13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10086
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
18:00 - The Doors
19:00 - 10 Years
20:00 - Black Stone Cherry
Kto wbija?
19:00 - 10 Years
20:00 - Black Stone Cherry
Kto wbija?
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
- Caracalized
- -#Assassin

- Posty: 2071
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
10 Years? Nie Ten Years After? 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10086
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Hehe, jak ogłosili to przez chwilę się zastanawiałem 
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
10 years before
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Zastanawiam się jeszcze. Dawno ich nie słuchałem, zatrzymałem się chyba na Kentucky.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10086
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Super, czasówka bardzo przyjemna więc może się uda złapać przed lub po 
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Pewnie. Z Łodzi blisko, z powrotem też chwila, damy radę 
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
U mnie wygrał urlop, więc bawcie się dobrze
.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10086
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
No i mamy z Shinem barierkę, wystarczyło być niecałą godzinę przed Doorsami 
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10086
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Jest kostka i pałka, Shinowi zostawiam gwiazdę wieczoru 
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Pałka to efekt współpracy, z asystą 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10086
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
True, biedny Shin
Kostka zresztą też, rączki dziurawe ale pan z Fosy bardzo usłużny 
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
johnny, jak Ty to łapiesz w te dwie lewe ręce?
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10086
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Są duże i czasem dają radę 
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10086
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Kostka od basisty BSC już pięknie złapana, całe szczęście Shin dostał identyczną od technicznego bo aż byłoby mi głupio 
Rzeczywiście Nickelback (ten ostrzejszy), plus Alter Bridge i ZZ Top
Niecałe półtorej godziny na pełnej kurwie, bardzo przyjemne to było. Support z okolic Linkin Park, i wielka szkoda że dostali tylko pół godziny. Wieczór bardzo udany, pozdro dla Shina i do następnego 
Rzeczywiście Nickelback (ten ostrzejszy), plus Alter Bridge i ZZ Top
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
Re: 13/09/2026 - Black Stone Cherry - Warszawa
Pojawiłem się przed Progresją ok. 17:20, od razu rozpoznałem Johnny'ego i resztę oczekiwania na wejście i czas przed koncertami spędziliśmy na pogaduchach. Wpuścili punktualnie (generalnie czas był trzymany wzorowo przez całe wydarzenie), ruszyliśmy bardzo sprawnie, udało się złapać barierkę.
Support zrobił na mnie bardzo kiepskie pierwsze wrażenie, bo frontman wyszedł w bluzie z kapturem (do tego założonym na czapkę), więc spodziewałem się jakiegoś "Limp Bizkit, Ale Na Poważnie". Zamiast tego dostałem solidnie wykonany Linkin Park podszyty lekką psychodelą. Spokojnie mogliby zagrać jeszcze parę numerów - dostali raptem pół godziny. Notuję do sprawdzenia twórczość studyjną, bo 10 Years zaprezentowało się naprawdę porządnie. Na tej wysokości Johnny golił mnie już 2-0 w fantach, w tym z pałki, którą pięknie mu wystawiłem żeby nie poleciała dalej w publikę. Może jeszcze załapiemy się do reprezentacji Polski w siatę xD
Gwiazda wieczoru wyszła z punktualnością niemal co do minuty. W jednym zdaniu: bardzo przyjemny gig, warto było jechać. Poleciały największe bangery z mojej ulubionej płyty (z White Trash Millionaire na czele); teraz po spojrzeniu na Zielony Portal widzę, że grają bardzo przekrojowy set. Będzie trzeba nadrobić studyjne zaległości. Brzmiało to naprawdę głośno i potężnie, momentami przez to cierpiała selektywność dźwięku i gdyby nie zatyczki (w tym przypadku słuchawki z gumkami, bo zapomniałem spakować właściwych stoperów), pewnie trochę psioczyłbym na nagłośnienie. Po skończonym koncercie przegrywałem w fantach już 3-0, ale ostatecznie techniczni na koniec rozdawali pozostałe fanty i udało mi się również wyjść z kostką - dopiero drugą w kolekcji.
Dobry gig w dobrym towarzystwie, odhaczony nie tylko powrót do twórczości Black Stone Cherry, ale i pierwszy "sanatoryjny" koncert w karierze. Pozdrawiam również Johnny'ego i oby więcej takich wypadów
Support zrobił na mnie bardzo kiepskie pierwsze wrażenie, bo frontman wyszedł w bluzie z kapturem (do tego założonym na czapkę), więc spodziewałem się jakiegoś "Limp Bizkit, Ale Na Poważnie". Zamiast tego dostałem solidnie wykonany Linkin Park podszyty lekką psychodelą. Spokojnie mogliby zagrać jeszcze parę numerów - dostali raptem pół godziny. Notuję do sprawdzenia twórczość studyjną, bo 10 Years zaprezentowało się naprawdę porządnie. Na tej wysokości Johnny golił mnie już 2-0 w fantach, w tym z pałki, którą pięknie mu wystawiłem żeby nie poleciała dalej w publikę. Może jeszcze załapiemy się do reprezentacji Polski w siatę xD
Gwiazda wieczoru wyszła z punktualnością niemal co do minuty. W jednym zdaniu: bardzo przyjemny gig, warto było jechać. Poleciały największe bangery z mojej ulubionej płyty (z White Trash Millionaire na czele); teraz po spojrzeniu na Zielony Portal widzę, że grają bardzo przekrojowy set. Będzie trzeba nadrobić studyjne zaległości. Brzmiało to naprawdę głośno i potężnie, momentami przez to cierpiała selektywność dźwięku i gdyby nie zatyczki (w tym przypadku słuchawki z gumkami, bo zapomniałem spakować właściwych stoperów), pewnie trochę psioczyłbym na nagłośnienie. Po skończonym koncercie przegrywałem w fantach już 3-0, ale ostatecznie techniczni na koniec rozdawali pozostałe fanty i udało mi się również wyjść z kostką - dopiero drugą w kolekcji.
Dobry gig w dobrym towarzystwie, odhaczony nie tylko powrót do twórczości Black Stone Cherry, ale i pierwszy "sanatoryjny" koncert w karierze. Pozdrawiam również Johnny'ego i oby więcej takich wypadów


