Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Ja stawiam jednak na Wrocław bo:
- stałem pod barierką
- nagłośnienie było o niebo lepsze
- zespół i publika dała wtedy czadu
- no i Bruce wspinal sie po rusztowaniu a w Chorzowie nie mial gdzie
Choc z drugiej strony setlista z Chorzowa wymiata.
- stałem pod barierką
- nagłośnienie było o niebo lepsze
- zespół i publika dała wtedy czadu
- no i Bruce wspinal sie po rusztowaniu a w Chorzowie nie mial gdzie
Choc z drugiej strony setlista z Chorzowa wymiata.
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Wrocław bo to moj pierwszy koncert, stalem pod scena i ogolnie wydaje mi sie ze lepsza byla atmosfera i jakos tak dluzej bylo a co do seta... chyba bez roznicy chociaz moze w Chorzowie byl ciutke lepszy
a i tak a propo wyjazd na koncertt do Wrocka byl wielka niespodzianka boo tym ze jade na niego dowiedzialem sie jakos miesiac przed koncertem [znaczy sie przed 7.11] i tutaj jeszcze raz chcialem podziekowac Mamie Kingi!!! :beer
a i tak a propo wyjazd na koncertt do Wrocka byl wielka niespodzianka boo tym ze jade na niego dowiedzialem sie jakos miesiac przed koncertem [znaczy sie przed 7.11] i tutaj jeszcze raz chcialem podziekowac Mamie Kingi!!! :beer
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
a ja ze jade do Wroclawia sie dowiedzialem 27 listopada wieczorem 
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
koncert sam w sobie to chyba we Wrocku, bo ja wogóle lubię tam koncerty :]
ale dzień i wogóle całość pozakoncertowa to mimo ultra zmęczenia w Chorzowie ;]]]]]
ale dzień i wogóle całość pozakoncertowa to mimo ultra zmęczenia w Chorzowie ;]]]]]
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Wroclaw.. dlaczego?? bo to bylo DODT
zrszta bylo mniej ludzi, lepsze naglosnienie, lepsze scenografia i przede wszystkim lepsze utwory.. fakt ze w chorzowie bylobardzo duzo smaczkow to jednak nie wiem czy bedzie cos w stanie przebic live takie utwory jak paschendale, dance of death, no more lies czy journeyman..
w ogole jezeli chodzi o sam koncert a nie o to co grali to chorzow wydaje mi sie byc najslabszym sposrod wszystkich jakie widzialem..
w ogole jezeli chodzi o sam koncert a nie o to co grali to chorzow wydaje mi sie byc najslabszym sposrod wszystkich jakie widzialem..
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
ho ho... wyniki ankiety mnie lekko zdziwły szczerze mówiąc.
Ja wybieram zdecydowanie Wrocław. Zdecydowanie dlatego, że po czerwcowym koncercie w Katowicach byłam przekonana, że nie zobaczę ponownie IM przez dłuuugi czas. Wiadomośc o koncercie była dla mnie prawdziwym (jakże przyjemnym) szokiem. Potem pamiętam to czekanie na ten koncert. Pamiętam, przesunięty termin, spowodowany chorobą Dickinsona, przesunięcie tego terminu tylko zaostrzyło mój smak na ten występ. Póżniej pamiętam, że we Wrocławiu po raz pierwszy (i jedyny jak na razie) widziałam zespol z odległosci metra (bo bylam wśród tych szczęśliwców którzy czatowali z tyłu hali, gdy podjechał autobus z Maidenami) potem pamiętam całe show, cudowne show które urządził zespól. Niesamowita atmosfera. Niesamowita publika. Pamiętam do dziś swiatła na Paschendale. Do dzis mam ciarki na plecach gdy to wspominam
Dla mnie wrocławski koncert był idealny. Nie zmieniłabym w nim absolutnie nic. Tyle emocji ktore nagromadzily sie w ten jeden wieczor powoduja ze byl to bezapelacyjnie moj najlepszy koncert Iron Maiden. Tegoroczny w CHorzowie byl o tyle gorszy ze nie udalo sie zrobic takiej atmosfery jak w hali ludowej. Bylo fantastycznie, przynajmniej w.g mnie, koncert rowniez zaliczam do jak najbardziej udanych, jednak do tego wrocławskiego trochę mu brakuje moim zdaniem. Zreszta, zastanawiam sie czy kiedykolwiek, nie tylko Maiden ale jakikolwiek inny zespol bedzie w stanie powtorzy (czy przebic nawet) to wszystko co mialo miejsce w listopadzie 2003r. 
