Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Możecie oddać głoś na max 5 zespołów
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
mojhe glosy : bathory, burzum, darkthrone, immortal i kredki
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Venom - ech, no znów jest problem z klasyfikacją, ale już dobra... Wybieram ich, bo to jeden z zespołów, które towarzyszą mi już długo (prawie od początku słuchania metalu), a ich płyty to zawsze świetne słuchowiska. No, może nie wszystkie z nich, ale wciąż 
Bathory - kocham całym serduszkiem, choć ta miłość ewidentnie słabnie po TotG. Nie ma co tu jednak dużo mówić, Quorthon miał łeb na karku i te płyty to absolutny blueprint gatunku.
Emperor - według mnie Anthems to najlepsze, co powstało w black metalu. Płyta niebezpiecznie zbliżająca się do poziomu cepeliady, którego jednak zgrabnie unika (coś, co nie udało się epigonom Cysorza). ItNE, IX, EPka, demo - też świetne rzeczy. Prometeusz to już w zasadzie solowy Ihsahn, więc wyciągam to poza nawias. No po prostu potęga, majestat.
Dissection - dyskografia w zasadzie idealna, choć ofc nieduża. Niezależnie od tego, jakim pojebem był Jon, to był też wizjonerem. Chłop rozumiał ROCKa jak mało kto z 2 fali.
Watain - tych całościowo w ogóle uważam za najlepszy skład, który najlepiej odrobił pracę domową zadaną przez Quorthona i Mayhem. Casus Luciferi to jedyny krążek, który w moim przekonaniu może jakoś tam rywalizować z dwójką Emperora... A na tym przecież nie koniec, bo istnieje też Lawless Darkness czy Sworn to the Dark. Według mnie słabej płyty nie mają, a koncertowo też są świetni. Prywatnie to ludzie milsi niż mogłoby się wydawać
Piękny zespół, będzie mi go brakowało.
Bathory - kocham całym serduszkiem, choć ta miłość ewidentnie słabnie po TotG. Nie ma co tu jednak dużo mówić, Quorthon miał łeb na karku i te płyty to absolutny blueprint gatunku.
Emperor - według mnie Anthems to najlepsze, co powstało w black metalu. Płyta niebezpiecznie zbliżająca się do poziomu cepeliady, którego jednak zgrabnie unika (coś, co nie udało się epigonom Cysorza). ItNE, IX, EPka, demo - też świetne rzeczy. Prometeusz to już w zasadzie solowy Ihsahn, więc wyciągam to poza nawias. No po prostu potęga, majestat.
Dissection - dyskografia w zasadzie idealna, choć ofc nieduża. Niezależnie od tego, jakim pojebem był Jon, to był też wizjonerem. Chłop rozumiał ROCKa jak mało kto z 2 fali.
Watain - tych całościowo w ogóle uważam za najlepszy skład, który najlepiej odrobił pracę domową zadaną przez Quorthona i Mayhem. Casus Luciferi to jedyny krążek, który w moim przekonaniu może jakoś tam rywalizować z dwójką Emperora... A na tym przecież nie koniec, bo istnieje też Lawless Darkness czy Sworn to the Dark. Według mnie słabej płyty nie mają, a koncertowo też są świetni. Prywatnie to ludzie milsi niż mogłoby się wydawać
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Bathory, Cesarz, Dissection, Watain, Mgła
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4107
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Po kolei: Immortal, Dissection, Marduk, Satyricon, Rotting Christ.
Dałbym jeszcze Bathory, ale w wersji blackowej tylko jedna płyta się jeszcze broni.
W dalszej kolejności wskazałbym m.in. Windir, Samaela dziwne że brak na liście) i Sacramentum (w sumie tylko jedna wybitna płyta, ale wracam do niej b. często).
Dałbym jeszcze Bathory, ale w wersji blackowej tylko jedna płyta się jeszcze broni.
W dalszej kolejności wskazałbym m.in. Windir, Samaela dziwne że brak na liście) i Sacramentum (w sumie tylko jedna wybitna płyta, ale wracam do niej b. często).
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Marduk - chyba mój numero uno
Bathory - "Under the Sign..." i "Blood Fire Death" to ścisły top black metalowych albumów wszechczasów
Gorgoroth - mój faworyt jeśli chodzi o Norwegię, "Pentagram" i "Antichrist" uwielbiam
Dark Funeral - zwłaszcza za pierwsze dwa pełniaki i pierwszą epkę
Impaled Nazarene - mój ulubiony z fińskiej sceny, choć ich styl nie jest taki "oczywisty". "Ugra Karma" rozpierdala od deski do deski.
Dalej, tuż za, to na pewno Sabbat, Blasphemy, wczesny Satyricon, jedynka Root zajebista też, niektóre Immortale.
Jedynka Sacramentum to piękny album, równie dobry co Dissection. Horna też bardzo lubię. Oczywiście Venom.
Nie jestem z kolei wielkim fanem kapel typu Mayhem, Burzum. Nigdy też nie przepadałem za Darkthrone, z wyjątkiem "Soulside Journey", który jednak jest death metalowy.
