I Po Koncercie

Wszystko o koncercie Maiden w Chorzowie 29 maja 2005!

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1575
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: I Po Koncercie

Post autor: Madril »

Dodam jeszcze, że chociaż Kreatora raczej nie słucham, to koncert mi się podobał mimo nagłośnienia. Szkoda, że Tormentora nie zagrali, bo ten utwór znam najlepiej i lubię... :)

W Nightwishu wódkę popijał basista, a nie gitarzysta, chociaż może on też, ale to basistę z piciem było najbardziej widać i słychać... :P Miejscamy strasznie głośno bas był i coś mi się z uchem przez to stało (tak, jak przy zmianie ciśnień lub zalaniu wodą), do końca koncertu Maiden miałem taki pogłoś w lewym uchu, gdy jakiś dźwięk z siebie wydobywałem, czyli cały czas praktycznie... Dobrze, że potem przeszło... :)

Btw. Czy to tylko ja miałem jakiś problem ze słuchem, czy nie było Doctor Doctor?
Arda
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 11
Rejestracja: sob mar 13, 2004 9:44 pm
Skąd: Rybnik

Re: I Po Koncercie

Post autor: Arda »

No cóż... Koncert ogólnie bardzo, bardzo fajny.
Wielki plus za energię Bruce'a :D no i oczywiście za kawałki - "Phantom...", "Running free" itd. Miodzio po prostu :D
Minusik oczywiście za nagłośnienie... i publika z tyłu płyty momentami nawalała... :(

................
No ale miałam okazję spotkać live Wickera :D Rozmawiać nie rozmawiałam, ale zawsze :wink: I jak się okazuje nawet On nie zdołał zmienić położenia namiotu :lol:

.................
Inne zespoły. Fajnie prezentował się Kreator, ale to nagłośnienie... :?
Putra
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 145
Rejestracja: ndz kwie 17, 2005 11:50 am
Skąd: Z Probówki

Re: I Po Koncercie

Post autor: Putra »

Mi sie koncert bardzo podobał ... Mimo ze setlista Maidenów była ookrojona i pare problemów było jednak było extra ... Nie można takze zapomnieć o dla mnie rewelacyjnym i zaskakujacym wystepie foramcji Nightwish ... A i pośmiac mozna było z Behemotha ...
Awatar użytkownika
Nocny Jastrząb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 341
Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
Skąd: Wrocław

Re: I Po Koncercie

Post autor: Nocny Jastrząb »

Koncercik był wypaśny, szczególnie Phantom of the opera:) . Ale w tym tłumie to było piekielnie gorąco :).
Zeratul
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 69
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:45 pm
Skąd: 0xFF.0xFF.0xFF.0xFF

Re: I Po Koncercie

Post autor: Zeratul »

Justin Credible pisze: Z ciekawszych wydarzeń, stałem też tuż przed dziewczyną, która siedząc "na barana" u kolegi/chłopaka zdjęła koszulkę prezentując całkiem zgrabny biust, co z resztą odnotował zarówno Janick (uśmiechem), jak i Bruce (lekkim zdziwieniem), reakcji pozostałych członków zespołu nie odnotowałem - jeśli dziewczyna się zgłosi to informuję, że mam jej dwa zdjęcia zrobione, z komórki, średnia jakość, ale jak zainstaluję photoshopa to coś się z tym zrobi fajnego - piersi naprawdę jędrne i kształtne....
Stalem z 15/10 metrow na prawo od niej ;) Piersi naprawde bardzo ladne ;)

A co do samego koncertu....podobal mi sie bardzo :) Bawilem sie o wiele lepiej niz w Pradze...

Pozdrowienia dla wszystkich sanktuarian, ktorych bylo dane mi spotkac :)
Awatar użytkownika
Nocny Jastrząb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 341
Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
Skąd: Wrocław

Re: I Po Koncercie

Post autor: Nocny Jastrząb »

Zeratul pisze:
Justin Credible pisze: Z ciekawszych wydarzeń, stałem też tuż przed dziewczyną, która siedząc "na barana" u kolegi/chłopaka zdjęła koszulkę prezentując całkiem zgrabny biust, co z resztą odnotował zarówno Janick (uśmiechem), jak i Bruce (lekkim zdziwieniem), reakcji pozostałych członków zespołu nie odnotowałem - jeśli dziewczyna się zgłosi to informuję, że mam jej dwa zdjęcia zrobione, z komórki, średnia jakość, ale jak zainstaluję photoshopa to coś się z tym zrobi fajnego - piersi naprawdę jędrne i kształtne....
Stalem z 15/10 metrow na prawo od niej ;) Piersi naprawde bardzo ladne ;)

A co do samego koncertu....podobal mi sie bardzo :) Bawilem sie o wiele lepiej niz w Pradze...

