Fear Of The Dark - słaby album ??
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Judas to powinien był być singiel i wtedy może by go grali live... Szkoda kurde, piękny numer, uważam że tu był wielki potencjał na zrobienie z tego czegoś całkiem dużego.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Jedna z lepszych płyt Maiden. Tu jest masa kapitalnych strzałów. Refren Fugitive, solo w Childhood's End, groove w Fear Is The Key, rockowy feeling w From Here To Eternity. Niemal Thrashowe pierdolnięcie w Be Quick, niezapomniana melodia Afraid To Shoot Strangers, nie mówiąc już o tytułowym czy kapitalnym rockerze Judas..
Uwielbiam w chuj ten album. Skandalem jest jak Maiden go zlewa.
Uwielbiam w chuj ten album. Skandalem jest jak Maiden go zlewa.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9566
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Judas top 3 u mnie numerów Maiden, co ja bym dał żeby usłyszeć go live...
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1951
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
U mnie w top10 jest easily, wspaniały kawałek.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9566
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Najbardziej konkretne 3 minuty w historii Maiden, nie do wiary ile zmieścili tam wspaniałości.
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1951
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Maiden potrafiło kiedyś w konkretne utwory bez pierdolenia się iść, a teraz muszą jakieś wymęczone kloce na siłę robić.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Ciekawa jest historia tego kawałka. W Fandomie Maiden uważany za absolutnie kultowy utwór, od początku mocno chwalony przez dziennikarzy jako jeden z najlepszych na płycie ( jak wynika z ksiązki Popoffa ) , a jednak nie został nigdy zagrany.
Judas, Montsegur i Only The Good... Trójca która zasługiwała na swoje miejsce w secie.
Judas, Montsegur i Only The Good... Trójca która zasługiwała na swoje miejsce w secie.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9566
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Oj tak...
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Bruce położyłby go wokalnie live. Refren na płycie robi robotę dzięki swojej "chóralności". Na żywo wyszłoby wycie + beczenie w podkładzie (Steve i Janick.)
Pamiętam, że płytę puszczali koledzy ze studiów, którzy metalu wcale nie słuchali, ale FOTD lubili - i zawsze Judas podobał się szczególnie. Tylko mnie rozpraszali, bo muzyka leciała podczas nauki do trudnych egzaminów z paskudnego przedmiotu, gdzie jeden lepszy w temacie kolega tłumaczył reszcie te wszystkie zawiłości. Takie panowało koleżeństwo. Koledzy grunge'owi, ale FOTD często puszczali. Zdałem oba semestry tego koszmaru w trzecich terminach, będąc na warunku... To było 1997-98, a parę lat później ktoś źle zniósł ten przedmiot... https://www.trojmiasto.pl/nauka/Student ... ?strona=14
M.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
W 2007 roku tak napisałem w temacie. A dzisiaj? Lubię "Wasting Love"
www.MetalSide.pl
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Apparition I Wasting do wywalenia
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Z 10 lat nie słuchałem w całości. Chyba odkurzę w weekend 
Wara od Wasting Love!
Wara od Wasting Love!
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Wasting to przecież jedna z lepszych i bardziej emocjonalnych ballad Maiden. Refren to jest totalna potęga i moc. Jak można szkalować ten utwór ?
Na tej płycie są dwa słabsze utwory - Aparycja i Łańcuchy Rozpaczy. Reszta TOP
Na tej płycie są dwa słabsze utwory - Aparycja i Łańcuchy Rozpaczy. Reszta TOP
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
No i solo Janka - mjut.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Lecę od wczoraj w aucie na zmianę Fear i No Prayer i przyznam że ten okres wkurwionego Maiden z lat 90 z Brucem który przelewał na wokal swoje emocje itp to kawał dobrego grania. Ależ oni na tych płytach brzmią ciężko. Ale gniewnie. Wywalasz z tej dwójki Matkę Rosję, Aparycję, Haki, Łańcuchy i masz jeden wybitny album Maiden.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4093
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Zawsze lubiłem Matkę Rosję. To mały epik - czuć w tym kawałku ten "wschodni" klimat, warto wziąć też pod uwagę, że był nagrywany w okresie głębokich przemian. A że źle się to tekstowo zestarzało to już inna sprawa. W każdym razie Fear to mój nr 4-5 Maiden, Prayer też wysoko.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Na fali tej dyskusji sam odpaliłem FotD. No niestety, zmęczył mnie ten materiał. To długa płyta, za długa. Za dużo kompozycji prezentuje po prostu naprawdę przeciętny poziom. Wracać chce mi się tylko do Judas Be My Guide, Afraid, Be Quick, Childhood's End. O tytułowym nie trzeba rozprawiać, ale ja akurat uważam, że wersja studyjna jest najlepsza. Tylko, że przez kotletyzację piosenki ciężko zmusić się do słuchania jej w innych warunkach.
Głos Bruce'a to na pewno jeden z największych plusów albumu. Właśnie w Judas i Be Quick siedzi mi najlepiej. Ten "edgy" wokal, zadziorny i cyniczny, świetnie się sprawdza w tych numerach.
Następny odsłuch całości będzie może za sto lat
Głos Bruce'a to na pewno jeden z największych plusów albumu. Właśnie w Judas i Be Quick siedzi mi najlepiej. Ten "edgy" wokal, zadziorny i cyniczny, świetnie się sprawdza w tych numerach.
Następny odsłuch całości będzie może za sto lat
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Wszystko spoko, ale co oznacza cyniczny wokal? 
UP THE IRONS !!!
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
No Bruce śpiewa w tych utworach w specyficzny sposób, odstający od standardu. Fear of the Dark w przeciwieństwie do takiego Seventh Sona jest dość "przyziemnym" krążkiem, na którym znalazły się numery stanowiące komentarz społeczny i rozważania na temat świata. W wielu miejscach ten wokal współgra z tekstami. Nie wiem, czy to było do końca celowe, ale wyszło dobrze. Wyobraź sobie Bruce'a z 1986 w Be Quick or Be Dead. Technicznie byłoby super, ale odebrałoby całą tę warstwę szydery, która wylewa się z performance'u, który trafił na płytę.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller


