jeżyk pisze:.
Co do marketngu to na pewno coś w tym jest. Takie ujawnianie kiedy pojawi się rozpiska pełnej trasy, mówienie że to już wszystkie koncerty nakręca ludzi. Bądźmy szczerzy, czy w normalnych okolicznościach tak wielu z Was waliłoby prawie tysiąc kilometrów do Dortmundu na koncert?
.
No raczej nie, bo to niestety droga wyprawa. Ale akurat zespol by zarobil tyle samo na tym gigu, bo bilety zmiast garstki Polakow i tak wykupili by Niemcy!
Wiec nadal nie rozumiem polityki krecenia tym tourem. Chyba jeszcze takich szopek nie bylo. Chyba ze Wicker ma racje ze dopiero po ewentualnej wysokiej sprzedazy plyt przyjechaliby, ale to skad juz plotki skoro nawet nie wiadomo jaki tytul bedzie miala nowa plyta, nie mowiac o jej premierze czy zakupie
