Ogólnie o koncertach
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9625
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
Jaja do kwadratu... Okazało się że te wejściówki były na GC za prawie cztery stówy XD Stanąłem w kolejce 10 minut przed otwarciem bram i jestem w trzecim rzędzie. Właśnie skończył pierwszy support, bardzo spoko. Póki co na płycie luźno, a na trybunach pustki.
Re: Ogólnie o koncertach
Ale czekaj. Jesteś za darmo na GC? Dobrze rozumiem?
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9625
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
Dokładnie tak! Jeszcze opchnąłem wspólne wejście za stówę kolesiowi z kolejki 
Re: Ogólnie o koncertach
No interes życia. Toż to nawet pociąg do łodzi masz w cenie w ten sposób
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Ogólnie o koncertach
Johnny a co to za koncert dzis jest tam gdzie jestes?
Zajzajer on the Road 2026:
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9625
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
Nooo, sympatycznie bardzo. Flixa, bo godziny pociągow mi nie pasowały, ale tak, i jeszcze starczyło na pół kebaba
Dołożyłem się tylko do drugiej połówki i depozytu, a przecież jeszcze jest w tym wszystkim koncert Alestorm w grudniu od którego się zaczęło, którym się mega jaram i który też wychodzi prawie gratis, z dopłatą za transport i żarcie.
Pierwszy rząd dostał teraz wodę, miło. Drugi support dużo mniej słuchalny, ale tragedii nie było. Płyta i trybuny ciut bardziej zapełnione, ale nadal względnie pustawo.
Tak, Parkway Drive w Atlas Arenie, a na supporcie Thy Art Is Murder i The Amity Affliction.
Pierwszy rząd dostał teraz wodę, miło. Drugi support dużo mniej słuchalny, ale tragedii nie było. Płyta i trybuny ciut bardziej zapełnione, ale nadal względnie pustawo.
Tak, Parkway Drive w Atlas Arenie, a na supporcie Thy Art Is Murder i The Amity Affliction.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9625
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
Ależ ja się kurwa cieszę że ruszylem dupę w uczciwej cenie... Żadnego z trzech zespołów nie znałem wcześniej, jedynie nazwy mi się obiły o uszy, a opisy dla mnie brzmiały nieciekawie, ale mój wewnętrzny żyd kazał nie patrzeć darowanemu koniu w zęby i absolutnie nie żałuję, bo bawiłem się świetnie.
Po 40 minut dwóch supportów minęło bardzo szybko, podobnie jak 2h bez kilku minut gwiazdy wieczoru. Muzycznie zaskakująco spoko, natomiast od strony wizualnej był to jeden z najbardziej spektakularnych koncertów na jakich byłem w życiu, i to bez ani jednego ekranu ani nawet telebimu. Czego tu nie było... Poza standardowymi płomieniami i pirotechniką wejście całego zespołu z trybun i przejście płytą, z przeskokiem przez barierkę i zbiciem piątki z całą jej długością (załapałem się na każdego z pięciu muzyków wystawiając łapki z drugiego rzędu). Wokalista (z twarzy bliźniak Eminema) śpiewal a to na podnośniku, a to w tłumie, a to w strugach wody spadającej na niego z góry a la deszcz, kilka razy zmieniał fatałaszki. Perkusista grał w rusztowaniu podobnym do cyrkowej kuli śmierci z motocyklistami, całość się kręciła a solo zagrał do góry nogami. Byli tancerze, żeńskie trio smyczkowe... A ze scenografii tylko zawieszone nad sceną logo zespołu i obelisk na jej środku. Czyli zarazem minimalizm, a z drugiej strony na pełnej kurwie. Naprawdę ogromne wrażenie to wszystko robiło. No i najważniejsze... zgarnąłem kostkę (piękną, dedykowaną Łodzi) - czwartą na czwartym koncercie w siedem dni
Przede mną na barierce dwóch kolesi, być może nawet braci bo wyglądali bardzo podobnie, przed eventem było w doskonałej komitywie, ale jeden z nich przez cały gig żebrał gestami o kostkę jednego z gitarzystów, i gdy złapał ją tamten to najpierw się szarpali, a potem omal mu oczu nie wydrapał. Z jednej stony przykre, a z drugiej beka w chuj. Ochrona uwijała się jak w ukropie przy crowdsurferach i rozlewaniu wody, na ktorą też się za drugim razem załapałem. Frekwencyjnie klapy totalnej nie było, ale Torwar wystarczyłby w zupełności i nie wiadomo ile osób skorzystało tak jak ja - para za mną również znalazła towarzystwo po stówie
Ciekawe ile Winiary wtopił, ale fajnie że zrobili rzecz w zasadzie wcześniej niespotykaną. Podsumowując - wyjazd nieoczekiwanie udany w stopniu zupełnie niespodziewanym, jako całokształt jeden z gigów roku.
