A jak to wygląda u Was, starych wyjadaczy z 10 letnim (lub większym
Znudzenie Maiden?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Znudzenie Maiden?
Myślę, że problem dosyć powszechny dla większości użytkowników tego forum
Mnie osobiście jeszcze tak bardzo nie dotknął, bo Maiden słucham zaledwie dwa lata
(no dobra, nie całe
) ale już zauważam u siebie pewne symptomy
. Dlatego nie słucham Maiden tak często jak dawniej, raczej sobie robię dłuższe przerwy od niektórych płytek, ale jednak przez te dwa lata nie zdażył się tydzień bez Maiden
(to już chyba nałóg). Wyszukuję jakiś ukrytych wydawnictw typu "best Over Hammersmith" " Best Of B'Sides" i na razie nie jest źle
Zresztą i tak myślę, że ich muzyka nigdy mi sie nie znudzi, (najwyżej będę słuchał trochę rzadziej...) już wiem, że pozostaną moim ulubinym zespołem.
A jak to wygląda u Was, starych wyjadaczy z 10 letnim (lub większym
) stażem słuchaczy?
A jak to wygląda u Was, starych wyjadaczy z 10 letnim (lub większym
Re: Znudzenie Maiden?
A kto tu słucha IM >10 lat, jak tu sami maturzyści?syzygy pisze: A jak to wygląda u Was, starych wyjadaczy z 10 letnim (lub większym) stażem słuchaczy?
Ja baaaardzo powoli wracam do IM. Także odczułem lekkie znudzenie przed wakacjami, ale jakby mi przechodzi, ba, dzisiaj nawet w odtwarzacz wrzuciłem nielubianego przeze mnie Piece of minda (i tak się doń nie przekonałem, ale co tam). Teraz tak naprawdę widzę, że była bardzo potrzebna ta zmiana wokalisty i ogólny "metamorfizm płaszczyzn kompozycyjnych"
Aż chyba zaraz sobie puszczę Powerslave'a...
Ostatnio zmieniony śr gru 14, 2005 8:21 pm przez zygfryd, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Znudzenie Maiden?
ja też nie słucham IM zbyt długo...
jakieś 3...może 4 lata
a znudzenie zawsze może przyjść, prędzej czy później każdego dotknie :] kiedyś, na samym początku, słuchałem Maiden niemalże codziennie a teraz...hmm teraz czasami słucham (wtedy dosyć często), potem robię przerwy, słucham mało i cykl sie powtarza
innych chyba nie bawią takiego typu fora 
fakt...strasznie dużo tu osobników poniżej 20 latzygfryd pisze:A kto tu słucha IM >10 lat, jak tu sami maturzyści?
Re: Znudzenie Maiden?
Łooo ja raptem dwa lata słucham (24.12 minie
)ale powoli już odstawiam go, chwytam za coś bardziej ambitnego (np. Pink Floyd). Lubię wracać, ale nie sikam już, jak w TV leci ich klip. Obejrzę sobie pośpiewam i przerzucę, zapominając. Nie jest to może znudzenie, ale chwilowe odstawienie, gdyż poprostu wkółko nie mogę słuchać tego samego. Czasem szukam wogóle w innych stylach muzycznych (jak The Blues Brothers czy ostatnio Jacek Kaczmarski)ale jednak nadal noszę T-Shirty z Ironami, bo to jednak mój ulubiony zespół, który pewnie wkońcu wróci do mych łask za miesiąc lub dwa. Ostatnio słuchałem wczoraj Seveth Son Of A Seventh Son, ale wcześniej to było chyba ze 2,3 miesiące przerwy 
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1428
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Znudzenie Maiden?
W moim przypadku trudno mówić, że mam znudzenie jakimkolwiek zespołem, po prostu nigdy nie słucham np. tylko i wyłącznie Maidenów przez jeden dzień (chyba z pół roku mi się tak nie zdarzyło), puszczam sobie w danym momencie to na co akurat przyjdzie mi ochota, i np. nie pamiętam kiedy ostatni raz wysłuchałem w całości "Fear Of The Dark" czy "Powerslave".
