Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
W sumie to nawet mi się nie chce wchodzić w jakieś dyskusje, korzystne dla Iron Maiden. Po ich dokonaniach z ostatnich 15 lat to się poprostu nie chce. Wstyd to komuś pokazać, że już o poleceniu nie wspomnę. Fakt, nie sądzę by zespół Rush nagrał coś tak okropnego, obrzydliwego, chujowego jak Senjutsu. Także szczerze mówiąc wycofuję się z tego co wyżej napisałem. Nawyki jednak w człowieku zostały. To nie jest tak, że jak się jest wielkim w jednej dekadzie to jest to zapisane na zawsze. Ważne jak zespół kończy swoją historię, a mało który zespół tak źle ją kończy jak Iron Maiden. Nie chodzi tylko o Senjutsu, to oczywiście najbardziej dobitny przykład. Setlisty koncertów, koncertówki z tą z Meksyku na czele, a także Final Frontier i Book of Souls to też porażki. Tak szczerze mówiąc to na jedną dobrą rzecz u Iron Maiden w ostatnich 20 latach przypadały trzy złe. Tak mniej więcej.
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Nomad, Rush mają najwięcej platynowych i złotych płyt w USA po The Beatles i The Rolling Stones, to tylko świadczy o tym jak wielki tam jest ten zespół. Chłopaki Ci już wszystko napisali, oni w 5-6 minutowym kawałku robią tyle co Maiden na połowie płyty albo i lepiej. A Genesis to również wielki zespół i mogę być aktualnie obrażony na Foxtrot czy Supper's Ready co nie zmienia faktu, że to wielka muzyka i takie Dream Theater ze swoimi suitami od Octavarium jak i nie wcześniej może im buty czyścićTimothy Dalton pisze: ↑wt lis 18, 2025 12:54 pm W sumie to nawet mi się nie chce wchodzić w jakieś dyskusje, korzystne dla Iron Maiden. Po ich dokonaniach z ostatnich 15 lat to się poprostu nie chce. Wstyd to komuś pokazać, że już o poleceniu nie wspomnę. Fakt, nie sądzę by zespół Rush nagrał coś tak okropnego, obrzydliwego, chujowego jak Senjutsu. Także szczerze mówiąc wycofuję się z tego co wyżej napisałem. Nawyki jednak w człowieku zostały. To nie jest tak, że jak się jest wielkim w jednej dekadzie to jest to zapisane na zawsze. Ważne jak zespół kończy swoją historię, a mało który zespół tak źle ją kończy jak Iron Maiden. Nie chodzi tylko o Senjutsu, to oczywiście najbardziej dobitny przykład. Setlisty koncertów, koncertówki z tą z Meksyku na czele, a także Final Frontier i Book of Souls to też porażki. Tak szczerze mówiąc to na jedną dobrą rzecz u Iron Maiden w ostatnich 20 latach przypadały trzy złe. Tak mniej więcej.
Still Reigning...
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Bardziej mi się podoba rock progresywny w wersji piosenkowej. Np. Marillion o którym wczoraj pisaliśmy w smsach. Solo Rotherego do Incubus to jeden z moich ulubionych moment muzyki, w ogóle.
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie - tak, obrało. W 2005r skończył się IM jaki kochałem, w 2006 zaczął ten, którego nie lubię. I dlatego też nie lubię AMOLAD, nawet jeśli jest lepszy od następnych płyt. Za to, że od niego ten cały zjazd się zaczął.
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
AMOLAD to ostatnia naprawdę dobra płyta zespołu. To że zmienili stylistykę i zaczęli grać bardziej progresywnie ( a tak naprawdę przestali grać heavy metal) nie bardzo mi przeszkadza, bo muzyka na tej płycie jest po prostu dobra. Natomiast to co się wydarzyło później każdy z nas zna, a chyba niewielu lubi.
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Dla mnie ostatnią dobrą było DoD. Był to też album, na którym znalazły się najcięższe utwory IM- Motsegur, Paschendale, a i No More Lies potrafi kopnąć. Zamiast rozwijać ten kierunek odeszli od heavy metalu w zamian nie dając nic ciekawego, a tylko rozwadniając swoją muzykę.
