No wlasnie co Ty Thunder pipczysz o scenografii. Od kilku lat zmienia sie co najwyzej jej kolor (tak jak rzekl Cymor na DOD sie troszke bardziej postarali, ale szczyt szczytow to tez nie byl) Praktycznie zero pirotechniki.
Nie wmawiaj innym, ze to kosztuje niewiadomo jakie pieniadze, bo to kupa prawda. W dodatku na poprzedniej trasie dawali starego Edka na "Iron maiden" mimo wszystko troche to smutne bylo
Z innych ciekawych rzeczy:
Potrafili zamienic Szarlotke na Wratchilda jakby nie bylo mniej ogranych i oklepanych kawalkow...
Porafia grac koncerty trwajace 1,5h, a dziadki z Deep Purple graja godzin 2 i co nie mozna ??? Bo co, ze Maideni lataja po scenie ? Lata Bruce, ale nikt nie pogania go z batem po scenie wiec moglby tu i owdzie zwolnic i tak by nikt nie mial mu tego za zle i image wcale by sie tak wiele nie zmienil. Przerwa na solowke gitarowa czy perkusyjna tez mogla by byc. Odsapnal by sobie chlopczyna troszke, ale po co ??? Jak mozna sie nie wysilac. A reszta ? reszta stoi praktycznie w miejscu, raz za jakis czas przechadzaja sie tu i owdzie po scenie, wiec prosze nie piszcie mi od razu, ze Maideni ostatnimi czasy ganiaja po scenie...
Z technicznych rzeczy. Bruce wlazi sobie na rusztowanka we Wroclawiu. Nie zdazyl zejsc. Reszta chlopakow gra TAK ZWROTKE...czy oni nie mogli tam poimprowizowac...??? Chyba nie mogli....widocznie nie wiedza juz co to oznacza
Tak wiec moral jest taki. Maideni dziadzieja, a kilku napalencow w imie swojej trv postawy wmawia sobie i innym, ze jest tak jak bylo iles lat temu.
Kazdy zespol to maszynka do robienia forsy, ale w pewnym momencie niektore posuniecia zaczynaja byc mocno denerwujace i takie posuniecia zaczynaja sie u Maiden mocno objawiac.