Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5490
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Macie jakąś wagę ważącą odpustowość poszczególnych refrenów? Jeśli nie, to robi się z tej gadaniny akademicka dyskusja zawodowych clownów.

Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Tak, im bardziej mnie bolą zęby podczas odsłuchu, tym bardziej wieśniacki refren.
-
Deleted User 5490
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
A może raczej ch....owy dentysta? 
- Wakterstein
- -#Trooper

- Posty: 365
- Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Najlepsza to Killers, ale brzmienie Somewhere in Time jest wspaniałe na moje ucho. Soczyste i życiodajne.
Nigdy nie lubiłem tego albumu, bo dla mnie okładka w czasach poszukiwania metalu była zbyt mało metalowa. Kiedy masz pod ręką Number of the Beast czy nawet Powerslave, trudno spojrzeć na Eddiego cyborga przychylnie.
Przyznam, że ostatnio słucham Somewehere in Time od deski do deski niemal co tydzień, na czarnym krążku. Jednak kiedy idę na ulicę, odpalam Killers.
Nigdy nie lubiłem tego albumu, bo dla mnie okładka w czasach poszukiwania metalu była zbyt mało metalowa. Kiedy masz pod ręką Number of the Beast czy nawet Powerslave, trudno spojrzeć na Eddiego cyborga przychylnie.
Przyznam, że ostatnio słucham Somewehere in Time od deski do deski niemal co tydzień, na czarnym krążku. Jednak kiedy idę na ulicę, odpalam Killers.
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Uważam, że nie można jednoznacznie stwierdzić
Za tą tezy świadczy
-największa różnorodność kompozytorska, zarysowana różnica między Harrisem a Adrianem, którzy tworzą tak jakby dwa odrębne albumy
-jedyny w swoim rodzaju klimat, który sprawia, że utwory mogłoby być ściężką dźwiękową do kina akcji/sf lat 80
-nagromadzenie genialnych utworów; otwieracz, zamykacz, Stranger itd
-najlepsze w historii partie gitarowe
Przeciwko tej tezie
-płyta jednak tak troszkę nie jest w stylu zespołu, co najbardziej widać w Wasted Years
-utwory nie wypadały na żywo tak dobrze jak te z trzech wcześniejszych płyt np. co też jest miarą kompozycji
-momentami jednostajna, brak kilku wolniejszych momentów wprowadzających uspokojenie (tutaj wzorem są Piece of Mind i 7th Son )
-trochę brak tego co jest na pierwszych 5 płytach, a co już całkiem zanikło na 7th Son, jakiejś takiej młodzieńczej mocy
Za tą tezy świadczy
-największa różnorodność kompozytorska, zarysowana różnica między Harrisem a Adrianem, którzy tworzą tak jakby dwa odrębne albumy
-jedyny w swoim rodzaju klimat, który sprawia, że utwory mogłoby być ściężką dźwiękową do kina akcji/sf lat 80
-nagromadzenie genialnych utworów; otwieracz, zamykacz, Stranger itd
-najlepsze w historii partie gitarowe
Przeciwko tej tezie
-płyta jednak tak troszkę nie jest w stylu zespołu, co najbardziej widać w Wasted Years
-utwory nie wypadały na żywo tak dobrze jak te z trzech wcześniejszych płyt np. co też jest miarą kompozycji
-momentami jednostajna, brak kilku wolniejszych momentów wprowadzających uspokojenie (tutaj wzorem są Piece of Mind i 7th Son )
-trochę brak tego co jest na pierwszych 5 płytach, a co już całkiem zanikło na 7th Son, jakiejś takiej młodzieńczej mocy
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Kiedyś nie, kilka ostatnich lat tak, a teraz znowu nie, nawet w top 3 nie jest teraaz
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Zawsze tak i nadal tak
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Nie, 7 Syn jest lepszy.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9586
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
U mnie niezmiennie w pierwszej dwójce i tak już zostanie. Wybór między SIT a Synem to jak z Ride i Master u Mety - dwa absolutnie genialne albumy następujące po sobie i oba cenię jednakowo wysoko.
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Mam tak samo jak @johnny_o
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9595
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
U mnie numer dwa, za "Synkiem". I to się raczej w przyszłości nie zmieni!
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4094
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Dokładnie. Mam takie samo Top 3.
FotD = TOP5 albumów Maiden
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Czy Somewhere in Time to najlepsza płyta Ironów?
Piece of Mind i Somewhere in Time to zdecydowanie najbardziej dopracowane płyty Iron Maiden. Do tego, w odróżnieniu do 7th Son of a 7th Son w 100% (poza Wasted Years na SiT) utrzymane w stylu zespołu. Numer trzy teraz trudno mi dać, Number i 7th Son mi lekko spadły, Powerslave jest jednak zbyt nierówna, to może Killers? Choć brak tam takich momentów zachwytu, to album jest niesamowicie spójny i równy.
