Znudzenie Maiden?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Znudzenie Maiden?

Post autor: syzygy »

Myślę, że problem dosyć powszechny dla większości użytkowników tego forum :wink: Mnie osobiście jeszcze tak bardzo nie dotknął, bo Maiden słucham zaledwie dwa lata :oops: (no dobra, nie całe :wink: ) ale już zauważam u siebie pewne symptomy :wink: . Dlatego nie słucham Maiden tak często jak dawniej, raczej sobie robię dłuższe przerwy od niektórych płytek, ale jednak przez te dwa lata nie zdażył się tydzień bez Maiden :D (to już chyba nałóg). Wyszukuję jakiś ukrytych wydawnictw typu "best Over Hammersmith" " Best Of B'Sides" i na razie nie jest źle :D Zresztą i tak myślę, że ich muzyka nigdy mi sie nie znudzi, (najwyżej będę słuchał trochę rzadziej...) już wiem, że pozostaną moim ulubinym zespołem.

A jak to wygląda u Was, starych wyjadaczy z 10 letnim (lub większym :D ) stażem słuchaczy?
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: zygfryd »

syzygy pisze: A jak to wygląda u Was, starych wyjadaczy z 10 letnim (lub większym :D ) stażem słuchaczy?
A kto tu słucha IM >10 lat, jak tu sami maturzyści? :P

Ja baaaardzo powoli wracam do IM. Także odczułem lekkie znudzenie przed wakacjami, ale jakby mi przechodzi, ba, dzisiaj nawet w odtwarzacz wrzuciłem nielubianego przeze mnie Piece of minda (i tak się doń nie przekonałem, ale co tam). Teraz tak naprawdę widzę, że była bardzo potrzebna ta zmiana wokalisty i ogólny "metamorfizm płaszczyzn kompozycyjnych" :lol: (po polskim mózg mi się przepala), by nie słuchać wciąż tego samego Dicka.
Aż chyba zaraz sobie puszczę Powerslave'a... 8) (także jest dla mnie jedną ze słabszych płyt).
Ostatnio zmieniony śr gru 14, 2005 8:21 pm przez zygfryd, łącznie zmieniany 1 raz.
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: Wrath »

ja też nie słucham IM zbyt długo...:D jakieś 3...może 4 lata :P a znudzenie zawsze może przyjść, prędzej czy później każdego dotknie :] kiedyś, na samym początku, słuchałem Maiden niemalże codziennie a teraz...hmm teraz czasami słucham (wtedy dosyć często), potem robię przerwy, słucham mało i cykl sie powtarza :wink:
zygfryd pisze:A kto tu słucha IM >10 lat, jak tu sami maturzyści?
fakt...strasznie dużo tu osobników poniżej 20 lat :P innych chyba nie bawią takiego typu fora :D
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: BeBe »

Łooo ja raptem dwa lata słucham (24.12 minie ;) )ale powoli już odstawiam go, chwytam za coś bardziej ambitnego (np. Pink Floyd). Lubię wracać, ale nie sikam już, jak w TV leci ich klip. Obejrzę sobie pośpiewam i przerzucę, zapominając. Nie jest to może znudzenie, ale chwilowe odstawienie, gdyż poprostu wkółko nie mogę słuchać tego samego. Czasem szukam wogóle w innych stylach muzycznych (jak The Blues Brothers czy ostatnio Jacek Kaczmarski)ale jednak nadal noszę T-Shirty z Ironami, bo to jednak mój ulubiony zespół, który pewnie wkońcu wróci do mych łask za miesiąc lub dwa. Ostatnio słuchałem wczoraj Seveth Son Of A Seventh Son, ale wcześniej to było chyba ze 2,3 miesiące przerwy ;)
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1428
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: Tomek(JMM) »

W moim przypadku trudno mówić, że mam znudzenie jakimkolwiek zespołem, po prostu nigdy nie słucham np. tylko i wyłącznie Maidenów przez jeden dzień (chyba z pół roku mi się tak nie zdarzyło), puszczam sobie w danym momencie to na co akurat przyjdzie mi ochota, i np. nie pamiętam kiedy ostatni raz wysłuchałem w całości "Fear Of The Dark" czy "Powerslave".
Hejvi Mietal Bambo
-#Invader
-#Invader
Posty: 153
Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
Skąd: ze złej energii z dupy...