Po 40 minut dwóch supportów minęło bardzo szybko, podobnie jak 2h bez kilku minut gwiazdy wieczoru. Muzycznie zaskakująco spoko, natomiast od strony wizualnej był to jeden z najbardziej spektakularnych koncertów na jakich byłem w życiu, i to bez ani jednego ekranu ani nawet telebimu. Czego tu nie było... Poza standardowymi płomieniami i pirotechniką wejście całego zespołu z trybun i przejście płytą, z przeskokiem przez barierkę i zbiciem piątki z całą jej długością (załapałem się na każdego z pięciu muzyków wystawiając łapki z drugiego rzędu). Wokalista (z twarzy bliźniak Eminema) śpiewal a to na podnośniku, a to w tłumie, a to w strugach wody spadającej na niego z góry a la deszcz, kilka razy zmieniał fatałaszki. Perkusista grał w rusztowaniu podobnym do cyrkowej kuli śmierci z motocyklistami, całość się kręciła a solo zagrał do góry nogami. Byli tancerze, żeńskie trio smyczkowe... A ze scenografii tylko zawieszone nad sceną logo zespołu i obelisk na jej środku. Czyli zarazem minimalizm, a z drugiej strony na pełnej kurwie. Naprawdę ogromne wrażenie to wszystko robiło. No i najważniejsze... zgarnąłem kostkę (piękną, dedykowaną Łodzi) - czwartą na czwartym koncercie w siedem dni
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1968
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Ogólnie o koncertach
Wracam do domu, opłaciłem sobie lot do Birmingham wraz z powrotem na polską ziemię (bo wypłata mi wpłynęła dziś) i zastanawiam się na co jeszcze chciałem wydać pieniądze w tym miesiącu, ale do krainy Bogów Metalu wybieram się dopiero w sierpniu, a parę godzin temu zaliczyłem koncert Młodych Bogów ze Szwajcarii, którzy młodzi już co prawda nie są, ale i tak rozpierdolili i werwy im nie brakuje. Nie nastawiałem się na nic, a dostałem naprawdę świetną industrialno-rockową ucztę, repertuar obejmował kawałki z dosyć chwytliwymi rytmami i dobrym gitarowym i hałaśliwym jebnięciem, jak i bardziej subtelne i złożone rzeczy, nawet jeden utwór był w metrum 7/4. "Did You Miss Me?" naprawdę świetnie zadziałało na pożegnanie i fajna była gra świateł przy tych kawałkach, taka... klubowo-dyskotekowa. Przed nimi wystąpił dyrektor Wrocław Industrial Festival razem ze swoją żoną, Frett zaprezentował taki elektroniczny industrial z noise'owymi momentami i on do tego krzyczał o izolacji i jakichś innych nurtujących rzeczach, podobało mi się. Udany wieczór, 10 listopada na 11 listopada! Niezły mindfuck xD Stałem pod samą sceną w drugim/trzecim rzędzie i ta Hydrozagadka jest mniejsza niż się spodziewałem, ale jak ktoś był z tyłu to mógł słabo widzieć muzyków, bo scena jest dosyć nisko ustawiona; ale byłem tak blisko, że zbiłem pionę z perkusistą i wokalistą/gitarzystą The Young Gods, żadnych barierek tam nie było. Miałem być w tym klubie dokładnie 4 lata temu, również 10 listopada, na Black Country, New Road, ale ten koncert odwołano i cóż, dopiero teraz miałem okazję się przekonać jak w tej legendarnej Hydrozagadce jest - kolejny koncert tam czeka mnie równo (no, teraz to raczej prawie!) za miesiąc, razem z Absu pożegnam koncertowy 2025 rok.
Co za przypadek, że Johnny też pisał swoją relację w tym samym czasie xD Świetnie, że i Ty miałeś udany wieczór!
Co za przypadek, że Johnny też pisał swoją relację w tym samym czasie xD Świetnie, że i Ty miałeś udany wieczór!
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9625
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
Tak, wieczór z tych wybitnie udanych i fajnie że u Ciebie tak samo. Heh, a w niedzielę (dzień przed Tobą) miałem udany wieczór w... Hydrozagadce
Nora, ale z klimatem i mam praktycznie tylko same miłe z niej wspomnienia. Pół godziny temu wylądowałem w Wawie, a w domu będę za półtorej godziny.
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1968
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Ogólnie o koncertach
To ja wysiadam za dwie godziny, a w domu plus minus za dwie i pół godziny będę. Teraz jestem w Lublinie.
Re: Ogólnie o koncertach
Fajne relacje. Dobrze, że udane wyjścia. Tylko te czasy powrotu... jakiś koszmar. 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9625
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
Niezmotoryzowani mają gorzej 
Re: Ogólnie o koncertach
Z jednej strony tak, z drugiej my np. nocowaliśmy we Wrocku po UH. Po 3 dniach koncertowania i siedzenia do późna nie chciało mi się jeszcze wracać po nocy 3h do domu za kółkiem. Starość
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9625
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
No tak, ale Wy zawsze macie wybór, a ja nie
U mnie dwa dni z rzędu koncertowe, za to spacer z Fabrycznej do Atlasa jak zawsze zaliczony w obie strony
Dzisiaj wstałem pół godziny przed budzikiem o ósmej, bardziej zmęczony niż się kładłem ale nie mam wątpliwości że było, jest i będzie warto. Czuję zbliżającą się starość, ale to jeszcze nie teraz więc grzeję na maxa póki mogę 
Re: Ogólnie o koncertach
johnny, czemu nie zrobisz prawka, ułatwi to poruszanie się.
A czasami też utrudni
A czasami też utrudni
Re: Ogólnie o koncertach
Bo jakby kupił samochód to nie starczyłoby kasy na koncerty i boxy
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ogólnie o koncertach
Nie odfoliowałby auta i co wtedy? Ani transportu, ani kasy 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ogólnie o koncertach
Słusznie, nie było pytania 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9625
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
Hehe... Wszystko prawda swoją drogą, ale całkiem poważnie - od zawsze wiem że prowadzenie auta nie jest dla mnie. Każda z kilku prób kończyła się stanem przedzawałowym, a ostatnia nawet ze szkodą dla drzewa i ogrodzenia. Miewam koszmary w których powoduję wypadki za kółkiem, generalnie sama myśl mnie przeraża. Tak że ten 

