Megadeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Megadeth
Tak jak przeczuwałem, płyta do zapomnienia. Bez jaj to wszystko, z coverem na czele. A już końcówka Last Note to już parodia. Gość robi z siebie chyba Juliusza Cezara. W ogóle na calej płycie teksty w większości są żałosne. Ciekawe też jak długo Dave myślał nad refrenem takiego Another Bad Day, bo to jest poziom początkującego zespołu piwnicznego.
Nie jest ta płyta tak tragiczna jak Koliber, ale dobra też nie, coś na poziomie Trzynastki albo trochę słabiej.
Oczekiwań nie miałem, więc się przynajmniej nie rozczarowałem.
Nie jest ta płyta tak tragiczna jak Koliber, ale dobra też nie, coś na poziomie Trzynastki albo trochę słabiej.
Oczekiwań nie miałem, więc się przynajmniej nie rozczarowałem.
Re: Megadeth
Mieli mokro w gaciach, więc "pool"
A w ogóle ciekawa impreza. Fajnie, że się dzosef załapał.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Megadeth
Cover ssie, imo. Strasznie sterylnie to brzmi, jak nagrywane w aptece. Ta cała technologia obróbki dźwięku nadal przegrywa z analogową taśmą i jej urokiem. Wiadomo, instrumentalnie jest spoko, ale to nie żre. No i głos Rudego nie dowozi, delikatnie mówiąc. Nie piszę tego z niechęci do DM, taki mam odbiór.
Czytałem wczoraj trochę komentarzy pod ostatnim singlem. Jakim trzeba być dick-riderem Mustaine'a, żeby określać te kawałki mianem "PEAK". Ja rozumiem, że opinie są jak odbyty, ale tam serio nie jest porywająco - zrecyklingowane patenty (nic w tym złego) wypełnione na maxa Teemu, gdzie tylko się da. Tak, wszyscy wiemy, że jest fenomenalny.
Przy okazji bycia dick-riderem, to Rudy ostatnio przeskakuje juz chyba Juniora w słodzeniu Jamesowi i Larsowi XDDD
Najlepsze miejsce w Tennessee to pozostałości po chatce z pierwszego Evil Dead. To jest Mekka Horroru
Czytałem wczoraj trochę komentarzy pod ostatnim singlem. Jakim trzeba być dick-riderem Mustaine'a, żeby określać te kawałki mianem "PEAK". Ja rozumiem, że opinie są jak odbyty, ale tam serio nie jest porywająco - zrecyklingowane patenty (nic w tym złego) wypełnione na maxa Teemu, gdzie tylko się da. Tak, wszyscy wiemy, że jest fenomenalny.
Przy okazji bycia dick-riderem, to Rudy ostatnio przeskakuje juz chyba Juniora w słodzeniu Jamesowi i Larsowi XDDD
Najlepsze miejsce w Tennessee to pozostałości po chatce z pierwszego Evil Dead. To jest Mekka Horroru
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11612
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Prawda, udzielil mi się już klimat florydy bo siedzialem na basenie jak to pisałem xd
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: Megadeth
Ten cały I Don't Care jeszcze jeszcze gorszy na żywo niż na płycie
Zastanawiam się, czy tego idiotycznego tekstu 14-latka przed okresem buntu nie napisał Flynn, podczas sesji Catharsis, i dopiero teraz ten odpad wypłynął
Zastanawiam się, czy tego idiotycznego tekstu 14-latka przed okresem buntu nie napisał Flynn, podczas sesji Catharsis, i dopiero teraz ten odpad wypłynął
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: Megadeth
Zazdroszczę bardziej samego Nashville niż tego koncertuBon Dzosef pisze: ↑wt sty 20, 2026 3:59 am Potem szybkie odswiezenie w hotelu i do rana balowaliśmy w Nashville, włócząc się po barach z muzyką na żywo.