-
Hejvi Mietal Bambo
- -#Invader

- Posty: 153
- Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
- Skąd: ze złej energii z dupy...
Re: Znudzenie Maiden?
Ja już ile... Chyba koło 6 lat słucham Ironów...
Nudzić się
Nigdy
Najczęsciej u mnie przesłuchiwane albumy to Seventh Son... i Virtual XI
Ostatnio Dance Of Death też leciał...
Nudzić się
Nigdy
Najczęsciej u mnie przesłuchiwane albumy to Seventh Son... i Virtual XI
Ostatnio Dance Of Death też leciał...
Re: Znudzenie Maiden?
A ja nie pamietam kiedy ostatnio maidenow sluchalem ;] moze nie tyle mi sie maideni znudzili, co ja sie rozwijam. Ewolucja z heavy do progresive jest dluga i fajna sprawa. Przede wszystkim otwiera mi oczy na rozne rodzaje muzyki, nie tylko gitarowe, beaty tez dobre :]
a w tym momencie naszla mnie ochota na maidenow i ide po RiRa
a w tym momencie naszla mnie ochota na maidenow i ide po RiRa
Pijesz? Nie pisz.
Re: Znudzenie Maiden?
ost. raz cała plyte maiden przesluchalem z miech temu....moze 1,5....z pojedynczymi kawalkami tez ciezko....mam faze na inne zespoly itp.
Re: Znudzenie Maiden?
ble, ble, ble.... brednie... wytłumaczcie mi ludzie co to jest ta "ambitna" muzyka?? ponoć Lao Che takie jestBlood Brother pisze:ale powoli już odstawiam go, chwytam za coś bardziej ambitnego (np. Pink Floyd).
ja Maiden słucham chyba z 5 lat, może trochę więcej, bo nie od razu zacząłem ich lubić. ale nei mówie że mi się znudzili. bo to jest kapela która chyba najwolniej się nudzi! fakt że nie słucham ich często, ba może nawet bardzo żadko, ale to jest normalna kolej rzeczy. w końcu na każdą fascynację (nawet największą) przychodzi czas że staje się poprostu muzyką,nie świętością. a z każdą muzyką jest tak że musi być najpierw odpowiedni humor żeby jej posłuchać. a ostatnio może i mam żadziej humor na miaden, ale przyjdzie czas że to się zmieni, jak ze wszystkim. ma na to też wpływ szerokość moich preferencji muzycznych. że choćby te skrajne wymienie: Norah Jones, Daniel Powter>>>>>>. Red Hot, Rage...>>>>Prodigy, soundtracki różne>>>>Vader, Slayer..... w zasadzie to omijam tylko techno, HH i heavy metal(taki czysty pedalski heavy) no i disco wszelakie.
Ostatnio zmieniony śr gru 14, 2005 7:58 pm przez Matek, łącznie zmieniany 1 raz.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1910
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Znudzenie Maiden?
nie zauważyłem u siebie takiego zjawiska a Maiden słucham już z 7 lat
Re: Znudzenie Maiden?
W moim odczuciu, muzyka ambitna jest bardziej złożona, dojrzalsza z tekstami z większą głębią które bardziej działają na moją wyobraźnie niż Heavy Metal.ble, ble, ble.... brednie... wytłumaczcie mi ludzie co to jest ta "ambitna" muzyka?? ponoć Lao Che takie jest Question może to poprostu nudna muzyka??
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1910
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Znudzenie Maiden?
to może od razu weź się za słuchanie jazz`u albo muzyki klasycznej - na Pink Floyd szkoda uszu i czasuBlood Brother pisze:W moim odczuciu, muzyka ambitna jest bardziej złożona, dojrzalsza z tekstami z większą głębią które bardziej działają na moją wyobraźnie niż Heavy Metal.ble, ble, ble.... brednie... wytłumaczcie mi ludzie co to jest ta "ambitna" muzyka?? ponoć Lao Che takie jest Question może to poprostu nudna muzyka??
