Adrian Smith

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Iznogoud
-#Invader
-#Invader
Posty: 164
Rejestracja: sob sty 14, 2006 10:17 pm
Skąd: Katowice

Re: Adrian Smith

Post autor: Iznogoud »

Sim0n pisze:heh.. technicznie to wg mnie Adrian gra najlepiej..
na francuskim forum Maiden byl kiedys podobny temat i wiele osob,ktore same graly na gitarze twierdzilo,ze solowki i w ogole partie Adriana sa o wiele trudniejsze do zagrania niz Daveya, nie mowiac o Janicku...
A obiektywnie to Adrian jest najlepszym gitarzysta Maiden(mimo,ze subiektywnie moim numerem 1 jest Dave),wiec zdania Kansasa nie podzielam.
Clans
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 833
Rejestracja: śr kwie 21, 2004 4:32 pm
Skąd: Zawiercie

Re: Adrian Smith

Post autor: Clans »

Little Moonchild pisze:ze solowki i w ogole partie Adriana sa o wiele trudniejsze do zagrania niz Daveya, nie mowiac o Janicku...
Pewnie tak jest. Zresztą ja się tam na gitarach nie znam a chcę tylko powiedzieć, że wiele osób skreśla Adriana za to że właśnie solówki gra wolniej i mniej efektownie od Dave'a i Janick'a.
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Adrian Smith

Post autor: Abstract »

Adrian... zwykły chłopak z przedmieścia:) (prawie jak Johny 11 Palców:) )
Jak dla mnie , to jest najlepszym gitarzysta IM aczkolwiek w niektórych utworach wolę Dave'a.
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Adrian Smith

Post autor: BartSmith »

Jeżeli ktoś się nie zna na gitarach to jasno stawia sprawę, że taki np. Janick najlepiej napieprza, najwięcej skacze na scenie to musi być jednocześnie najlepszy. Adrian teraz mało pokazuje co potrafi (chodzi mi o trasy koncertowe) - poprostu nie popisuje się. Kiedyś było inaczej - szczególnie na trasie Somewhere On Tour, gdzie grał pierwsze skrzypce. Janick jest jego całkowitym przeciwieństwem (trochę też Dave). Technicznie jest na równi z Dave'em, może nie szybkościowo, gdyż on woli zagrać wolniej, a dokładniej (znów całkowite przeciwieństwo Janicka), ale technicznie na pewno. Sam gram na gitarze i wiem jak trudne są do zagrania jego zagrywki gitarowe (często Adrian gra nawet trudniej niż Dave - np. na DOD). Naprawdę trzeba się wczuć żeby zagrać chociaż podobnie. Janicka łatwiej podrobić, gdyż taka "nawalanka" na gicie nie jest aż tak trudna - chociaż Janick ostanio zrobił spore postępy i często zaskakuje (pozytywnie). Nie znaczy to, że Janick jest cienki lub coś w tym stylu.

Nie zawsze też to co się słyszy jest łatwe do zagrania! Sam się o tym przekonałem (nie raz). Nie raz myślałem, że jakąś partię z danej piosenki da się zagrał bardzo prosto, jednak po obejrzeniu taba bardzo się rozczarowałem (pozytywnie :wink: ).

Janick np. jest showmenem, który uwielbia się popisywać, skakać, dawać dobry występ - jednak jego "wadą" jest dość częste "olanie" danej solówki. Adrian natomiast bardzo rzadko się myli.

Ciężko stwierdzić, który gitarzysta jest najlepszy. Każdy ma swoje plusy i minusy. Mój osobisty ranking plasuje się tak:

1. Dave
2. Adrian
3. Janick

Mimo iż jestem zagorzałym fanem Adriana to uważam, że Dave jest lepszy (może nie tyle technicznie, co szybkościowo i ogólnie potrafi zagrać chyba wszystko - od bluesa, poprzez rock'n'rolla aż na samym heavy metalu kończąc).

Głupio tak powiedzieć, że się nienawidzi jakiegoś gitarzysty. Jak już wspominałem wielokrotnie uwielbiam cały zespół, a nie tylko 2 czy 3 członków.

Jeżeli chodzi o gitarzystów to każdy ma swoje idola. Jeden uwielbia Dave'a (za uśmiech i za wspaniałą kombinację techniki z szybkością), drugi Adriana (za melodyjność, zagrywki, teksty piosenek), a ostatni Janicka (za szybkość, różnorodność solówek - każda inna :wink: , za skakanie i ogólne show). Nudno by było gdyby każdy uwielbiał tylko Dave'a czy tylko Adriana.

