Najgorszy kawalek Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Najgorszy kawalek Maiden
U mnie z sit się już tylko trzyma Alexander (top 2 ich kawałków) i Stranger, kiepsko coś, No Prayer ma mega energie, troche zaluje, ze sprzedalem wszystko Maiden co mialem na cd, kasety rozdalem, zostaly mi 3 dvd tylko, kusi kupić znowu dyskografie od debiutu do feara + LaD
Still Reigning...
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Najgorszy kawalek Maiden
No Prayer ma fatalne refreny. To jest jakaś dziwna sprawa, praktycznie każdy utwór fajnie idzie w zwrotkach ale w refrenach jest takie jedno wielkie siaaaad!. Do tego słabe solówki bo pan Janick Gers miał wyjebane. Jedyny też raz jak Martin się pomylił brzmieniowo. Dlatego wolę minimalnie Feara bo tam brzmienie jest dobre, solówki troszkę lepsze, refreny dużo lepsze...ale pamiętajmy, że to dalej nie jest zadowalający poziom!
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Moim zdaniem perka na no prayer ma lepsze brzmienie niż ta na fear, refreny na no prayer mi nie przeszkadzaja, no moze ten run silet ma nieciekawy, ale na pewno lepsze refreny niz na brave new world,
Still Reigning...
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Mnie wkurwia cała ta część pod Ameryczkę czyli córka, Hooks i dym. Do tego fatalny zamykacz. Cała reszta w sumie spoko. Tailgunner swego czasu uwielbiałem, Bruce tam fajnie idzie.
