Jak wróce do domu to Wam napisze ceny biletów jakimi sie poruszaliśmy po Czechach i w ogóle zrobie ten cennik. Powinnam je jeszcze mieć.
Iron: tak, na pociąg 2 osoby to już jest grupa i ceny mocno spadają. jak będzie nas więcej to myśle że będzie ,,ekstremalnie'' tanio. A jak to ma wyglądać:
Z Katowic Jedziemy PKSem do Cieszyna, przez granicę przechodzimy pieszo (Fear: sprawdź czy będziesz mieć ważny paszport:P). Potem od granicy idziemy na dworzec, to jest nie duży kawałek, w zasadzie ciągle prosto. Potem pociągiem jedziemy do Vizovic, przesiadki są chyba 2 albo 3, a cała podróż po Czechach trwa jakieś 7 godzin

. Albo 5.
Ew. dla ludzi mieszkających bliżej granicy można się styknąć już w Cieszynie, ale podejrzewam, że większości z nas łatwiej bedzie dostać się do Katowic a potem do granicy. Mnie w zasadzie bilet do KAto kosztuje 2.90 albo 1.75

.
Cena jedzenia w czechach jest taka sama jak u nas. jak bedzie taka hica jak w 05 to nawet sie nie chce jeść, tylko picie picie picie. A niestetey deficyt fajnych napojów był, same jakieś kupy nie do picia (znaczy głównie). Na polu namiotowym, które jest poza terenem festiwalu - nie jest strzeżone - sprzedają codziennie świeze pieczywo. NA terenie festiwalu jest pełno jakiegoś syfiastego jedzenia, taniego, a takie rzeczy lepsze to są chyba nieznacznie drożśze. No ale to wszystko jest robione na szybko, ja tego nie radze jeść.
Jeszcze jakieś pytania?
ps. Ze wrzątkiem różnie bywa... Mi z rana obsługa stoiska z pieczywem nie kazała płacić a już w południe zmieniłą się kobieta i jakaś zołza myślała że jej zapłace.