PS: Zresztą kansas pokazał swoją "mądrość" zakładając durna ankietę :twisted: .
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: Adrian Smith

Post autor: Hallowed »

A ja Ciebie Bart popieram, jak zresztą wiesz, tylko wiesz, że w moim rankingu Adrian jest na pierwszym miejscu :wink:
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Adrian Smith

Post autor: juras »

Fear pisze:No ale nie każdy musi być wirtuozem gitaryu, aby grac ładnie i mile dla ucha;]
ja się nie znam na gitarach, ale to co napisałeś to myślę że jest najważniejsze. jeśli bardzo dobrze mi się kogoś słucha, to nie obchodzi mnie czy jest z niego wirtuoz. zresztą ci wszyscy gitarowi onaniści to są strasznie nudni jak dla mnie. wspaniała technika gry to jednak jeszcze niewiele.
a najlepszy to i tak jest patyczak z brudnych dzieci sida :mrgreen:
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: Adrian Smith

Post autor: Hallowed »

juras pisze:a najlepszy to i tak jest patyczak z brudnych dzieci sida
Taaaak, "Benia, śliczna Benia... " :D
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Adrian Smith

Post autor: juras »

wiadomo. spróbujcie zagrać tak jak on :>
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Adrian Smith

Post autor: Fear »

a najlepszy to i tak jest patyczak z brudnych dzieci sida
No baaaa :D
Hallowed pisze:Taaaak, "Benia, śliczna Benia... "
"Benia, MAŁA Benia, była laską budaprena :lol:"
Piosenka kultowa i godna polecenia;] Zreszta tak jak wszystkie utowry Brudnuch Dzieci Sida :lol:
juras pisze:ja się nie znam na gitarach, ale to co napisałeś to myślę że jest najważniejsze. jeśli bardzo dobrze mi się kogoś słucha, to nie obchodzi mnie czy jest z niego wirtuoz. zresztą ci wszyscy gitarowi onaniści to są strasznie nudni jak dla mnie. wspaniała technika gry to jednak jeszcze niewiele.
No bo zawsze głównie o to chodzi. Przeciez BB King nie gra jakoś nadzwyczajnie szybko, ale jego gra ma emocje i to jest super! :)
Awatar użytkownika
smith
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 17
Rejestracja: sob mar 11, 2006 5:10 pm
Skąd: czestochowa

Re: Adrian Smith

Post autor: smith »

kansas niedobijaj mnie!
nienawidziec adriana?
wg. Adrian jest lepszy technicznie od Janicka i Dave'a ale uwielbiam cały zespół a nie jednego członka
hellrider
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 261
Rejestracja: sob mar 19, 2005 12:12 am

Re: Adrian Smith

Post autor: hellrider »

Adrian ma w sobie coś takiegoo.... szczególnego i niepowtarzalnego. oprócz wielkiego talentu jest cholernie sympatyczny. Adriana nie da sie "nie trafić".. wielbie go i podziwiam
Awatar użytkownika
hiroszima
-#Invader
-#Invader
Posty: 151
Rejestracja: czw maja 08, 2003 10:05 pm

Re: Adrian Smith

Post autor: hiroszima »

ja tam ich poziomu sympatycznosci nie bede oceniac bo nigdy w zyciu z nimi nie rozmawialem i juz raczej nie porozmawiam :) w kazdym razie adrian na gitarze fajnie gra, jak jego technika tez oceniac nie bede bo na tym sie nie znam, wiem tylko ze mi sie podoba :) ale geniuszu to chyba nie ma :wink:
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: Adrian Smith

Post autor: Hallowed »

hiroszima pisze:ale geniuszu to chyba nie ma
Oj jest :wink:
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Adrian Smith

Post autor: Fear »

Trochę jest :wink: Ale tylko trochę...
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: Adrian Smith

Post autor: Hallowed »

Fear pisze:Trochę jest Ale tylko trochę...
No to piece za to, że chociaż to "trochę" zauważyłeś :beer
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Adrian Smith

Post autor: Fear »

Hallowed pisze:No to piece za to, że chociaż to "trochę" zauważyłeś
Dziękuje :mrgreen:

Przeciez nie można odebrać mu pewnych perełek, które stworzył w IM ;]
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Adrian Smith

Post autor: Journeyman666 »

Jest świetny
To on dodaje mocy każdej piosence a również jest odpowiedzialny za tworzenie wielu z nich
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: Adrian Smith

Post autor: Hallowed »

