Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Ale troche racji trzeba Sashh przyznac
-
Ancient Mariner
- -#Invader

- Posty: 215
- Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
- Skąd: Kraków
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Dla Ciebie gówno, dla Szwedów dobry tort, bo mają 4 koncerty. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Sashh pisze:No tak, w końcu to logiczne, ach ten nowoczesny marketing koncertowy. Taka tam gadka, fajno.
Btw - jeżeli gówno nazwiemy odchodem, to ono wcale nie przestanie być gównem. Jeżeli kłamstwo nazwiemy gadką, to ono nie przestaje być kłamstwem. Radzę zapamiętać i przyswoić.
I tak Maiden do nas wyjątkowo regularnie przyjeżdża.
Gówno to mają np. fani RHCP, bo mimo, że ich płyty są u nas zawsze złote lub platynowe, to Kiedis i spółka nawet pewnie nie wiedzą gdzie Polandia leży...
Apeluję do wszystkich o więcej umiaru w wypowiedziach.
-
Deleted User 1499
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Ja jestem chetny na wypad do Dortmund.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Pewnie i nie wiedzą, ale nie słyszałem żeby mimo to obiecali tu być.
Ja w pełni rozumiem że IM wyzbyło się swoich ideałów (o ile kiedykolwiek je miało, to już inna sprawa) ale takie 'gadki' to po prostu okłamywanie swoich słuchaczy. Ktoś tam ma w podpisie że nic nie staje między Ironami a ich widownią. Staje menedżer który, pokazuje wykresik ze sprzedażą ich ostatniej płyty.
I kto tu kogo oszukuje?
Zauważyłem, że użycie słów na 'k', 'g' i 'ch' oburza tu wielu. Czy obłuda IM nie robi na was żadnego wrażenia?
Ja w pełni rozumiem że IM wyzbyło się swoich ideałów (o ile kiedykolwiek je miało, to już inna sprawa) ale takie 'gadki' to po prostu okłamywanie swoich słuchaczy. Ktoś tam ma w podpisie że nic nie staje między Ironami a ich widownią. Staje menedżer który, pokazuje wykresik ze sprzedażą ich ostatniej płyty.
I kto tu kogo oszukuje?
Zauważyłem, że użycie słów na 'k', 'g' i 'ch' oburza tu wielu. Czy obłuda IM nie robi na was żadnego wrażenia?
Ostatnio zmieniony pn mar 06, 2006 10:40 pm przez Sashh, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
to w takim razie nieprędko do nas przyjadą...bo ich płyty nigdy nie będę się tak dobrze sprzedawać w Polsce jak w innych krajach...
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
nie przesadzajmy już... za bardzo się polski naród przyzwyczaił do tego że Maiden do nas zaglądają co trasę. przecież oni coraz młodsi nie są. i trasy są coraz krótsze. i selekcja musi być. widocznie inni na to bardziej zaslugują.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
ale sie porobiło jasny gwint 
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Sashh pisze:Pewnie i nie wiedzą, ale nie słyszałem żeby mimo to obiecali tu być.
Ja w pełni rozumiem że IM wyzbyło się swoich ideałów (o ile kiedykolwiek je miało, to już inna sprawa) ale takie 'gadki' to po prostu okłamywanie swoich słuchaczy. Ktoś tam ma w podpisie że nic nie staje między Ironami a ich widownią. Staje menedżer który, pokazuje wykresik ze sprzedażą ich ostatniej płyty.
I kto tu kogo oszukuje?
Zauważyłem, że użycie słów na 'k', 'g' i 'ch' oburza tu wielu. Czy obłuda IM nie robi na was żadnego wrażenia?
Stranger pisze: Niektore osoby powinny nauczyc sie rozdzielac slowa wypowiedziane w chwilowym uniesieniu przez wokaliste od spraw biznesowych jakimi jest organizacja swiatowego tourne. Zespol rysuje pewien szkic, gdzie chcieliby zagrac, jak dluga mialaby byc trasa i ile koncertow mieliby dac. Osoby odpowiedzialne za organizacje trasy korzystaja z tego, natomiast ani nie wiedza co mowil Bruce we Wroclawiu, ani nie zamierzaja sobie zyl wypruwac dlatego bo powiedzial fanom ze Maiden do nich wroci.
Ostatnio zmieniony pn mar 06, 2006 11:07 pm przez Paolo, łącznie zmieniany 2 razy.
<ONS3
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
No jasne, to wszystko wyjaśnia!
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Tak, proste...Ancient Mariner pisze:Simple, isn't it?
