Many Tears to Nurture a Rose?
YouTube: https://youtu.be/uYR00IC17sU?si=4_PhqvZ8WnA4hwTe -
Spotify: https://open.spotify.com/track/56uFi2FN ... 3yYQ-bT3Ow
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1964
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Cradle Of Filth
Metal-Archives podaje, że w przynajmniej pewnym okresie swojej działalności tworzyli tzw. symphonic black metal i to co słyszałem na Mysticu też brzmiało dla mnie jak coś podobnego, no ale to Ty Recit jesteś największym maniakiem CoF na tym forum i lepiej wiesz jak jest naprawdę. I mają na tyle zróżnicowany katalog, by nie tylko fani Iron Maiden, ale i nawet Judas Priest znaleźli coś dla siebie? Niby te zespoły często są ze sobą porównywane, ale jednak są inne ostatecznie. Albo wielbiciele doom metalu czy generalnie czegoś bardziej klimatycznego, ale nie aż tak przeładowanego aranżacyjnie? Różnych utworów słuchałem z ciekawości i żaden mnie naprawdę do siebie nie przekonał, część z nich zlewało mi się w jedno właściwie, mimo że w tych utworach dzieje się stosunkowo dużo i są aż przesycone aranżacyjnie to jednocześnie mam wrażenie, że do niczego to nie prowadzi i wychodzi taka jedna wielka pulpa, kakofonia czy sam nawet nie wiem jak to określić, no może te kawałki byłyby dla mnie lepsze, gdyby były bardziej przestrzenne, ale być może wtedy to już nie byłoby Cradle of Filth
Albo może po prostu samo brzmienie mnie też denerwuje, co też może mieć wpływ na mój odbiór tej muzyki i dobór przysłowiowych składników, nie zawsze jestem fanem kobiecych wokali czy klawiszy w takiej muzyce jak mi zupełnie nie pasują i zajeżdżają przysłowiowym kiczem, ale to już jest kwestia gustu i smaku co do tego co jest dla kogo tandetne.
Re: Cradle Of Filth
Geri666 pisze: ↑wt sie 26, 2025 10:30 am+1 xdjohnny_o pisze: ↑pn sie 25, 2025 8:28 pm+1!Shedao Shai pisze: ↑pn sie 25, 2025 8:03 pm Kto by pomyślał, ze będzie taki moment w 2025 kiedy moim ulubionym tematem w Sanatorium będzie ten o Cradle of Filth xD pisz dalej, Recit, czyta się to jak jakieś reportaże xD![]()
a nigdy nawet nie słyszałem piosenki zespołu
Szczęśliwy z Ciebie człowiek. Ja niestety dałem rady uniknąć i na Mysticu słyszałem ten pisk zarzynanej świni. Nic przyjemnego.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Cradle Of Filth
Dla mnie największy urok CoF to właśnie ten pisk Daniego.
Jak ktoś lubi takie granie to polecam dwie pierwsze płyty Hecate Enthroned
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Cradle Of Filth
Jest i oświadczenie Ashoka.
W największym skrócie - Management Kredek to świnie i złodzieje.
W największym skrócie - Management Kredek to świnie i złodzieje.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Cradle Of Filth
A ja uważam, że niech nie udają, że istnieją idealne warunki w tym biznesie. Powinno zagryźć zęby i zakończyć trasę oboje bez przebojów. Taki shity powinny wypłynąć po wyprzedanej trasie, bo ma to wpływ na odbiór przez fanów. Tu chodzi o dobra zabawę. Podpisali kontakt na trasę to niech grają i tyle.
Nie podoba mi się też co napisał Ashok o piosence z Sheeranem. Utwór nie wyszedł a już wydaje opinie negatywne. Tak się nie robi. To mogła być ważna PR przepustka dla zespołu któremu bycie „wyżej” się należy.
Ja tu stoję po stronie Daniego, bo zawsze przynajmniej miał podejście profesjonalne do zespołu i muzyki. A dramy są wszędzie i nie powinny wypływać tak z dupy.
Nie podoba mi się też co napisał Ashok o piosence z Sheeranem. Utwór nie wyszedł a już wydaje opinie negatywne. Tak się nie robi. To mogła być ważna PR przepustka dla zespołu któremu bycie „wyżej” się należy.
Ja tu stoję po stronie Daniego, bo zawsze przynajmniej miał podejście profesjonalne do zespołu i muzyki. A dramy są wszędzie i nie powinny wypływać tak z dupy.
Re: Cradle Of Filth
Jak to ktoś mądrze napisał ' Jesteś 10 klawiszówką CoF która była w zespole 3 lata i nagrała 1 płytę, a odjebałaś dramę jakby Hetfield odchodził z Metalliki 'remi pisze: ↑wt sie 26, 2025 8:13 pm A ja uważam, że niech nie udają, że istnieją idealne warunki w tym biznesie. Powinno zagryźć zęby i zakończyć trasę oboje bez przebojów. Taki shity powinny wypłynąć po wyprzedanej trasie, bo ma to wpływ na odbiór przez fanów. Tu chodzi o dobra zabawę. Podpisali kontakt na trasę to niech grają i tyle.
