Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13432
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Schizoid »

Stare też :lol:

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11915
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: nugz »

To taktycznie bywało zabawne. Ktoś chciał być na siłę fajny, chciał poderwać tłum, dostał kosza i głowa w dół ;)
Słyszę te echa: "ME-TA-LIKA, ME-TA-LIKA", "MA-SZIN-HED, MA-SZIN-'HED"
Jesli nadzierać mordy, to chociaż niech będzie to popranie wyszczekane ;)
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21993
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: pz »

Zajzajer pisze: ↑czw cze 11, 2026 9:22 am Byłem zainspirowany wpisami Nomada, a kiedyś sanktuarium robiło przecież zlot w Łodzi np
Invader, większość forum będzie w niedzielę w Hradcu. Zorganizuj nam zlot. :)
10: Hallas, Europe
11: Airbag?, Wij, Turbo, AvG?
12: Chelsea Wolfe, MnC, Accept?, Internal Quiet, NK?, MZR?
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11480
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Zajzajer »

No na pewno nie było na takim zlocie jakichś okrzyków - ''Maiden, Maiden'' ale domyślam się skąd taki pomysł

Bardziej jakaś projekcja dvd Maiden na rzutniku, może jakieś karaoke, i konkurs wiedzy o Maiden (gdzie można wygrać płyty Maiden) do tego picie napojów alko i bez alko. To była luźna propozycja. Tak tylko mówię jakbym ja to widział.

Tylko nie wiem kto by musiał wymyślać pytania do takiego Quizu, bo ja mam bardzo duża wiedze o IM, ale na pewno się znajdą tacy co mają większą, nie wiem może Remi by musiał jakieś pytania wymyślić.
Zajzajer on the Road 2026:
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4324
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Geri666 »

Największa szansa na zlot to będzie jak zagrają koncert w Polsce :P Wtedy przed koncertem pewnie dużo osób może piwko strzelić.
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11480
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Zajzajer »

no niby tak, ale w 2018 mial byc zlot w krk w jakiejs knajpie (chyba przed pierwszym gigiem) i chyba przyszło tylko kilka osób, albo nikt.
Zajzajer on the Road 2026:
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21993
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: pz »

Po pierwszym spotkanie było. Byliśmy chwilę. Było kilkanaście osób
10: Hallas, Europe
11: Airbag?, Wij, Turbo, AvG?
12: Chelsea Wolfe, MnC, Accept?, Internal Quiet, NK?, MZR?
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11915
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: nugz »

Invader, tylko nie bierz się za ustalanie menu na takie spotkanie ;)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13432
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Schizoid »

W Krakowie w 2018 wielu Sanatorian czatowało pod hotelem, więc siłą rzeczy sporo osób nie miało już czasu/sił na spotkanie w knajpie...

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11480
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Zajzajer »

nugz pisze: ↑pt cze 12, 2026 12:30 pm Invader, tylko nie bierz się za ustalanie menu na takie spotkanie ;)
Każdy we własnym zakresie, jak wychodziłem na miasto z Nomadem np, to siłą rzeczy byliśmy glodni po jakimś spożyciu, wiec wlatywało super combo w maku albo jakiś kebab, a jak jestem z takimi innymi znajomymi to np kawa.
Zajzajer on the Road 2026:
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2065
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: beaviso »

40 lat!

To jest nie tylko 40. jubileusz SiT, ale i 40 lat od momentu, gdy 9-latek pokazał mamie palcem, w pełni świadomie, że tę oto kasetę chciałby dostać. 1600 peerelowskich złociszy, kaseta z lady do ręki, potem do Sharpa i - CSiT - jak zagrało, tak gra do dzisiaj w duszy najsilniej. Lubljana 2023 łzy wycisnęła przy tym niesamowite, nic już więcej nie trzeba. Gdańsk 1986 nie wyszedł, ale czekałem z nadzieją. Dzięki, SiT! Jesteś częścią mnie.

M.
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 10391
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: johnny_o »

Piękny wpis, wzruszyłem się. Mnie w '86 jeszcze na świecie nie było, ale ten album gra mi w duszy od ponad dwudziestu lat i zostanie tam na zawsze, razem z Synkiem po przyjacielsku bijąc się o numer 1 w dyskografii IM. Pierwszy Kraków '23 to absolutne szaleństwo, mimo że znałem seta więc otwarcie trasy mogę sobie tylko wyobrazić i pozazdrościć, jednocześnie ciut bojąc się o swoją reakcję.
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3401
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Siwy »

Ja stosunkowo późno zacząłem wynosić ten album na piedestał. Pamiętam, że po 2008 roku miałem kilkuletnią przerwę w takim "maniakalnym" słuchaniu tego zespołu. W trakcie tej przerwy muzycznie się dokształciłem i zacząłem więcej słyszeć i na więcej rzeczy zwracać uwagę. Przez te kilka lat, jak już słuchałem Maiden, to raczej wybiórczo i raczej bardziej hitów i koncertówek. Kiedy któregoś dnia odpaliłem sobie SiT, to wgniotło mnie w fotel i pamiętam, że miałem takie ciary, jakich dawno już nie miałem. Od tamtej pory, czyli jakieś już naście lat, SiT jest moim numerem jeden, nie tylko w dyskografii IM, ale w całej mojej muzycznej bibliotece.
Trasa z 2023 r. była spełnieniem moich maidenowych marzeń i nie spodziewałem się, że usłyszane utwory na żywo mogą jeszcze wzbudzić we mnie takie emocje...
ODPOWIEDZ