Ruskim śmieciem może jest, ale jednocześnie, nadal świetnym wokalistą z tego co kiedyś sprawdzałem. Ale tak, bardzo szkoda, że znalazł sympatie tam gdzie nie powinien.
Poza tym, że trasował po Rosji to nie wiem czym on jeszcze zawinił, jak tylko tym to nie wiem czy to jest większa zbrodnia od zabijania gejów dla zabawy albo gwałcenia dzieci, ale już abstrahując od tego, ja też się obejdę bez Turnera, jak i ogólnie Rainbow, bo jakoś nie czuję potrzeby wracania do ich muzyki, mimo że dwie słusznie cenione płyty z Dio bardzo mi się podobają i parę kawałków nagranych z Turnerem to też jest coś. Bonnet też ma All Night Long i Since You've Been Gone (setki razy leciało to u mnie na zapętlaniu), z każdym wokalistą ten zespół nagrał coś świetnego. Jedynie z Whitem nic jakoś nie przykuło mojej uwagi.
Bitcher pisze: ↑wt maja 05, 2026 2:15 pm
najlepszego wokalisty Rainbow
Bardzo słaba prowokacja.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
To chyba ciut lepiej, co nie zmienia faktu że Dio był tylko jeden, a dobrych wokalistów poprockowych jak Bonnet było na pęczki, w tym kilku w samym Rainbow