Reasumujac fajny wyjazd, fajna płyta i fajnie być fanem Megadeth
Płytę kupię i tak, bo Megadeth to zespół który kupuje w ciemno. Ciekawe czy Dave wytrwa w postanowieniu, że to ostatni album
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Megadeth
Teraz Rak dał 5 gwiazdek, co za niespodzianka.
Coś czuję, że faktycznie to będzie ostatni, jednak w grę wchodzi już temat słabnących kończyn. Tego, w celu lepszego sprzedania biletów, nawet Mustaine raczej sobie nie wymyślił.
Coś czuję, że faktycznie to będzie ostatni, jednak w grę wchodzi już temat słabnących kończyn. Tego, w celu lepszego sprzedania biletów, nawet Mustaine raczej sobie nie wymyślił.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Megadeth
Ja bez "5 gwiazdek". Nie przesadzajmy.
Płyta solidna, pierwsza połowa zdecydowanie mocniejsza. Pod koniec napięcie trochę "siada".
Jakby ktoś chciał zerknąć: https://www.eskarock.pl/radar/ostatni-t ... -rJHh.html.
Jakby ktoś chciał zerknąć: https://www.eskarock.pl/radar/ostatni-t ... -rJHh.html.
Re: Megadeth
Rudy ponad 20 lat temu mial problem z tą reką (źle się ponoć położył do spania, ja też śpię na rękach, mam nadzieję, ze mnie to nie spotka) i jakoś wyszedł na prostą, może to tylko takie gadanie, żeby się bilety lepiej sprzedały.
Ja nowego albumu jeszcze nie słuchałem, dziś chyba w kinie albo jutro
Ja nowego albumu jeszcze nie słuchałem, dziś chyba w kinie albo jutro
Still Reigning...
Re: Megadeth
Jutro i w sobotę, wbijam w drugim terminie 
Re: Megadeth
To inna historia, tutaj to już nie niefortunne spanie na ręku, po ładowaniu heroiny, tylko pewnie Pan Artretyzm zaczyna się powoli meldować.Zajzajer pisze: ↑śr sty 21, 2026 5:33 pm Rudy ponad 20 lat temu mial problem z tą reką (źle się ponoć położył do spania, ja też śpię na rękach, mam nadzieję, ze mnie to nie spotka) i jakoś wyszedł na prostą, może to tylko takie gadanie, żeby się bilety lepiej sprzedały.
Ja nowego albumu jeszcze nie słuchałem, dziś chyba w kinie albo jutro
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11612
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Na odwyku sobie uszkodził wenflonem dłoń przez sen. Rok się rehabilitowal żeby odzyskac wladze w tej dłoniZajzajer pisze: ↑śr sty 21, 2026 5:33 pm Rudy ponad 20 lat temu mial problem z tą reką (źle się ponoć położył do spania, ja też śpię na rękach, mam nadzieję, ze mnie to nie spotka) i jakoś wyszedł na prostą, może to tylko takie gadanie, żeby się bilety lepiej sprzedały.
Ja nowego albumu jeszcze nie słuchałem, dziś chyba w kinie albo jutro
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11612
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Jak chcesz będę miał kilka sztuk z bonusowym numerem.Emilio pisze: ↑śr sty 21, 2026 12:03 amZazdroszczę bardziej samego Nashville niż tego koncertuBon Dzosef pisze: ↑wt sty 20, 2026 3:59 am Potem szybkie odswiezenie w hotelu i do rana balowaliśmy w Nashville, włócząc się po barach z muzyką na żywo.
Reasumujac fajny wyjazd, fajna płyta i fajnie być fanem MegadethJako fan country, chętnie bym się powłóczył po honky-tonkach
Płytę kupię i tak, bo Megadeth to zespół który kupuje w ciemno. Ciekawe czy Dave wytrwa w postanowieniu, że to ostatni album![]()
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: Megadeth
Pamiętam, jak pierwszy raz czytałem bio i zobaczyłem zdjęcie tego paskudztwa, które miał na dłoni podczas rehabilitacji. Az się wystraszyłem widokiem. Tak czy inaczej, facet dostał od lekarza wręcz wyrok, że nie będzie więcej grania, a jednak wyszedł na swoje - mega-szacun za walkę.