Swoje lata juz mam (ekhmmm) i wiem jak jest
Z dwojga zlego wole, zeby nie zagrali teraz, a zagrali u nas kolejna trase historyczna (ze wzgledu na prawdopodobne setlisty). Widzialem ich 4 razy do tej pory wiec zal tez mniejszy. Jednak ostatnie posuniecia np zamkniecie forum i zdzieranie za takowe kasy sa dla mnie lekkim rozczarowaniem. Wiem (po raz kolejny), ze kazdy chce sie nachapac poki moze i Maiden i ich otocznie nie sa tu wyjatkiem. Myslalem jednak, ze tym razem bedzie jednak troszke inaczej. No coz, bywa.
A co do ilosci sprzedawanych plyt. Sprzedaja o jedna mniej w tym roku. Chocby plytka byla nie wiem jak dobra nie kupie jej. Tak po prostu. I to nie jest jakis dziecinny foch
Krotko mowiac: Mowi sie trudno, tak to juz jest...czekamy na kolejna trase...
-
Ancient Mariner
- -#Invader

- Posty: 215
- Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
- Skąd: Kraków
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Bruce jest znany z tego, że często pieprzy od rzeczy, więc na przyszłość radzę nie brać sobie do serca jego obietnic. W wywiadze w 1999 r też mówił, że przyjadą do nas z trasą (Ed Hunter Tour). Jakoś się bardzo nie zdziwiłem, gdy się okazało, że jednak nie będzie koncertu.Sashh pisze:Pewnie i nie wiedzą, ale nie słyszałem żeby mimo to obiecali tu być.
Ja w pełni rozumiem że IM wyzbyło się swoich ideałów (o ile kiedykolwiek je miało, to już inna sprawa) ale takie 'gadki' to po prostu okłamywanie swoich słuchaczy. Ktoś tam ma w podpisie że nic nie staje między Ironami a ich widownią. Staje menedżer który pokazuje wykresik ze sprzedażą ich ostatniej płyty.
I kto tu kogo oszukuje?
Zauważyłem, że użycie słów na k, g i ch oburza tu wielu. Czy obłuda IM nie robi na was żadnego wrażenia?
Jego wypowiedzi są pod publiczkę, po to żeby ludzi uszczęśliwić przez te kilka chwil na koncercie. A że z prawdą nie mają wiele wspólnego, to inna sprawa (wg Bruce'a co drugi kraj jest "stolicą" heavy metalu
Reagujesz trochę jak dziecko, które dowiedziało się, że nie ma Św. Mikołaja.
Owszem nie ma, jest tylko Dziadek Mróz, a do tego nie rozdaje prezentów, ale sam chce zarobić.
A co do przekleństw: czy naprawdę tak trudno jest prowadzić rozmowę bez wulgaryzmów??
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
nie wiem czy warto wydawać kase na wyjazd za granice. ale jak bedzie do 500 zł to jak zaczne teraz zbierać to pojade. samolotowa wycieczka jednak jak chodzi o mnie to 0% szans.. nie w zime. taką barcelone to ja bym chętnie zobaczył.. ale w zime nie będe miał szansy tam zostać na dłużej. a chciałbym. skoro już za samolot bym płacił. autokar do niemiec to jak dla mnie maximum maiden na tej trasie.. huh
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Wszystko ma swoje dobre strony. Przynajmniej niektorzy wreszcie zobacza, ze Maiden to takie same dziady
jak np. Metallica - wielokrotnie jako przyklad dziada na tym forum przytaczana. Wszystko jest skomercjalizowane , a jak nie jest to zatrzymuje sie na etapie osiedlowego zespolu, ktory za sukces uznaje koncert przed swoimi rodzicami w najwiekszym pokoju swojego przytulnego mieszkanka. Teraz nalezy sie pomodlic za to, zeby postawa naszych ulubiencow nie ukazala sie takze w muzyce na nowej plycie. (No bo St. Anger sprzedalo sie dobrze, no wiec...) 
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Równie łatwo jak zrobić z forum towarzystwo wzajemnej adoracji. Czyli prostacko łatwo wręcz. Niech więc będzie. Oto właściwa część mojej opinii:
Och, jakiż byłem nierozsądny rzucając na prawo i lewo te jakże niewybredne epitety i posądzając IM o coś tak paskudnego jak komercja i kłamstwo! Kochają nas przecież, wybaczmy Bruce'owi te gadki, nie pierwsza młodość już, skleroza dopada i te sprawy. Zamiast współczuć tylko krytukuję... Jedźmy więc za granicę, tam pokażemy jak bardzo kochamy nasze wspaniałe IM. Cieszmy się, że byli u nas już kilkanaście razy, w końcu mogło ich tu nie być w ogóle - spójrzcie na takie RHCP, to są dopiero skurczybyki! Już nigdy nie słuchajmy nikogo z ekipy IM - ani Bruce'a, ani Steve'a, nawet Rod pewnie nic mądrego nie powie, trzeba od razu uderzać do EMI i pytać o sprzedaż nowej płyty - wtedy już miesiąc po premierze będziemy wiedzieć czy odwiedzą nas za trzy lata.
