Tylko trasy na razie na horyzoncie brak
Peter Gabriel
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Peter Gabriel
Pierwszy singel pt. "Been Undone" już lata w Nowej Zelandii. Płyta ma się nazywać...o/i i będzie wydawana w ten sam sposób co poprzedniczka, tj single w każdą pełnię i dwa miksy. Jednak temat jest trochę inny, bo i/o było robione przez 20 lat, a tutaj materiał powstał w rok.
Tylko trasy na razie na horyzoncie brak
Tylko trasy na razie na horyzoncie brak
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Peter Gabriel
O/I rok stał się prawdą. Szkoda, że na razie cisza o trasie, ale raczej usłyszymy o datach na ten rok - oby szybko.
Po odsłuchu Been Undone, a także samej korelacji nadchodząc płyty względem poprzedniczki, widać, że O/I to część druga wymiaru muzycznego zapoczątkowanego przez PG w 2023. Dosłownie instrumentalia pierwszego singla (i otwieracza płyty) to jakby przejście z ostatniego utworu na I/O. Ta zbieżność dotyczy również procesu wydawniczego, czytaj, premiera pełnej płyty dopiero w grudniu XDD. Raz to było nade śmieszne, teraz jednak trąca to już słabo przemyślanym natręctwem.
Nie mam co do tego albumu specjalnych oczekiwań. Jego poziom plus minus będzie taki sam jak na I/O, może czeka nas nieco mniej fajerwerków. I tak cieszy mnie bardzo fakt, że chłop po 20 latach przerwy wydawniczej dowozi dwa, a nie tylko jeden longplay. Tylko szkoda, że nadal nie uświadczyliśmy wydania koncertówki z 2023, o której tyle wiadomo, że została nagrana xD
Teraz czekanie, co ten księżyc będzie przynosił.
Edit: Jednak nie wygląda na to, byśmy mieli usłyszeć o trasie na ten rok. Tony wspomniał w jednym nagraniu ostatnio, że 2026 stoi u niego jedynie pod znakiem BEAT. No cóż, czekamy na 2027.
Po odsłuchu Been Undone, a także samej korelacji nadchodząc płyty względem poprzedniczki, widać, że O/I to część druga wymiaru muzycznego zapoczątkowanego przez PG w 2023. Dosłownie instrumentalia pierwszego singla (i otwieracza płyty) to jakby przejście z ostatniego utworu na I/O. Ta zbieżność dotyczy również procesu wydawniczego, czytaj, premiera pełnej płyty dopiero w grudniu XDD. Raz to było nade śmieszne, teraz jednak trąca to już słabo przemyślanym natręctwem.
Nie mam co do tego albumu specjalnych oczekiwań. Jego poziom plus minus będzie taki sam jak na I/O, może czeka nas nieco mniej fajerwerków. I tak cieszy mnie bardzo fakt, że chłop po 20 latach przerwy wydawniczej dowozi dwa, a nie tylko jeden longplay. Tylko szkoda, że nadal nie uświadczyliśmy wydania koncertówki z 2023, o której tyle wiadomo, że została nagrana xD
Teraz czekanie, co ten księżyc będzie przynosił.
Edit: Jednak nie wygląda na to, byśmy mieli usłyszeć o trasie na ten rok. Tony wspomniał w jednym nagraniu ostatnio, że 2026 stoi u niego jedynie pod znakiem BEAT. No cóż, czekamy na 2027.
Ostatnio zmieniony sob sty 03, 2026 3:01 pm przez manichean, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Peter Gabriel
No i chyba będzie na odwrót, na co uwagę zwrócił Schizoid. Premierę miał dzisiaj prawdopodobnie zamykacz XD Tym samym płytę będziemy poznawać od końca.