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: Hejvi Mietal Bambo »

Ja już ile... Chyba koło 6 lat słucham Ironów...
Nudzić się :?:

Nigdy :!: :twisted:

Najczęsciej u mnie przesłuchiwane albumy to Seventh Son... i Virtual XI :D
Ostatnio Dance Of Death też leciał...
Vansyk
-#Invader
-#Invader
Posty: 160
Rejestracja: sob gru 18, 2004 4:00 pm
Skąd: Stalowa Wola / Cork City

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: Vansyk »

A ja nie pamietam kiedy ostatnio maidenow sluchalem ;] moze nie tyle mi sie maideni znudzili, co ja sie rozwijam. Ewolucja z heavy do progresive jest dluga i fajna sprawa. Przede wszystkim otwiera mi oczy na rozne rodzaje muzyki, nie tylko gitarowe, beaty tez dobre :]
a w tym momencie naszla mnie ochota na maidenow i ide po RiRa :P
Pijesz? Nie pisz.
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: S1MON »

ost. raz cała plyte maiden przesluchalem z miech temu....moze 1,5....z pojedynczymi kawalkami tez ciezko....mam faze na inne zespoly itp.
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: Matek »

Blood Brother pisze:ale powoli już odstawiam go, chwytam za coś bardziej ambitnego (np. Pink Floyd).
ble, ble, ble.... brednie... wytłumaczcie mi ludzie co to jest ta "ambitna" muzyka?? ponoć Lao Che takie jest :?: może to poprostu nudna muzyka??

ja Maiden słucham chyba z 5 lat, może trochę więcej, bo nie od razu zacząłem ich lubić. ale nei mówie że mi się znudzili. bo to jest kapela która chyba najwolniej się nudzi! fakt że nie słucham ich często, ba może nawet bardzo żadko, ale to jest normalna kolej rzeczy. w końcu na każdą fascynację (nawet największą) przychodzi czas że staje się poprostu muzyką,nie świętością. a z każdą muzyką jest tak że musi być najpierw odpowiedni humor żeby jej posłuchać. a ostatnio może i mam żadziej humor na miaden, ale przyjdzie czas że to się zmieni, jak ze wszystkim. ma na to też wpływ szerokość moich preferencji muzycznych. że choćby te skrajne wymienie: Norah Jones, Daniel Powter>>>>>>. Red Hot, Rage...>>>>Prodigy, soundtracki różne>>>>Vader, Slayer..... w zasadzie to omijam tylko techno, HH i heavy metal(taki czysty pedalski heavy) no i disco wszelakie.
Ostatnio zmieniony śr gru 14, 2005 7:58 pm przez Matek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1910
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: Metalophil »

nie zauważyłem u siebie takiego zjawiska a Maiden słucham już z 7 lat
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: BeBe »

ble, ble, ble.... brednie... wytłumaczcie mi ludzie co to jest ta "ambitna" muzyka?? ponoć Lao Che takie jest Question może to poprostu nudna muzyka??
W moim odczuciu, muzyka ambitna jest bardziej złożona, dojrzalsza z tekstami z większą głębią które bardziej działają na moją wyobraźnie niż Heavy Metal.
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1910
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: Metalophil »

Blood Brother pisze:
ble, ble, ble.... brednie... wytłumaczcie mi ludzie co to jest ta "ambitna" muzyka?? ponoć Lao Che takie jest Question może to poprostu nudna muzyka??
W moim odczuciu, muzyka ambitna jest bardziej złożona, dojrzalsza z tekstami z większą głębią które bardziej działają na moją wyobraźnie niż Heavy Metal.
to może od razu weź się za słuchanie jazz`u albo muzyki klasycznej - na Pink Floyd szkoda uszu i czasu :wink: :lol:
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: BeBe »