Tutaj od 19:30 chłop idealne opisuje moje myśli z wcześniejszego posta o I Don't Care.
Co typ papuguje Rudzielca, kisnę XDD
https://youtu.be/w442rUrfClw?si=xr2h4Vd4rA2f9hI5
Tutaj od 19:30 chłop idealne opisuje moje myśli z wcześniejszego posta o I Don't Care.
Co typ papuguje Rudzielca, kisnę XDD
https://youtu.be/w442rUrfClw?si=xr2h4Vd4rA2f9hI5
Re: Megadeth
Czekam grzecznie do północy. Przesłuchałem tylko po jednym razie dwa pierwsze single - nie słucham więcej, wolę poczekać na całość. Bardzo spodobała mi się poprzednia płyta, ale dopiero po ok. roku, gdy przesłuchałem ją może 4. raz. Uważam nawet, że The Sick... jest lepsza od dobrej skądinąd Dystopii. W oczekiwaniu na nowa płytę zrobiłem sobie dzień z Megadeth i puszczam płytki bez jakiegokolwiek klucza. Kończy się Koliber, a potem co? Nie wiem...
Re: Megadeth
Wróciłem właśnie z kina. Płyta całkiem spoko, choć do pełnej opinii pewnie poczekam, jak co najmniej kilka razy przesłucham w warunkach domowych (nie słuchałem wcześniej żadnego singla). Takie 72 Seasons w kinie też brzmiało całkiem dobrze, a potem szybko ocena płyty się urealniła. Na pierwszy odsłuch najlepsze "Obey the Call", a z 2 kawałki można by sobie darować, bo tak wypełniaczowo brzmiały. Bardziej mi się podobało gadanie Mustaine'a - niektóre gadki co prawda lekko z dupy, ale w większości dużo ciekawych anegdot i historii z życia zespołu. Szkoda, że pod koniec filmu czuć już cięcia montażowe, bo płyty po "The World Needs a Hero" skwitowane kilkoma zdaniami, a tych historyjek mógłbym słuchać i słuchać. Może na emeryturce, jak już Dave'owi będzie się nudzić, to jakiś serial w tym stylu nagra, bo pewnie o każdej płycie z osobna mógłby nagrać taki kilkudziesięciominutowy materiał. No i było o samych albumach, fajnie też by posłuchać historii z koncertów, tras itp.
Re: Megadeth
Będzie to dostępne w streamingu albo chociaż jakoś tak na lewo? 
Re: Megadeth
Mustaine mówi, że trasa z Metalliką załatwi temat złej krwi przez tych 40+lat. Chyba pozytywne mówienie o J i L, to jest główny motyw przewodni promocji nowej płyty.
Jak to się w necie ostatnio popularnie pisze: "absolute cinema" XDDDD
Jak to się w necie ostatnio popularnie pisze: "absolute cinema" XDDDD
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12329
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Megadeth
Niestety, płytka z mojej strony totalnie bez powrotu. W trakcie popisówki Teemu w Obey The Call już skipnąłem ten numer do kolejnego. Co za dużo to nie zdrowo. Najbardziej siedzą mi wolniejsze, bardziej Countdownowo-Youthanasiowe numery jak Hey God?! I I Am War, one bujają i do nich sobie może czasem wrócę.
Cover RTL słaby, do oryginału bez podjazdu.
Jeśli miałoby to być ostatnie wydawnictwo w katalogu to nie ma jakiegoś wstydu, po prostu nie ma po co tego słuchać
Cover RTL słaby, do oryginału bez podjazdu.
Jeśli miałoby to być ostatnie wydawnictwo w katalogu to nie ma jakiegoś wstydu, po prostu nie ma po co tego słuchać
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Megadeth
Widocznie jednak ta trasa już nie jest pożegnalną.