Re: Znudzenie Maiden?
Jeżeli chodzi o muzykę klasyczną, takową już słucham. Jazzu nie lubię, jednak nie pogardzę dobrym Bluesem.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1910
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Znudzenie Maiden?
taaak...blues to dopiero jest "ambitna" muzyka... w czymże jawi się wyższość poziomu jej "ambitności" od poziomu "ambitności" muzyki Iron Maiden?Blood Brother pisze:Jeżeli chodzi o muzykę klasyczną, takową już słucham. Jazzu nie lubię, jednak nie pogardzę dobrym Bluesem.
Re: Znudzenie Maiden?
Metalophil....niczym. Nie powiedziałem, że jest ambitna, gdyż nie powiedziałem, że słucham teraz tylko ambitnych rzeczy.Słucham tego, co mi się podoba, a nie tego co wyznaczają realia "bycia tróó and ivil". Napisałem również, że słucham ambitniejszych rzeczy takich jak Pink Floyd, ale słucham również muzyki całkiem oddalonych stylowo do Metalu czy Rocka.
Re: Znudzenie Maiden?
Dla mnie Ironi nigdy się nie nudzą.Po prostu czasem robię sobie przerwę i słucham czegoś innego np.Judasów Slayera Kredek czy innych szarpańców.Ale nie oznacza to że IM mi się znudzili.Nie da się słuchać jednego zespołu w kółko.Bywają takie chwile że IM słucham po 3,4 płyty każdego dnia ale są momenty w których puszcze ich raz na tydzień, i to jest normalne.Ostatnio Painkiller rządzi u mnie.
Re: Znudzenie Maiden?
:beer Dziwi mnie to, że niektórzy uważają Maiden za muzyke mało ambitnąMatek pisze: ponoć Lao Che takie jestmoże to poprostu nudna muzyka??
a nie MetaBlood Brother pisze: bo to jednak mój ulubiony zespół
Re: Znudzenie Maiden?
Ja jakoś MAiden poznałam jak miałam 12/13 lat. Wtedy mnie muzyka nie interesowała ale Maiden wałkowałam ciagle (z Metallica razem do Czarnego).W zasadzie wiem, że zaczęłam ich słuchać jak do sklepów lada moment wchodził BNW. Potem miałam małą przerwę w ogóle w muzyce, potem do nich wróciłam :]. Była znowu fascynacja, ale taka głębsza, zaczęłam się itneresować od środka. Fascynacja minęła, przyszła inna (H...........), ona też minie przyjdzie inna
. Aczkolwiek sentyment ciagle jest i Madien ma szczytową pozycję na mojej półce. Ale jakoś teraz mnie ciagnie, żeby poznac chociaż mniej wiecej w takim stopniu jak MAiden inne rzeczy, szczególnie ten Czysty, Pedalski Heavy Metal.
-
k_r_z_y_s_i_e_k
- -#Wrathchild

- Posty: 83
- Rejestracja: ndz paź 16, 2005 1:49 pm
Re: Znudzenie Maiden?
Ja mialem taki okres, w ktorym nie sluchalem za bardzo ironow... ale po kilku miesiacach minal
wiec wydaje mi sie ze to jest normalne, ilez przeciez mozna sluchac "tego samego"
. teraz mam wrzucone wszystkie moje mp3 do winampa i wlaczone shuffle, co poleci tego poslucham... ale i tak od 5 lat maiden to moj ulubiony zespol i raczej sie juz to nie zmieni 
Sanktuarium Fan-Club Registered Member - 290
Re: Znudzenie Maiden?
Dokladnie. Ja slucham ich 7 lat i przez ten czas mialem okresy gdzie sluchalo ich sie dzien w dzien, i takie ze 2 tygodnie nic
Chociaz musze przyznac ze zainteresowanie tymi wszystkimi heavy metalowymi bandami jakich czlowiek przez 7 lat sluchal w wiekszosci minelo, a Maiden ciagle ma sie dobrze.
Can The End Be At Hand?