Jeżeli chodzi o muzykę klasyczną, takową już słucham. Jazzu nie lubię, jednak nie pogardzę dobrym Bluesem.
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1910
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: Metalophil »

Blood Brother pisze:Jeżeli chodzi o muzykę klasyczną, takową już słucham. Jazzu nie lubię, jednak nie pogardzę dobrym Bluesem.
taaak...blues to dopiero jest "ambitna" muzyka... w czymże jawi się wyższość poziomu jej "ambitności" od poziomu "ambitności" muzyki Iron Maiden?
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: BeBe »

Metalophil....niczym. Nie powiedziałem, że jest ambitna, gdyż nie powiedziałem, że słucham teraz tylko ambitnych rzeczy.Słucham tego, co mi się podoba, a nie tego co wyznaczają realia "bycia tróó and ivil". Napisałem również, że słucham ambitniejszych rzeczy takich jak Pink Floyd, ale słucham również muzyki całkiem oddalonych stylowo do Metalu czy Rocka.
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6397
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: M@ti »

Dla mnie Ironi nigdy się nie nudzą.Po prostu czasem robię sobie przerwę i słucham czegoś innego np.Judasów Slayera Kredek czy innych szarpańców.Ale nie oznacza to że IM mi się znudzili.Nie da się słuchać jednego zespołu w kółko.Bywają takie chwile że IM słucham po 3,4 płyty każdego dnia ale są momenty w których puszcze ich raz na tydzień, i to jest normalne.Ostatnio Painkiller rządzi u mnie.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: syzygy »

Matek pisze: ponoć Lao Che takie jest :?: może to poprostu nudna muzyka??
:beer Dziwi mnie to, że niektórzy uważają Maiden za muzyke mało ambitną :roll:
Blood Brother pisze: bo to jednak mój ulubiony zespół
a nie Meta :?: :wink:
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: iEvE »

Ja jakoś MAiden poznałam jak miałam 12/13 lat. Wtedy mnie muzyka nie interesowała ale Maiden wałkowałam ciagle (z Metallica razem do Czarnego).W zasadzie wiem, że zaczęłam ich słuchać jak do sklepów lada moment wchodził BNW. Potem miałam małą przerwę w ogóle w muzyce, potem do nich wróciłam :]. Była znowu fascynacja, ale taka głębsza, zaczęłam się itneresować od środka. Fascynacja minęła, przyszła inna (H...........), ona też minie przyjdzie inna :). Aczkolwiek sentyment ciagle jest i Madien ma szczytową pozycję na mojej półce. Ale jakoś teraz mnie ciagnie, żeby poznac chociaż mniej wiecej w takim stopniu jak MAiden inne rzeczy, szczególnie ten Czysty, Pedalski Heavy Metal.
k_r_z_y_s_i_e_k
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 83
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 1:49 pm

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: k_r_z_y_s_i_e_k »

Ja mialem taki okres, w ktorym nie sluchalem za bardzo ironow... ale po kilku miesiacach minal :) wiec wydaje mi sie ze to jest normalne, ilez przeciez mozna sluchac "tego samego" :wink: . teraz mam wrzucone wszystkie moje mp3 do winampa i wlaczone shuffle, co poleci tego poslucham... ale i tak od 5 lat maiden to moj ulubiony zespol i raczej sie juz to nie zmieni 8)
Sanktuarium Fan-Club Registered Member - 290
Stranger
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 346
Rejestracja: pn maja 26, 2003 6:43 pm
Skąd: Piaseczno

Re: Znudzenie Maiden?

Post autor: Stranger »

Dokladnie. Ja slucham ich 7 lat i przez ten czas mialem okresy gdzie sluchalo ich sie dzien w dzien, i takie ze 2 tygodnie nic :wink: Chociaz musze przyznac ze zainteresowanie tymi wszystkimi heavy metalowymi bandami jakich czlowiek przez 7 lat sluchal w wiekszosci minelo, a Maiden ciagle ma sie dobrze.
Can The End Be At Hand?
ODPOWIEDZ