Pozdrowienia dla wszystkich sanktuarian, ktorych bylo dane mi spotkac :)
Ja poprosze tą fotkę bo nie widziałem tej kobotki :)
Atos
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 31
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 11:46 pm
Skąd: Sandomierz/Kraków

Re: I Po Koncercie

Post autor: Atos »

Fajnie było, troszkę za ciepło, ale... wody nie żałowali. Co do poszczególnych występów:
Fronstside i Behemot pominę, bo nie słucham takiej muzyki - może się fanom podobało, ja siedziałem w cieniu drzewa i czekałem...
Dragonforce - no... cienko.
Primal Fear - fajnie grali, podobnie stylowo do Judas Priest (tak gitary jak i wokal... )
Nightwish - spoko, świetny set, super wykonanie mimo problemów. Dobrze się bawiłem przy ich muzyce.
Iron Maiden - za krótki set!!! Brakowało mi kilku utworów - no był to na pewno bardzo specyficzny koncert... Set lepszy był w Katowicach 2003 - tam była taka jazda, że przez emocje (nie alkohol!!!) nie wiele z tego pamiętam. No, ale wszystko im wybaczam, bo występ był na wysokim poziomie (jak zawsze) i zagrali PHANTOM OF THE OPERA!!! Brakowało z tych płyt najbardziej "...22 the Avenue..." . Świetnie śpiewał Bruce, chłopaki ekstra grali, szczególnie Harris. Czekam z niecierpliwością na kolejny koncert i nową płytę. :rocx :rocx :rocx
nothing... just Maiden
Awatar użytkownika
Celestial
-#Invader
-#Invader
Posty: 182
Rejestracja: wt gru 21, 2004 12:45 pm
Skąd: Toruń

Re: I Po Koncercie

Post autor: Celestial »

Co do supportów, to ominęła mnie większa część zabawy, bo dziewczyna zemdlała mi na środku płyty, koło reflektorów. Zaraz przybiegli goście z FOSY i muszę przyznać, że dobrze się spisali. Zrobili szpaler kiedy wziąłem Gosię na ręce i zaniosłem do medycznego. BTW dzięki wszystkim, którzy zaraz pospieszyli z pomocą, za wodę i w ogóle.. Blood Brothers!! :beer

Też mi się wydawało, że Bruce coś czytał z ekranu za odsłuchami :D Mała wpadka w Phantomie, ale tak zajebiście było usłyszeć ten kawałek i to z Brucem na wokalu, że nie mam pytań:P Jak Janick wywijał na rusztowaniu tą gitarą, to zastanawialem się, co by było, jak by mu tak przypadkiem.. no ale nie wypadła;) Swoją drogą, co on kurde za kabli używa, że mu nie wypadają wtyczki?:P Czy dali z siebie wszystko? Hm.. Bruce szalał jak zawsze, chociaż kiedy krzyknął żeby dali światło na sektory, to okazało się, że sporo miejsc jest jednak pustych.. Ciekawe ile było ludzi? Stałem kilka metrów od sektora i nie czułem się bynajmniej jak sardynka w puszce (chyba że to zapach:P).

Co do seta.. To mój pierwszy koncert, więc malutki niedosyt jest, że zabrakło FOTD, czy Brave New World. Rekompensował to jednak Phantom, Hallowed czy energetyczny The Trooper :wink: Przed koncertem ktoś pisał, że 90% mają stanowić stare numery. Jak się okazało chłopacy są jednak konsekwentni i Early to Early.. Podobało mi się, jak Bruce opowiadał o Remember Tomorrow. Zajebiście było usłyszeć Revelations, Die With Your Boots On (If you're gonna die - If you're gonna die!! :rocx ) albo Running Free, czy wreszcie Driftera (kiedy oni to k* ostatnio grali??). Nie dziwię się publice odnośnie małego zawodu. W końcu numery jak FOTD, Wickerman czy powiedzmy Heaven Can Wait albo Can I Play.. to kawałki, przy których wszyscy razem krzyczą proste refreny albo chóralne o-o-o 8)

Ludzie jacyś tacy wypompowani wydawali się być. Swoją drogą, to świetne uczucie, kiedy byla cisza i zacząłem się drzeć Maiden <klap klap klap> Maiden i po chwili leniwie ale z coraz większym impetem dołączyli się inni. Później znowu ucichło i znowu podobny manewr. Za trzecim razem już nie zadziałało. Krzyknąłem 'Ludzie! Co jest z wami?!' ale skwar ciężkiego popołudnia i zapewne długiej podróży zrobił swoje..