Nie podoba mi się też co napisał Ashok o piosence z Sheeranem. Utwór nie wyszedł a już wydaje opinie negatywne. Tak się nie robi. To mogła być ważna PR przepustka dla zespołu któremu bycie „wyżej” się należy.
Ja tu stoję po stronie Daniego, bo zawsze przynajmniej miał podejście profesjonalne do zespołu i muzyki. A dramy są wszędzie i nie powinny wypływać tak z dupy.
A tak w ogóle to dopiero co Dani był fajny i w ogóle, nie było planów odchodzenia z zespołu a w oświadczeniu czytamy że Filth to świnia tchórzliwa która chowa sie za managementem. KINO
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Cradle Of Filth
No pokazuje to tylko stan emocjonalny i psychiczny tej kobiety i pośrednio jej męża (od pół roku!). Myślę, że z czasem Dani się obroni. Mimo wszystko trzymam tutaj jego stronę.
Re: Cradle Of Filth
Widzę, że typowo lokalna tradycja szukania winy w ofiarach i wypierania powszechnie znanych faktów ma się dobrze 
Re: Cradle Of Filth
Kurde ale zobacz, Ashok był w zespole praktycznie 10 lat. Przecież wiedział w jakich warunkach i za ile pracuje ?
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Cradle Of Filth
johnny, zapisz tam tę Kredkową Imbę do Wydarzeń Roku na Sanatorium 
Re: Cradle Of Filth
A tu takie elaboraty byly
www.MetalSide.pl
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9605
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Cradle Of Filth
Zapisane. Brawo, gumbyy!
Re: Cradle Of Filth
Gdzie jest Recit ze swoim esejem kiedy jest najbardziej potrzebny ?
Recit dawaj bo drama jest !
Recit dawaj bo drama jest !
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Cradle Of Filth
Ja też czekam na kolejny odcinek, bo się wciągnąłem, choć CoF w ogóle nie tykam 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2336
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
No to można to w końcu złożyć historię do kupy.
Zoe poroniła. Stąd czarne grafiki na socialach. Stąd odejście teraz, w środku trasy. Marek napisał swoje po tym, co się w internecie odwaliło (bo dużo hejtu zebrali, ona i Marek też).
Przypomnę - Zoe w styczniu pisała, że "chcą grać w COF jako małżeństwo, a Dani to wspaniały człowiek i wspierający lider".
Przedwczoraj pisała, że w tym roku "coś się zmieniło".
Teraz piszą razem, że warunki pracy są gówniane.
Moja opinia, jeżeli kogoś obchodzi?
Dani chce mieć dwa w jednym i prawdę mówiąc zastanawiałem się już parę lat temu jak to jest. To jest od początku jego zespół. To jemu zależało. Jego pomysłem jest nazwa, logo, wizerunek. Nie mówię teraz. Od początku!
Pomyślcie o tym, w ciągu 3 lat:
1. Nagrywacie płytę, ale w wyniku zbiegu okoliczności wszystko idzie fpisdu.
2. Nagrywacie debiut, który zbiera dobre recenzje.
2. Nagrywacie drugą płytę, ale studio upada i masz spierdalać, płyta przepada.
3. Ucieka połowa składu i zostajesz z wiecznie pijanym kolegą i perkusistą z dużym ego.
Nic to, wracasz! Szukasz nowych ludzi i wypuszczasz EP. Potem album. To jest determinacja jednej osoby.
Ten zespół to jest Dani and The Filths. Dani mógłby funkcjonować jak Ghost. Różni sesyjni muzycy koncertowi, różni kompozytorzy. Tymczasem on uparcie buduje pełnoprawny ZESPÓŁ, a raczej coś, co tak wygląda. 6 osób przychodzi na sesje podpisów płyt, udziela wywiadów, koncertuje, pisze razem muzykę... ale oni są przecież tak naprawdę muzykami sesyjnymi/koncertowymi.
Do tego zatrudnił kilka lat temu Deza Fafare na menago. Niby dużo się dzieje, niby wszystko gra, ale widać, że tam jest zapieprz w stylu amerykańskim - od rana do nocy, bez "lewackich" wymysłów typu wolna sobota itd.
Z tego co czytam, Dez i jego ludzie to takie janusze biznesu.
Czy to obciąża Daniego? Jeszcze jak! [żółty papież]
Dani nie jest tu bez winy, to on jest kapitanem statku i jeżeli pracownicy są gówniane traktowani, to jest to wina kapitana.
Nie ma znaczenia, że (słowa ich samych), on jest OK i nigdy sobie nie pozwoli na chamstwo. Dobra, ale zatrudnia jak widać ludzi, którzy chyba pozwalają sobie na za dużo!