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
No nie wiem, dla mnie najcięższym kawałkiem Iron Maiden jest Reincarnation of Benjamin Breeg i Lord of Light.sajki pisze: ↑śr lis 19, 2025 8:50 pm Dla mnie ostatnią dobrą było DoD. Był to też album, na którym znalazły się najcięższe utwory IM- Motsegur, Paschendale, a i No More Lies potrafi kopnąć. Zamiast rozwijać ten kierunek odeszli od heavy metalu w zamian nie dając nic ciekawego, a tylko rozwadniając swoją muzykę.
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Lord może i tak, w Benjaminie nie czuję tego ciężaru
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Myślę, że i Montsegur i rzeczy z AMOLAD spokojnie można zaklasyfikować jako jedne z topowych, jeśli chodzi o ciężar. Z tym pierwszym mam problem, bo po refrenie wjeżdża wokal śpiewany pod melodyjkę i ten ciężar się ulatnia. Benek czy Lord of Light nie zawierają takich atrakcji.
W sumie jeszcze Powerslave bym dodał. Refren jest co prawda melodyjny, ale w jakichś granicach, więc nie "osłabia" całości.
Aaaaaa, no i jeszcze obowiązkowo trzeba wspomnieć Blood on the World's Hands.
W sumie jeszcze Powerslave bym dodał. Refren jest co prawda melodyjny, ale w jakichś granicach, więc nie "osłabia" całości.
Aaaaaa, no i jeszcze obowiązkowo trzeba wspomnieć Blood on the World's Hands.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Ciężar ciężarem, ale wyraźnie zwolnili też tempo+ rozciąganie do granic możliwości, taki Brighter to jest tak polepiony bezsensownie, że mógłby być ze 2x krótszy.
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Reincarnation of Benjamin Breeg to ostatni bardzo dobry utwór Iron Maiden. Potem jeszcze Isle of Avalon ma momentami równie wysoki poziom ale też niepotrzebne fragmenty. Gdy wychodził byłem bardzo niezadowolony, ale już gdzieś po pół roku bardzo polubiłem ten utwór. Wykonania koncertowe tylko wzmocniły efekt. Z For the Greater Good of God i Legacy było dokładnie odwrotnie. Na początku zachwyt by potem to wszystko uleciało. Myślę, ze ogólnie te pierwsze single mają trudniej bo cała uwaga skupia się na nich.W Benku bardzo podoba mi się nostalgiczne intro, riff i wokale Dickinsona. Bez piania, bez melodyjek. Nie jest to może tak wielki utwór jak Sign of the Cross ale jest to naprawdę mocna rzecz.
- maidengraf
- -#Wrathchild

- Posty: 90
- Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
- Skąd: Chełm
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Dodałbym niezwykła. Benjamin Breeg to istne przemieszanie czasów. Niby utwór na czasie ,jeśli chodzi o Maiden 2006 a z drugiej strony mocno osadzony w klimacie z 1982 roku..Nie wiem skąd takie odczucie ale tak miałem podczas premierowego odsłuchu.Nie jest to może tak wielki utwór jak Sign of the Cross ale jest to naprawdę mocna rzecz.
Re: Czy od 2006 r. Iron Maiden obrało inną stylistykę muzyczną?
Brighter to też ciężar, przynajmniej jeśli o brzmienie gitar chodzi. Utwór niezły, ale Legacy i For the greater wg mnie lepsze. Z kolei Montsegur bardzo lubię, choć co do refrenu też mam pewne uwagi, mogłoby tutaj to brzmieć inaczej. Ale Dance of death jest lepszy, natomiast mój nr 1 na albumie to Paschendale. Dlaczego? Ciężko wytłumaczyć, gdy tak spojrzeć z boku to niby nic takiego, ale kiedy się skupisz na nagraniu, to bardzo dobrze się słucha. A już motyw przedłużania akordu gitarowego, szczególnie pod koniec utworu, to dla mnie taki pierwszorzędny smaczek. Volume idzie do góry wtedy :-)
"Still my heart calculate and pray"