Kiedy przed ostatnim numerem Bruce przysiadł na głośniku i nic nie mówił, to tak pomyślałem.. co oni muszą czuć w takim momencie? Obejrzałem sie jeszcze raz na trybuny, a później spojrzałem na nich. Stali, śmiali się, patrzyli na siebie i byli naprawdę dumni z nas, z siebie, z tego, co tworzymy..tak mi się wydawało. 'Cause without you..we don't exist' jak powiedział Bruce. To było szczere, niesłodzone. W końcu to tylko ludzie..

Pieprzyć nagłośnienie i dwie szóstki :rocx Było fantastycznie - nawet jeśli Deleted User 804e kosztowały 3zeta:P

Up The Irons! Pozdro! :rocx :D
Aces High cpt. Dickinson!
Awatar użytkownika
real_alien
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
Skąd: Rapture

Re: I Po Koncercie

Post autor: real_alien »

A ja mam pytanie... dziewczyna, z którą przeciskałem się pod scenę, która w Pradze miała koszuklę "Murray the great" to... ? :oops:
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: I Po Koncercie

Post autor: Elevatorman »

Gdyby nie dźwięk byłoby świetnie ... ale organizacja dobra na 90% moga sie mnie spodziewać za rok ;)

na dragon force frontiside i primal far nie byłem ...

Behemoth - było fajnie uwielbiam koncerty black/death metalowe bo behemoth to cos na pograniczu .. szkoda że nie było ceremony of Shiva:( ale najlepszy support wg mnie :)

Kreator- bylo fajne phobia extreme agression ;) ale fatalnie brzmienie perkusji bo nie sądze ey tak miało być :lol:

Nightwish - hmmm tak sobie co do high hopes - wg mnie fatalny ;) poszczególne kawałki b. fajne no i mój Wish I Had An Angel...


a Dziewica

hmmm ja sie byłem zadowolony z tego, że grają tylo z pierwszych 4 płyt i dodtego jeszcze nie usłyszelismy Icarusa i Acacia Avenue:( szkoda

Ale The Trooper to było mistrzostwo chyba nikt nie stał j, ja prześpiewałem całą piosenke;) taki koles koło mnie stał z kumplem (1 chyba) to żeśmy słabo napier....dzielali ;p


Czekamy na nastepny koncert i mam nadzieje że wtedy usłyszymy fear , aces high i 23:58

A tak wogóle to był moj pierwszy koncert i już się uzależniłem :D :twisted: :evil:
Ironka :)
-#Invader
-#Invader
Posty: 186
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 3:11 pm
Skąd: Oborniki Śl

Re: I Po Koncercie

Post autor: Ironka :) »

Moim skromnym zdaniem koncert był zajebisty! Kreator dał nieźle czadu! A Nightwish było takie sobie (na wcześniejsze zespoły się nie załapałam). Co do Ironów: stelista była spoko tylko zabrakło mi tam kilku czołowych kawałków. Chociażby FOTD. Nagłośnienie było do du.. pupy :D Scena była malutka :( I trochę krótko :cry: Ale dali radę!
A z sanktuarian widziałam Sim0na. Zaraz po koncercie koło Cerfurra. Wołałam go nawet ale chyba nie słyszał! Szkoda :(
Ostatnio zmieniony pn maja 30, 2005 9:18 pm przez Ironka :), łącznie zmieniany 1 raz.
bartekIM
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 24
Rejestracja: pt maja 27, 2005 9:37 am
Skąd: Kraków

Re: I Po Koncercie

Post autor: bartekIM »

no bardzo dziwnie ze Doctor Doctor Please niebyło od kiedy jeżde na Iron zawsze było zakonczenie bo koncercie to samo co zawsze!!