Także cóż, coś czuję, że bez poronienia nie byłoby tej medialnej akcji. Słabe to i nieprofesjonalne z jednej strony, ale z drugiej, szkoda mi Zoe i Marka. Tyle.
BTW, po tym co Marek napisał, kolejne koncerty będą ciekawym doświadczeniem...
Zoe poroniła. Stąd czarne grafiki na socialach. Stąd odejście teraz, w środku trasy. Marek napisał swoje po tym, co się w internecie odwaliło (bo dużo hejtu zebrali, ona i Marek też).
Przypomnę - Zoe w styczniu pisała, że "chcą grać w COF jako małżeństwo, a Dani to wspaniały człowiek i wspierający lider".
Przedwczoraj pisała, że w tym roku "coś się zmieniło".
Teraz piszą razem, że warunki pracy są gówniane.
Moja opinia, jeżeli kogoś obchodzi?
Dani chce mieć dwa w jednym i prawdę mówiąc zastanawiałem się już parę lat temu jak to jest. To jest od początku jego zespół. To jemu zależało. Jego pomysłem jest nazwa, logo, wizerunek. Nie mówię teraz. Od początku!
Pomyślcie o tym, w ciągu 3 lat:
1. Nagrywacie płytę, ale w wyniku zbiegu okoliczności wszystko idzie fpisdu.
2. Nagrywacie debiut, który zbiera dobre recenzje.
2. Nagrywacie drugą płytę, ale studio upada i masz spierdalać, płyta przepada.
3. Ucieka połowa składu i zostajesz z wiecznie pijanym kolegą i perkusistą z dużym ego.
Nic to, wracasz! Szukasz nowych ludzi i wypuszczasz EP. Potem album. To jest determinacja jednej osoby.
Ten zespół to jest Dani and The Filths. Dani mógłby funkcjonować jak Ghost. Różni sesyjni muzycy koncertowi, różni kompozytorzy. Tymczasem on uparcie buduje pełnoprawny ZESPÓŁ, a raczej coś, co tak wygląda. 6 osób przychodzi na sesje podpisów płyt, udziela wywiadów, koncertuje, pisze razem muzykę... ale oni są przecież tak naprawdę muzykami sesyjnymi/koncertowymi.
Do tego zatrudnił kilka lat temu Deza Fafare na menago. Niby dużo się dzieje, niby wszystko gra, ale widać, że tam jest zapieprz w stylu amerykańskim - od rana do nocy, bez "lewackich" wymysłów typu wolna sobota itd.
Z tego co czytam, Dez i jego ludzie to takie janusze biznesu.
Czy to obciąża Daniego? Jeszcze jak! [żółty papież]
Dani nie jest tu bez winy, to on jest kapitanem statku i jeżeli pracownicy są gówniane traktowani, to jest to wina kapitana.
Nie ma znaczenia, że (słowa ich samych), on jest OK i nigdy sobie nie pozwoli na chamstwo. Dobra, ale zatrudnia jak widać ludzi, którzy chyba pozwalają sobie na za dużo!
Także cóż, coś czuję, że bez poronienia nie byłoby tej medialnej akcji. Słabe to i nieprofesjonalne z jednej strony, ale z drugiej, szkoda mi Zoe i Marka. Tyle.
BTW, po tym co Marek napisał, kolejne koncerty będą ciekawym doświadczeniem...
Doom to tam prawie nie ma. Osobiście kocham Candlemass, ale w odróżnieniu od Maiden lub Priest ich nie słychać w Cradle. Symfoniczny black był jak najbardziej, chodziło mi o "symfoniczny metal", bo to budzi skojarzenia z inną muzyką, przynajmniej u mnie (Epica, Nightwish, WT, późny Therion itp.).Caracalized pisze: ↑wt sie 26, 2025 7:03 pm Metal-Archives podaje, że w przynajmniej pewnym okresie swojej działalności tworzyli tzw. symphonic black metal i to co słyszałem na Mysticu też brzmiało dla mnie jak coś podobnego, no ale to Ty Recit jesteś największym maniakiem CoF na tym forum i lepiej wiesz jak jest naprawdę. I mają na tyle zróżnicowany katalog, by nie tylko fani Iron Maiden, ale i nawet Judas Priest znaleźli coś dla siebie? Niby te zespoły często są ze sobą porównywane, ale jednak są inne ostatecznie. Albo wielbiciele doom metalu czy generalnie czegoś bardziej klimatycznego, ale nie aż tak przeładowanego aranżacyjnie?
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Cradle Of Filth
www.MetalSide.pl
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6352
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Cradle Of Filth
Kiedy myślisz że złapałaś pana Boga za nogi i będziesz muzyczką w znanym metalowym zespole, ale tak naprawdę zatrudniłaś się w Januszexie xD