Bathory - "Under the Sign..." i "Blood Fire Death" to ścisły top black metalowych albumów wszechczasów
Gorgoroth - mój faworyt jeśli chodzi o Norwegię, "Pentagram" i "Antichrist" uwielbiam
Dark Funeral - zwłaszcza za pierwsze dwa pełniaki i pierwszą epkę
Impaled Nazarene - mój ulubiony z fińskiej sceny, choć ich styl nie jest taki "oczywisty". "Ugra Karma" rozpierdala od deski do deski.
Dalej, tuż za, to na pewno Sabbat, Blasphemy, wczesny Satyricon, jedynka Root zajebista też, niektóre Immortale.
Jedynka Sacramentum to piękny album, równie dobry co Dissection. Horna też bardzo lubię. Oczywiście Venom.
Nie jestem z kolei wielkim fanem kapel typu Mayhem, Burzum. Nigdy też nie przepadałem za Darkthrone, z wyjątkiem "Soulside Journey", który jednak jest death metalowy.
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Emperor, Watain, Arcturus, Rotting Christ, Dimmu Borgir
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Marduk
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Trzymając się bardzo dosłownie tematu, to tak - Marduk.
Jutro chyba wjedzie ROM 5:12
Jutro chyba wjedzie ROM 5:12
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
BM to dosyć mętny gatunek, wręcz ściema (nomen omen
)
Nie podoba mi się powszechna transowość tej muzyki, kwadratowe riffy, a w zasadzie często zamiast riffów zwykłe harmonie. Oczywiście mogę czasami posłuchać Filosofem albo Transilvanian Hunger, ale raczej nie jestem w stanie dotrwać do końca. Do tego ten groteskowy satanizm...
Przez krótki czas byłem od wrażeniem polskiego BM (Furia, Mgła, Morowe), ale znudziło mi się szybko ze względu na sztuczność, nadętość, okropny manieryzm. A idź pan w chuj z taką muzyką...
Dimmu albo Kredki to już w zasadzie tylko folklor.
Są jednak chlubne wyjątki, chociaż dotyczy to pojedynczych płyt, a nie całych zespołów:
- Deathspell Omega "The Synarchy on Molten Bones" - to dla mnie druga najlepsza płyta XXI wieku, biorąc pod uwagę cały rock z metalem! Niby to tylko epka, ale za to jaka! Niestety, pozostałe płyty tego zespołu, chociaż nie są złe, już mnie tak bardzo nie przekonują, ponieważ za bardzo przypominają typową black metalową nawalankę.
- Cobalt - świetny amerykański zespół, nieistniejący już niestety. W ciągu 11 lat wydali 4 płyty. Pierwszą można sobie odpuścić, ale pozostałe 3 to perły, arcydzieła. Znakomite pomysły, aranżacje. Co za rozmach, absolutna totalność tej muzyki. Po czymś takim w ogóle nie chce mi się włączać ani Mayhem, ani Empreor, ani Immortal.
No dobra, parę niezłych płyt można by znaleźć u Satyra i w dyskografii Marduk. Ale to już nie to...
Nie podoba mi się powszechna transowość tej muzyki, kwadratowe riffy, a w zasadzie często zamiast riffów zwykłe harmonie. Oczywiście mogę czasami posłuchać Filosofem albo Transilvanian Hunger, ale raczej nie jestem w stanie dotrwać do końca. Do tego ten groteskowy satanizm...
Przez krótki czas byłem od wrażeniem polskiego BM (Furia, Mgła, Morowe), ale znudziło mi się szybko ze względu na sztuczność, nadętość, okropny manieryzm. A idź pan w chuj z taką muzyką...
Dimmu albo Kredki to już w zasadzie tylko folklor.
Są jednak chlubne wyjątki, chociaż dotyczy to pojedynczych płyt, a nie całych zespołów:
- Deathspell Omega "The Synarchy on Molten Bones" - to dla mnie druga najlepsza płyta XXI wieku, biorąc pod uwagę cały rock z metalem! Niby to tylko epka, ale za to jaka! Niestety, pozostałe płyty tego zespołu, chociaż nie są złe, już mnie tak bardzo nie przekonują, ponieważ za bardzo przypominają typową black metalową nawalankę.
- Cobalt - świetny amerykański zespół, nieistniejący już niestety. W ciągu 11 lat wydali 4 płyty. Pierwszą można sobie odpuścić, ale pozostałe 3 to perły, arcydzieła. Znakomite pomysły, aranżacje. Co za rozmach, absolutna totalność tej muzyki. Po czymś takim w ogóle nie chce mi się włączać ani Mayhem, ani Empreor, ani Immortal.
No dobra, parę niezłych płyt można by znaleźć u Satyra i w dyskografii Marduk. Ale to już nie to...
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1968
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Ulubiony zespół black metalowy? (5 opcji max do wyboru)
Jechanie po Mgle zawsze będę szanował 