O lol, to ten temat jeszcze istnieje :lol: Przestań truć kansas :lol:
Awatar użytkownika
rasternet
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: śr lis 12, 2003 7:51 pm
Skąd: Olsztyn

Re: Adrian Smith

Post autor: rasternet »

BartSmith pisze:Jeżeli ktoś się nie zna na gitarach to jasno stawia sprawę, że taki np. Janick najlepiej napieprza, najwięcej skacze na scenie to musi być jednocześnie najlepszy. Adrian teraz mało pokazuje co potrafi (chodzi mi o trasy koncertowe) - poprostu nie popisuje się. Kiedyś było inaczej - szczególnie na trasie Somewhere On Tour, gdzie grał pierwsze skrzypce. Janick jest jego całkowitym przeciwieństwem (trochę też Dave). Technicznie jest na równi z Dave'em, może nie szybkościowo, gdyż on woli zagrać wolniej, a dokładniej (znów całkowite przeciwieństwo Janicka), ale technicznie na pewno. Sam gram na gitarze i wiem jak trudne są do zagrania jego zagrywki gitarowe (często Adrian gra nawet trudniej niż Dave - np. na DOD). Naprawdę trzeba się wczuć żeby zagrać chociaż podobnie. Janicka łatwiej podrobić, gdyż taka "nawalanka" na gicie nie jest aż tak trudna - chociaż Janick ostanio zrobił spore postępy i często zaskakuje (pozytywnie). Nie znaczy to, że Janick jest cienki lub coś w tym stylu.

Nie zawsze też to co się słyszy jest łatwe do zagrania! Sam się o tym przekonałem (nie raz). Nie raz myślałem, że jakąś partię z danej piosenki da się zagrał bardzo prosto, jednak po obejrzeniu taba bardzo się rozczarowałem (pozytywnie :wink: ).

Janick np. jest showmenem, który uwielbia się popisywać, skakać, dawać dobry występ - jednak jego "wadą" jest dość częste "olanie" danej solówki. Adrian natomiast bardzo rzadko się myli.

Ciężko stwierdzić, który gitarzysta jest najlepszy. Każdy ma swoje plusy i minusy. Mój osobisty ranking plasuje się tak:

1. Dave
2. Adrian
3. Janick

Mimo iż jestem zagorzałym fanem Adriana to uważam, że Dave jest lepszy (może nie tyle technicznie, co szybkościowo i ogólnie potrafi zagrać chyba wszystko - od bluesa, poprzez rock'n'rolla aż na samym heavy metalu kończąc).

Głupio tak powiedzieć, że się nienawidzi jakiegoś gitarzysty. Jak już wspominałem wielokrotnie uwielbiam cały zespół, a nie tylko 2 czy 3 członków.

Jeżeli chodzi o gitarzystów to każdy ma swoje idola. Jeden uwielbia Dave'a (za uśmiech i za wspaniałą kombinację techniki z szybkością), drugi Adriana (za melodyjność, zagrywki, teksty piosenek), a ostatni Janicka (za szybkość, różnorodność solówek - każda inna :wink: , za skakanie i ogólne show). Nudno by było gdyby każdy uwielbiał tylko Dave'a czy tylko Adriana.

PS: Zresztą kansas pokazał swoją "mądrość" zakładając durna ankietę :twisted: .
Nic dodac nic ujac. Podpisze sie pod gdy mysle podobnie.

A od siebie dodam, ze nie rozumiem jak mozna kogos nie lubic nawet go nie znajac. Ot tak sobie. Taki kaprys chyba?
_R@sterNeT_
Maveral
-#Invader
-#Invader
Posty: 218
Rejestracja: wt sie 02, 2005 7:52 pm
Skąd: Rybnik

Re: Adrian Smith

Post autor: Maveral »

Mnie jakoś drażni takie zachwycanie się wirtuozerią. Może dlatego, że sam nie gram na gitarze?... W każdym razie solówki to tylko element. Dla mnie wyznacznikiem wartości muzyka, jest jego zdolność do komponowania dobrych/bardzo dobrych/świetnych/kapitalnych/genialnych* kawałków. A to, że do tego nasz muzyk "wsadzi" kosmiczną solówkę komponującą się z resztą utworu, jest nijako efektem ubocznym (bardzo pozytywnym dodajmy :wink: ). Generalnie - muzyk potrafiący zagrać wszystko, a nie posiadający zmysłu tworzenia, zdolności do komponowania własnych kawałków, jest dla mnie mierny. Bo co to za wyczyn kopiować tylko innych? Ludźmi jesteśmy czy papugami? :wink:
ODPOWIEDZ