Metal is Forever


Primal Fear był zajebisty !! prócz Kreatora nikt z Supportów mi sie niepodobał bardziej a ten nocnyzwiż NORMALNA klęska nienawidze takiej muzyki niema to jak heavy czy power :rocx
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1107
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: I Po Koncercie

Post autor: Dziku »

Mam pytanie: jak sobioe radzili ludzie na trynuach, gdyz telebimow nie zauwazylem :/
Awatar użytkownika
real_alien
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
Skąd: Rapture

Re: I Po Koncercie

Post autor: real_alien »

bartekIM pisze:nten nocnyzwiż NORMALNA klęska nienawidze takiej muzyki niema to jak heavy czy power :rocx
A Nightwish to nie power? To się niektórzy zdziwią...
Deleted User 357

Re: I Po Koncercie

Post autor: Deleted User 357 »

Dziku pisze:Mam pytanie: jak sobioe radzili ludzie na trynuach, gdyz telebimow nie zauwazylem :/
No to było dość ciekawe....Jak ktoś nie pomyślał o lornetce to praktycznie nic nie widział.....
Zabawny motyw był jak Bruce się walnął przy wyliczaniu albumów :lol: "1.album-Iron Maiden,2.-The Number Of The Beast,3-Piece Of Mind,4-Powerslave" :lol:

Dłuższa relacja jak się wyśpie i odpoczne :)
Awatar użytkownika
Blackman
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 122
Rejestracja: pn maja 02, 2005 10:27 pm
Skąd: Warszawa

Re: I Po Koncercie

Post autor: Blackman »

Wedlug mnie koncert byl swietny,tylko chyba troszczke krotki zabraklo mi Killers,22 acacia avenue(a napis na scenie taki widnial),Children of a damned.Z supportow najbardziej podobal mi sie Kreator i Primal Fear.Zespol dal z siebie wszystko,ale nasza publika byla troche malo slyszalna,co bylo chyba spowodowane staniem przez caly dzien w 30 stopniowym skwarze.Mam nadziej ze Ironi pojawia sie u nas tez za rok.UP THE IRONS!!! :rocx
6.06.2007-Iron Maiden Ostrava,Stadion Bazaly 19.06.2007-Heaven and hell,Warszawa Torwar
bartekIM
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 24
Rejestracja: pt maja 27, 2005 9:37 am
Skąd: Kraków

Re: I Po Koncercie

Post autor: bartekIM »

ale nieoto mi chodzi z tym power i heavy poprostu niecierpie takiej muzyki jakies ujadanie a ten COVER boże chroń polske od NIGHTWISHA
Awatar użytkownika
Bizon
-#Invader
-#Invader
Posty: 213
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 3:25 pm
Skąd: radomsko / łódź

Re: I Po Koncercie

Post autor: Bizon »

co do nightwisha to to nie jest power metal zdecydowanie...

i jszcze jedno.. prosze was nie piszcie na oficjalnym forum ze caly stadion darl sie 'fear of the dark' bo obrazacie tym tych ktorzy wiedza jaka plyte promuje ta trasa... :?
"everybody lies"
michal_d
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 1
Rejestracja: pt lut 04, 2005 3:41 pm

Re: I Po Koncercie

Post autor: michal_d »

Co do IM to powiem tak: bez rewelacji. Przede wszystkim zbyt krótki. I zagrany jakby bez przykładania się. Po prostu zagrali co mieli zagrać i skończyli. Ale ogólnie cały wyjazd do Chorzowa ocenia na 4+ :)

Natomiast wkurzyli mnie panowie z Fosy. Na bramie rozdawali opaski i czerwone i czarne, twierdząc, że to obojętne którą mamy i tak się dostaniemy pod scene. Wzięliśmy z kumplem czerwone, a tu dupa - okazało się, że tylko czarne mogą wejść na sektor pod sceną. Troszkę niekompetentne zachowanie FOSY.
Standing alone in the wind and rain... feeling the fear that is growing...
Mirdaroh
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1430
Rejestracja: czw lis 18, 2004 4:37 pm
Skąd: Bełchatów / Łódź

Re: I Po Koncercie

Post autor: Mirdaroh »

Koncert byl ogolnie udany. Choc naglosnienie przy pierwszej piosence Maidenow pozostawialo sporo do zyczenia. Szkoda tylko ze tak krotko grali. Set byl wspanialy. Bardzo dobrze sie bawilem przy starych kawalkach :)
ODPOWIEDZ