Oficjalne gadżety
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Oficjalne gadżety
W końcu niekupiłem sobie koszulki
wydałem forsę na żarcie i picie 
Re: Oficjalne gadżety
Ja koszuleczke z trasy sobie sprawilem bo wode mialem i jedzonko tez 
Re: Oficjalne gadżety
A ja sobie zakupilem koszulke "Piece of mind". 
6.06.2007-Iron Maiden Ostrava,Stadion Bazaly
19.06.2007-Heaven and hell,Warszawa Torwar
Re: Oficjalne gadżety
no jak byl ostatnio koncert w spodku maidenow to killers kosztowal 120 zl
no troche kosmiczna cena
Re: Oficjalne gadżety
A widzieliście tych gości który po zakończeniu koncertu rozłożyli się przed stadionem przy bramie 7 z folia na ziemi i sprzedawali koszulki z trasy za 50 zł??
Gadali chyba po angielsku. Skąd oni się wzieli??
Re: Oficjalne gadżety
Jeżeli byles we Wrocku na koncercie to musiałeś widziec ile i jak rozne moznabylo kupic rzeczyPiwowarus pisze:Ehm to w którym ty sklepiku byłeś?? Były plaklaty, chyba z 7 rodzajów koszulek, bluza, szalik klamry do pasków. Co mogło być więcej??Miras pisze:w sklepiku prawie nic nie było!! Pytam sie kolesia co jest? a on mi mowi ze Ironi zrobili ich w konia i prawie nic nie przywiezlijak ktos chcial sobie kupic jakas pierdole np. otwieracz do butelek z glowa edieego to obeszedl sie smakiem....
-
Deleted User 357
Re: Oficjalne gadżety
Może to byli polacy handlujący pirackimi koszulkami a po angielsku gadali dla zmyłki 
Re: Oficjalne gadżety
No było mniej rzeczy, ale nie można tez mówić, zę nie było prawie niczegoMiras pisze:Jeżeli byles we Wrocku na koncercie to musiałeś widziec ile i jak rozne moznabylo kupic rzeczyPiwowarus pisze:Ehm to w którym ty sklepiku byłeś?? Były plaklaty, chyba z 7 rodzajów koszulek, bluza, szalik klamry do pasków. Co mogło być więcej??Miras pisze:w sklepiku prawie nic nie było!! Pytam sie kolesia co jest? a on mi mowi ze Ironi zrobili ich w konia i prawie nic nie przywiezlijak ktos chcial sobie kupic jakas pierdole np. otwieracz do butelek z glowa edieego to obeszedl sie smakiem....
Re: Oficjalne gadżety
Raczej nie kumali polskiego bo jak nagle przeszedłem z angielskiego na Polski to gość zrobił dziwną minę! Ale koszulke kupiłem i w sumie nie żałuję. (fruit and the loom - producent koszulki, chyba to nie są bardzo oryginalne ale co by nie było w sklepach innych też się nie kupi, wiec jestem zadowolony że coś z koncertu zostało)Żelazny pisze:Może to byli polacy handlujący pirackimi koszulkami a po angielsku gadali dla zmyłki
- deadly_sin
- -#Prisoner

- Posty: 111
- Rejestracja: sob sty 08, 2005 10:23 am
- Skąd: Warszawa
Re: Oficjalne gadżety
Ja kupiłem z Edkiem dobijającym się do ziemii.
Z długimi rękawami.
Z długimi rękawami.
Re: Oficjalne gadżety
Wszystkie koszulki Maidenow na stoisku byly firmy fruit of the loom wiec jesli takie tez sprzedawali ci anglicy to tylko pozazdroscic okazji.
Re: Oficjalne gadżety
Więc w takim razie jestem szczęśliwym posiadaczem oryginalnej koszulki! Spoko bo na stoisku były po 100zł. Ale jest coś o czym nie pisałem, moja koszulka ma delikatnie źle zszyty rękaw (na szwie na koncu rękawa jest ok 1 cm schodek) oraz mały otworek na szwie (zmieszczą się 2 palce) ale to jest do zszycia i nie będzie problemu.
-
Żołnierz Północy
- -#Prodigal son

- Posty: 29
- Rejestracja: ndz cze 08, 2003 4:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Oficjalne gadżety
Mialem tez to kupic, ale wzialem jeden longsleeve "Eddie Rips Up Europe" - z tymi glowami na rekawach, i z tylu 'trasa', no i druga lonsleeve to ta biala z czarnymi rekawkamiBlackman pisze:A ja sobie zakupilem koszulke "Piece of mind".
A co do 'oryginalnosci' tamtych koszulek - to nie lepiej sprawdzic czy pisze '2005 Iron Maiden Holdings Ltd." gdzies przy zdjeciu na koszulce? Na kazdej 'podrobce' ktora widzialem nie ma (data Iron Maiden Holdings Ltd.)- a na orginalnych sa....
Re: Oficjalne gadżety
jak dla mnie to zabrakło frotek...
mało (co trudne do przebolenia) i drogo...
za to sklepik Mystica był spoko. Scream For Me Brazil Bruca za 5 zeta? yeah :rocx
mało (co trudne do przebolenia) i drogo...
za to sklepik Mystica był spoko. Scream For Me Brazil Bruca za 5 zeta? yeah :rocx
Re: Oficjalne gadżety
Wybór był strasznie ubogi...chciałam sobie zakupic tą białą bluzkę z długimi czarnymi rękawami, ale same "elki" były, i troszkę w nije pływałam...
Ale może i lepiej, że nie kupiłam, bo pozniej dostałam dwie POM z trasy
Jednak 120zł to nie mało.
Ale może i lepiej, że nie kupiłam, bo pozniej dostałam dwie POM z trasy
Masz doła???????:( Włącz Dziewicę!!!:)
Re: Oficjalne gadżety
bardzo prawdopodobne ze sprzedawali po prostu tzw. "resztki" czyli ubrania ze skazą - dziurkami, niedoszyciami albo jakimis fabrycznymi plamkami itp.gienia pisze:Więc w takim razie jestem szczęśliwym posiadaczem oryginalnej koszulki! Spoko bo na stoisku były po 100zł. Ale jest coś o czym nie pisałem, moja koszulka ma delikatnie źle zszyty rękaw (na szwie na koncu rękawa jest ok 1 cm schodek) oraz mały otworek na szwie (zmieszczą się 2 palce) ale to jest do zszycia i nie będzie problemu.
to by tlumaczylo dlaczego tak tanio je sprzedawali...
Re: Oficjalne gadżety
Bardzo sie zawiodłem na zaopatrzeniu sklepik z koszlkami cienizna i ksiazka Run..... po angielsku 
Re: Oficjalne gadżety
Te akurat co mieli z trasy (eddy rozwala planete) to nie maja tego napisu "2005 Iron Maiden Holdings Ltd"A co do 'oryginalnosci' tamtych koszulek - to nie lepiej sprawdzic czy pisze '2005 Iron Maiden Holdings Ltd." gdzies przy zdjeciu na koszulce? Na kazdej 'podrobce' ktora widzialem nie ma (data Iron Maiden Holdings Ltd.)- a na orginalnych sa....
Re: Oficjalne gadżety
Mają, mająMirdaroh pisze: Te akurat co mieli z trasy (eddy rozwala planete) to nie maja tego napisu "2005 Iron Maiden Holdings Ltd"


