Tylko o zachowaniu ochrony...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Tylko o zachowaniu ochrony...
co myslicie o ochronie na koncercie? Czy kontrola była ok?
Cyz dbali o nasze bezpieczeństwo? Czy pomagali w sytuacjach krytycznych? wystwiajcie oceny w skali 1-10. Proszę również o komentarze.
Cyz dbali o nasze bezpieczeństwo? Czy pomagali w sytuacjach krytycznych? wystwiajcie oceny w skali 1-10. Proszę również o komentarze.
-
Under Jolly Roger
- -#Trooper

- Posty: 304
- Rejestracja: pt lut 04, 2005 9:52 pm
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Nie wiem jaka częś tych panów to byli zawodowcy.Gdy lezałem w cieniu na trawce jeden z nich poprosił mnie o papierosa. Dałem więc mu go i ucieliśmy sobie pogawędke. Mówił iz za cały dzień stania na koncercie w poblizu płotu dostaje 150zł - są to śmiesznie małe pieniądze za tak odpowiedzialną prace. Powiedział iz wiekszosć pracuje tam dorywczo a o uprawnienia lub licencje nikt się w tej firmie nie pyta. Przed praca nikt im nie powiedział gdzie jadą. Mówił iz gdyby większoc ochrny wiedziała ze to taki festival (tyle godzin roboty - no i ta pogoda) to na bank by tu nie przyjechali tym samym ochrony by praktycznie nie było. Nie ma się co dziwić że część ochrony lała na wszystko.....
Oto cała prawda o zacnej ogencji FOSA
Potem dołaczyli się do nas Łotysze - ale to zupełnie inna historia.....
Oto cała prawda o zacnej ogencji FOSA
Potem dołaczyli się do nas Łotysze - ale to zupełnie inna historia.....
Ostatnio zmieniony pt cze 03, 2005 12:04 pm przez Under Jolly Roger, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
ok
prosze o więcej odpowiedzi!
prosze o więcej odpowiedzi!
-
Deleted User 357
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Wyjątjowo nie mam większych zastrzeżeń do ochrony...Tym razem może nie byli pomocni,ale przynajmniej nie przeszkadzali...No i bardzo miła pani mi plecak sprawdzała więc jakoś przeżyję 
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Wg mnie obrona moze full profesjonalna nie byla, ale byli w porzadku dla ludu, ich zachowaniem i pomoca bylem nawet zaskoczony
moje zdanie o ochronie raczej nigdy nie bylo pochlebne, zwykle ochrona publike uwazala za wrogow.. na Kulcie panowie potrafili butami kopac nieraz po glowie na napierajaca publike na barierki...
all in all mielismy wporzo facetow (i babki
) ktorzy starali sie nas crhonic.. dalo sie z nimi pogadac nawet ;]
all in all mielismy wporzo facetow (i babki
Pijesz? Nie pisz.
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Ochrona taka zajebista, że aż mi aparat zajebali zaraz po moim wejściu na płytę :solo
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
warn.Lepper pisze:Ochrona taka zajebista, że aż mi aparat zajebali zaraz po moim wejściu na płytę :solo
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
proszę was, wystawiajcie OCENY W SKALI 1-10!:)
nikt mnie jeszcze nie przywitał;)
nikt mnie jeszcze nie przywitał;)
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
wg mnie ochrona zasługuje co najwyżej na 4... przy wejsciu mnie wogole nie sprawdzali, mogłem wnieść co mi sie podobało... nie podobało mi się równiez chamstwo wsrod ochroniarzy :/ słyszałem rózne chamskie odzywki nie tylko w swoją stronę...:/

Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Poza wpadka z opaskami na poczatku i gdyby nie to, ze kilku ochroniarzy zbieralo kostki do wlasnych kieszeni to nie bylo tak zle tym razem. Powiedzialbym ze byli nawet uprzejmi - bywalo gorzej......
....zalali sprzet naglasniajacy, no ale chcieli dobrze przeciez
....zalali sprzet naglasniajacy, no ale chcieli dobrze przeciez
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
wtf?Szymon pisze: ....zalali sprzet naglasniajacy, no ale chcieli dobrze przeciez
Pijesz? Nie pisz.
-
Deleted User 357
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Z nagłośnieniem to nawet nic nie zauważyłem żeby coś było nie tak, więc mnie to tam nie przeszkadzało 
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Jeśli za cały dzień stania na słońcu dostaje się 100zł to wypada jakoś dorobić .Na taki wspaniały pomysł wpadli panowie ochroniarze pod sceną!
Zbierali kostki , frotki do kieszeni , a potem sprzedawali ,50zł za kostkę jeden wołał .Zbulwersowałem się ogromnie , zbluzgałem goście i chyba go to poruszyło bo oddał mi kostkę.
Większych uwag do ochrony nie mam , ale też interwencji chyba za dużo nie mieli.
Zbierali kostki , frotki do kieszeni , a potem sprzedawali ,50zł za kostkę jeden wołał .Zbulwersowałem się ogromnie , zbluzgałem goście i chyba go to poruszyło bo oddał mi kostkę.
Większych uwag do ochrony nie mam , ale też interwencji chyba za dużo nie mieli.
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Była interwencja bo jeden wyrzucił mnie z sektora pod scena
ale to pewnie dlatego że zobaczyl ze wprowadzilem kumpla na swoja opaske i potem jemu zdejmowalem zeby sobie zalozyc
Musiałem wejsc drogim wejsciem 
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
hehe chyba to widzialem ;] po prawej stronie stales? cos pod koniec najtlisza to chyba bylo nie ? :]]Miras pisze:Była interwencja bo jeden wyrzucił mnie z sektora pod scenaale to pewnie dlatego że zobaczyl ze wprowadzilem kumpla na swoja opaske i potem jemu zdejmowalem zeby sobie zalozyc
Musiałem wejsc drogim wejsciem
Pijesz? Nie pisz.
- mefistofeles
- -#Charlotte

- Posty: 5
- Rejestracja: czw gru 04, 2003 9:34 pm
- Skąd: Inowrocław/Toruń
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
co do ochrony - jeden mi groził jak zobaczył, że na Nightwishu foty pstrykam (cyfrzakiem),ale nie miła jak do mnie dotrzeć. Przeszukanie spoko - rewidowała mnie dziewczyna (we Wrocku było podobnie) więc gdybym chciał to bym karabin wniósł
Tym razem mi nie podpadli więc 8/10
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Zasadniczo nie mam do ochrony żadnych zastrzeżeń- poza jednym. Jakiś gościu chciał odkupić od mojego kolegi czarną opaskę za stówe, i tranzakcja się by dokonała (w końcu nawet nie planowaliśmy wchodzić na tamten sektor), ale przyczepił się ochroniarz, i powiedział, że po zdjęciu plomby opaska może być nie ważna, i mogą go nie wpuścić, wiec tamten chłopak zrezygnował. Po prostu pech.
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
moze minusem dzialalnosci ochrony bylo to ze pozniej wpuszczali na sektor pod scena bez opasek. mi to akurat pasowalo bo mnie wpuscili ale innym moglo sie nie podobac 
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Jak zawsze pelen profesjonalizm:
1.zalali sprzet wodą :guns^666
2.niektorych nie wpuscili z pol litrowa butelką wody, a innych bez probemu z 5 litrowym baniakiem
3.zupelnie nie wiedzieli co z tymi opaskami
4.bawili sie w rzucanie na ludzi
1.zalali sprzet wodą :guns^666
2.niektorych nie wpuscili z pol litrowa butelką wody, a innych bez probemu z 5 litrowym baniakiem
3.zupelnie nie wiedzieli co z tymi opaskami
4.bawili sie w rzucanie na ludzi
Re: Tylko o zachowaniu ochrony...
Ja też ogólnie żadnych zastrzeżen nie mam, po otworzeniu plecaka tylko spojrzał i powiedział: ok, a ze miałem tam wiele rzeczy to bez problemu mógłbym wnieść aparat itp. później mnie gościu tylko rutynowo poklepał po biodrach i kieszeniach i puscił dalej za to mojego kumpla jeszcze tak hamsko za tyłek chwycił
a jak przeszukiwali jego plecak to wziął jego sok który miał w kartoniku i tylko powąchał chociaż juz myślałem ze sie napije
Później nie miałem zadnego bliższego kontaktu z ochroną ale troche przed koncertem ironów jak zobaczyliśmy jak osoby w sektorze obok schodziły na dół i szalały przy barierkach też posatanowiliśmy zejść ale ochroniaż nie pozwolił nam się opierać o barierki ponieważ to jest wyjście ewakuacyjne :/ No w sumie to ich obowiązek ale troche mnie to zirytowało więc wróciłem na miejsce i cały koncert żałowałem ze nie poszedłem na płyte chociaż az tak źle nie było
Ochrona jak dla mnie 6/10.