Ech... żałosne. Dobranoc.
Och, jakiż byłem nierozsądny rzucając na prawo i lewo te jakże niewybredne epitety i posądzając IM o coś tak paskudnego jak komercja i kłamstwo! Kochają nas przecież, wybaczmy Bruce'owi te gadki, nie pierwsza młodość już, skleroza dopada i te sprawy. Zamiast współczuć tylko krytukuję... Jedźmy więc za granicę, tam pokażemy jak bardzo kochamy nasze wspaniałe IM. Cieszmy się, że byli u nas już kilkanaście razy, w końcu mogło ich tu nie być w ogóle - spójrzcie na takie RHCP, to są dopiero skurczybyki! Już nigdy nie słuchajmy nikogo z ekipy IM - ani Bruce'a, ani Steve'a, nawet Rod pewnie nic mądrego nie powie, trzeba od razu uderzać do EMI i pytać o sprzedaż nowej płyty - wtedy już miesiąc po premierze będziemy wiedzieć czy odwiedzą nas za trzy lata.
Ech... żałosne. Dobranoc.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Mogę się przyłączyć??Szymon pisze:uderzam 2 grudnia do Milanu
Sanktuarium Fan-Club Registered Member - 017
-
Deleted User 1499
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Ale znowusz nie obwiniajcie tylko chlopakow z Maiden ze nie wpadli do nas.A moze Mystic zawdiol?przeciez to nie steve i spolka oragnizuja koncerty.Od tego sa inni ludzie.Co prawda bruce gadal w chorzowie ze powroca, ale tak naprawde skad mogl wiedziec jak to wyjdzie.
Jestem zawiedziony jednak odkladam kase i wybieram sie do Dortmund wiec nie jest tak zle :rocx
Jestem zawiedziony jednak odkladam kase i wybieram sie do Dortmund wiec nie jest tak zle :rocx
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Przyznaje Ci troche racji ale popadasz w skrajnosci. Podejrzewam ze sam zespol czyli Bruce i Steve do ktorych tak uderzasz dopiero teraz dowiaduja sie dokladnie gdzie zagraja. Zrozum to juz za duzy zespol, to cala maszyna marketingowa i ich managment decyduje gdzie im sie oplaca i za ile. Mozesz miec pretensje ze ludzie wola wino w bramie wypic niz oryginalna plytke kupic. I St.Anger do tego nie mieszajmySashh pisze:Równie łatwo jak zrobić z forum towarzystwo wzajemnej adoracji. Czyli prostacko łatwo wręcz. Niech więc będzie. Oto właściwa część mojej opinii:
Och, jakiż byłem nierozsądny rzucając na prawo i lewo te jakże niewybredne epitety i posądzając IM o coś tak paskudnego jak komercja i kłamstwo! Kochają nas przecież, wybaczmy Bruce'owi te gadki, nie pierwsza młodość już, skleroza dopada i te sprawy. Zamiast współczuć tylko krytukuję... Jedźmy więc za granicę, tam pokażemy jak bardzo kochamy nasze wspaniałe IM. Cieszmy się, że byli u nas już kilkanaście razy, w końcu mogło ich tu nie być w ogóle - spójrzcie na takie RHCP, to są dopiero skurczybyki! Już nigdy nie słuchajmy nikogo z ekipy IM - ani Bruce'a, ani Steve'a, nawet Rod pewnie nic mądrego nie powie, trzeba od razu uderzać do EMI i pytać o sprzedaż nowej płyty - wtedy już miesiąc po premierze będziemy wiedzieć czy odwiedzą nas za trzy lata.
Ech... żałosne. Dobranoc.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Jak dla mnie pozostaje tylko Mediolan i ewentualnie Dortmund ( bym musiał jakoś dojechać) bo listopad i grudzień tylko weekendy będę miał wolne na urlop w środku tygodnia nie będzie szans.WICKER MAN pisze:Myślę, że zrobimy wypad autokarem na jeden z koncertów w Niemczech (gdzie jest bliżej? do Stuttgartu czy Dortmundu?) + jakąś wyprawę lotniczą - do Barcelony, Mediolanu lub UK.
Sanktuarium Fan-Club Registered Member - 017
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
No ja mysleironpacy pisze:Mogę się przyłączyć??
-
Ancient Mariner
- -#Invader

- Posty: 215
- Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
- Skąd: Kraków
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
Doskonale podsumowałeś swoje wypowiedzi...Parę godzin wcześniej w tym samym temacie napisałeś :Sashh pisze:
Ech... żałosne. Dobranoc.
Nie mam pojęcia, wątek rozrasta się tak szybko, że trudno nadążyć i w tym morzu ech-olali-nas-zaraz-się-rozpłaczę znaleźć coś konstruktywnego.