Ja wybieram zdecydowanie Wrocław. Zdecydowanie dlatego, że po czerwcowym koncercie w Katowicach byłam przekonana, że nie zobaczę ponownie IM przez dłuuugi czas. Wiadomośc o koncercie była dla mnie prawdziwym (jakże przyjemnym) szokiem. Potem pamiętam to czekanie na ten koncert. Pamiętam, przesunięty termin, spowodowany chorobą Dickinsona, przesunięcie tego terminu tylko zaostrzyło mój smak na ten występ. Póżniej pamiętam, że we Wrocławiu po raz pierwszy (i jedyny jak na razie) widziałam zespol z odległosci metra (bo bylam wśród tych szczęśliwców którzy czatowali z tyłu hali, gdy podjechał autobus z Maidenami) potem pamiętam całe show, cudowne show które urządził zespól. Niesamowita atmosfera. Niesamowita publika. Pamiętam do dziś swiatła na Paschendale. Do dzis mam ciarki na plecach gdy to wspominam
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Wrocek. Bo był lepszy.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Słuchajcie ściągnąłem właśnie boota "Iron Maiden Live in Jerez Pol - Wroclaw - Hala Ludowa - Mystic Festival", z tym że tam są jakieś palmy. Ktoś z Was wie może co to jest? Bo chyba na pewno nie Wrocław.. 
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Esparrago Festival, Jerez - Hiszpania 11/07/2003
ot co to jest
ot co to jest
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
OK, thx! W takim razie ciekawy tytuł pliku 
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
jeśłi o samo IM chodzi to żadnem chorzów i żaden wrocek - katowice rox \m/
a jeśli chodzi o ogól - chorzów ze względu na behemotha i kreatora.
a jeśli chodzi o ogól - chorzów ze względu na behemotha i kreatora.
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Wrocław. Zapłaciłbym, żeby jeszcze raz zobaczyć ten koncert. I o dziwo, mimo że płyta DOD mi się nie pooba, to wykonania tych utworów były najlepsze z całego koncertu. Dickinson w masce i płaszczu na DOD, w mundurze na Paschendale i złoworoga atmosfera - jak gasły światła, to nic nie było widać i wtedy te odgłosy burzy, deklamacje. Będę to pamiętał do końca życia.
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Zdecydowanie Wroclaw, duzo lepsze naglosnienie, wspaniala gra swiatel (szczegolnie te blyski na rainmakerze byly zajebiste
) noi KAT 
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Z roku na rok coraz lepiej - jak wino. Chorzow
- Czarodziejka
- -#Charlotte

- Posty: 6
- Rejestracja: sob maja 28, 2005 8:35 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Hmm trudna decyzja...:
Scenografia, efekty specjalne itp.:
Wrocław- Chorzów: 1:0
Ten zamek był cudowny, gra świateł świetnie wkomponowana w całość...
Nagłośnienie:
1:0
Znów wygrywa Wrocław(brak większych zastrzeżeń, w każdym punkcie hali dobrze było słychać...)
Chorzów- skopane, ale o tym wspominać chyba nie trzeba
Setlista:
O:1
Chorzowski koncert ujął mnie właśnie setlistą. Powrót do starych dobrych czasów...kawałki z moich ulubionych płyt. Perełka taka jak Phantom, świetne wykonanie mojego ukochanego Hallowed no i to cudowne Runnig Free wykonane wraz z publicznością
+ krótka przemowa Bruca, która mnie wzruszyła...
Klimat, publiczność itp.
0:1 We Wro według mnie tak jakoś drętwo było... może to wina tego, że miałam miejsca w loży, a może nie...
W Chorzowie- publiczność spisała się jak najbardziej.
Wygląd Bruca:
Chorzów- Wrocław 1:1 (choć ten płaszcz we Wro, był całkiem, całkiem
)
(joke)
* Supporty:
Zdecydowanie Chorzów: ze względu na Kreatora
, Najtłisza też dało się posłuchać... Behemoth- nie moje klimaty, resztę można było sobie darować.
