20/04/2026 - Karnivool - Warszawa

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Teddy123
-#Invader
-#Invader
Posty: 226
Rejestracja: śr lis 20, 2024 10:40 am
Skąd: Warszawa

20/04/2026 - Karnivool - Warszawa

Post autor: Teddy123 »

Australijczycy wrócą do nas po 12 latach. Zobaczymy się z nimi 20 kwietnia w Proximie. Jako support wystąpi przed nimi grupa Intervals.

Karnivool nie wydali wielu płyt, nie stawiali na agresywny marketing, a i tak wyraźnie zaznaczyli swoje miejsce w historii współczesnego metalu progresywnego. Mówi się, że „Themata” czy „Sound Awake” są najlepszym, co spotkało gatunek w XXI wieku, bo oferują hity, połamane rytmy i ponadgatunkowe eksperymenty.

Grupa przyjedzie do nas z nowym albumem „In Verses”. Premiera wydawnictwa została zaplanowana na 6 lutego 2026 roku, ale już teraz możecie zamówić ją w preorderze na Knock Out Music Store!

W rolu supportu Karnivool zagrają Intervals. Ich progmetalowo-djentowy styl jest klarowny, ale mimo tego Intervals stoi daleko od monotonii. Raz brzmi słonecznie, raz futurystycznie, zawsze emanuje pozytywną energią. Będzie i wymagająco, i przebojowo.

Bilety na koncert zespołów będą dostępne od 12 listopada (10:00) na Knock Out Music Store (druki kolekcjonerskie).

KARNIVOOL (Australia) progressive metal:
Byli jednym z pierwszych zespołów z tego nieco młodszego progmetalowego pokolenia, które przedefiniowały gatunek. Zamiast ścigać się na solówki i skomplikowane rytmy wybrali opcję piosenek i nieoczywistych melodii na tle progresywnych form. To uczyniło ich wielkimi.

INTERVALS (Kanada) progressive metal, djent:
Nigdy nie brakowało im ciężaru i riffów tak poszatkowanych, że głowa mała, ale radości również. Intervals uprawiają progmetalowy djent po równo techniczny jak diabli, a przy tym pełen pozytywnej energii.

Kiedy: 20 kwietnia (poniedziałek) 2026
Gdzie: Warszawa @ Proxima, ul. Żwirki i Wigury 99A
Bilety: 129/139 zł – przedsprzedaż, 160 zł – w dniu koncertu
Organizator: Knock Out Productions
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1779
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 20/04/2026 - Karnivool - Warszawa

Post autor: IgorW »

Nice, chętnie bym się wybrał. Szkoda, że to poniedziałek.
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6261
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: 20/04/2026 - Karnivool - Warszawa

Post autor: Mr. M »

Jako że praktycznie był już sold out, to przeniesione do Progresji.
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6261
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: 20/04/2026 - Karnivool - Warszawa

Post autor: Mr. M »

Ciekawa historia z tym koncertem. Do momentu jego ogłoszenia nigdy nie słyszałem o tym zespole. Mimo że nazwa raczej niszowa, to Australijczycy ostatni raz w Polsce byli w 2014 roku, więc zainteresowanie koncertem zaskoczyło chyba wszystkich, przede wszystkim Knock Out, którzy początkowo zabookowali Proximę, a skończyło się na prawie pełnej Progresji. Tak, było blisko sold outu. Tak, widziałem na własne oczy, bo ostatecznie sam się wybrałem. Posłuchałem sobie trochę nagrań panów z Perth i okazały się być bardzo dobrym progrocko-metalem, przypominające nagrania chociażby Leprous czy miejscami The Mars Volta, ale z ewidentną inspiracją takimi grupami jak Deftones czy Tool. Na żywo wypadły jeszcze lepiej niż studyjnie. 95 minut grania na poziomie, przede wszystkim tutaj wokal robi dużą robotę. Wokalista bardzo fajnie operuje głosem, widać spore umiejętności techniczne w śpiewaniu, a przy dobrym nagłośnieniu wychodzi na pierwszy plan, co bardzo pasuje do takiej muzyki. Zespołowi przyjęcie chyba się podobało, może nie trzeba będzie czekać kolejnych 12 lat na ich wizytę w Polsce.

Przed nimi grali Intervals - instrumentalny progrock/metal, z tego co sprawdziłem, to w Polsce chyba nigdy nie grali, ale przyjęcie mieli też dobre. Tutaj wrócę do słów o zainteresowaniu, chyba pierwszy raz się spotkałem ze sporą kolejką w Progresji przy wejściu na koncert organizowany przez Knock Out. Lekko im się chyba organizacja rozjechała, bo czasówka też się nie spięła: Intervals zaczęli przed czasem, byłem chwilę przed 19:30 przed klubem i słychać było, że już grają, choć ostatecznie skończyli planowo, a Karnivool i tak wyszli z 10-minutową obsuwą. Niezależnie od tych drobnych niedogodności, to bardzo udane wyjście, szczególnie, że wpadł bilet za niecałą stówkę. W kategorii jakość/cena jak na razie ścisły top tego roku.
ODPOWIEDZ