Wrocław- Frontshit
za to duży minus (tekst Wrocław nap*****la mnie rozwalił...)
Powiedziałabym, że remis...ale warunki w Chorzowie, cała wyprawa tam, nasz wesoły autokar, upał i straszna tęsknota za następnym koncertem Maiden już w chwilę po zakończonym show(a powiedziałabym że nawet podczas ostatniego utworu) i w powrotnej drodze do domu sprawiają,
że jednak szala przechyla się na stronę Chorzowa.
Edit:literówka
Scenografia, efekty specjalne itp.:
Wrocław- Chorzów: 1:0
Ten zamek był cudowny, gra świateł świetnie wkomponowana w całość...
Nagłośnienie:
1:0
Znów wygrywa Wrocław(brak większych zastrzeżeń, w każdym punkcie hali dobrze było słychać...)
Chorzów- skopane, ale o tym wspominać chyba nie trzeba
Setlista:
O:1
Chorzowski koncert ujął mnie właśnie setlistą. Powrót do starych dobrych czasów...kawałki z moich ulubionych płyt. Perełka taka jak Phantom, świetne wykonanie mojego ukochanego Hallowed no i to cudowne Runnig Free wykonane wraz z publicznością
+ krótka przemowa Bruca, która mnie wzruszyła...
Klimat, publiczność itp.
0:1 We Wro według mnie tak jakoś drętwo było... może to wina tego, że miałam miejsca w loży, a może nie...
W Chorzowie- publiczność spisała się jak najbardziej.
Wygląd Bruca:
Chorzów- Wrocław 1:1 (choć ten płaszcz we Wro, był całkiem, całkiem
(joke)
* Supporty:
Zdecydowanie Chorzów: ze względu na Kreatora
Wrocław- Frontshit
Powiedziałabym, że remis...ale warunki w Chorzowie, cała wyprawa tam, nasz wesoły autokar, upał i straszna tęsknota za następnym koncertem Maiden już w chwilę po zakończonym show(a powiedziałabym że nawet podczas ostatniego utworu) i w powrotnej drodze do domu sprawiają,
że jednak szala przechyla się na stronę Chorzowa.
Edit:literówka
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
....a i tak katy `03 biją to na głowe

Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
No ba! Siur, że bijąS1MON pisze:....a i tak katy `03 biją to na głowe![]()
Ja tam bym w sumie stawiala na Wrocław. Atmosfera na koncertach halowych to nie to samo co plener. No i to piórko od Janica....
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Maideni lepiej zagrali napewno we Wrocku, ale biorąc pod uwagę ogólna atmosferę panującą na stadionie to Chorzów był zdecydowanie lepszy!!! :rocx
- Iron Marcin
- -#Invader

- Posty: 151
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:36 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
Jak dla mnie to bardzo trudna decyzja. wystep we wroclawiu bardzo mi sie podobal. szczegolnie wykonanie utworow z DOD, ale jezeli chodzi o calosc to wole chorzow, bo
1 wiecej ludzi co sprawilo ze armosfera byla lepsza i wogole ten widok stadionu wypelnionego fanami maidenow
2 lepsze supporty najl;epszy oczywiscie kreator a potem primal fear(chociaz pore to mieli najgorzsa z mozliwych)
3 znakomity set np, running free i znakomicie zagrany phantom
4 wogole chorzow to super miejsce na koncerty.
1 wiecej ludzi co sprawilo ze armosfera byla lepsza i wogole ten widok stadionu wypelnionego fanami maidenow
2 lepsze supporty najl;epszy oczywiscie kreator a potem primal fear(chociaz pore to mieli najgorzsa z mozliwych)
3 znakomity set np, running free i znakomicie zagrany phantom
4 wogole chorzow to super miejsce na koncerty.
Re: Wrocław 2003 vs Chorzów 2005
W moim przypadku wybór jest jasny : Chorzów. A to tylko z tego względu ze był to mój pierwszy koncert Ironów. W dodatku zagrali numery z pierwszych czterech płyt które cenię sobie bardzo wysoko w ich dorobku.

