nie to nie jest dobre, to jest wspaniałeFear pisze:A czy przypadkiem Edi nie był jedyny w swoim rodzaju ? Potem Megadeth zrobił chyba coś a'la Edi ale IM było pierwsze z tym pomysłem więc to jest dobre
TSA,Turbo czy Kat
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: TSA,Turbo czy Kat
Re: TSA,Turbo czy Kat
Dio jeszcze miał takiego Edka chyba. Ale on powstał po Ironach raczej. 
-
Deleted User 622
Re: TSA,Turbo czy Kat
Ej moze przeczytajcie sobie definicję kiczu i przestańcie pitolić. Jeśli kazdy ustalałby własną definicję wyrazów, to ja mógłbym powiedzieć, ze MC jest słodko-zielone. 
Re: TSA,Turbo czy Kat
Sam widzisz ;]ThunderBird pisze:nie to nie jest dobre, to jest wspaniałe Cool
Ha! Czyli dobrze napisalemM@ti pisze:Dio jeszcze miał takiego Edka chyba. Ale on powstał po Ironach raczej. Smile
To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].metal pisze:Ej moze przeczytajcie sobie definicję kiczu i przestańcie pitolić. Jeśli kazdy ustalałby własną definicję wyrazów, to ja mógłbym powiedzieć, ze MC jest słodko-zielone. Rolling Eyes
Re: TSA,Turbo czy Kat
Co do dyskusji o nagraniach zespołów:
żaden z 2 Katów nie stworzy płyty na miarę poprzedniej. Tak jak KAT z PL nie nagra nic tak świetnego bez Romka, tak KAT z RK nie nagra nic tak świetnego bez Luczyka [oczywiście chodzi mi o klimaty Kata, Alkatraz się nie liczy]. Co do formy zepsołów - moim zdaniem w lepszej formie jest KAT z PL - mają za sobą trasę po Europie [i dłuuugie wakacje, ale to inna bajka] - nagrali płytę i zbierają się do trasy po Polsce. Owszem płyta jaka jest każdy wie [prócz mnie, bo jej nie mam ;]], ale nie mnie to oceniać. Natomiast KAT z RK był w stanie na koncercie zaprezentować tylko wstęp do jakiegoś nowego utworu. To za mało. W to, że płyta gitarowo będzie mocna to nie wątpię [w końcu Radecki to nie byle kto, mimo że wcześniej tworzył w innych klimatach, wierzę że i tu da sobie świetnie radę]. Wokale Romana za to mogą być trochę niższych lotów - już na SiP cienko mu szło, a ostatnio na koncercie w Warszawie to apokalipsa była [tłumaczył się chorym gardłem]. Jednak w studiu wszystko dopieszczą i będzie git płyta [ciekawe tylko kiedy, bo na ten rok to ja nie liczę].
Co do Alkatraz - był to niestety projekt jednorazowy
Co do kawałka "Żyj szybko i giń" - jest on pod szyldem ROMAN KOSTRZEWSKI a nie KAT Z RK - różnica, prawda? Roman planuje wydać ciąg 4 płyt [Woda, Ogień, Ziemia, Powietrze - jakoś tak] właśnie w klimatach w jakich jest ten kawałek. Tylko zbiera się do tego już 3. rok.
W zasadzie mi to ryba, właśnie słucham Oddechu i cieszę ryja do mojej nowej koszulki Kata
żaden z 2 Katów nie stworzy płyty na miarę poprzedniej. Tak jak KAT z PL nie nagra nic tak świetnego bez Romka, tak KAT z RK nie nagra nic tak świetnego bez Luczyka [oczywiście chodzi mi o klimaty Kata, Alkatraz się nie liczy]. Co do formy zepsołów - moim zdaniem w lepszej formie jest KAT z PL - mają za sobą trasę po Europie [i dłuuugie wakacje, ale to inna bajka] - nagrali płytę i zbierają się do trasy po Polsce. Owszem płyta jaka jest każdy wie [prócz mnie, bo jej nie mam ;]], ale nie mnie to oceniać. Natomiast KAT z RK był w stanie na koncercie zaprezentować tylko wstęp do jakiegoś nowego utworu. To za mało. W to, że płyta gitarowo będzie mocna to nie wątpię [w końcu Radecki to nie byle kto, mimo że wcześniej tworzył w innych klimatach, wierzę że i tu da sobie świetnie radę]. Wokale Romana za to mogą być trochę niższych lotów - już na SiP cienko mu szło, a ostatnio na koncercie w Warszawie to apokalipsa była [tłumaczył się chorym gardłem]. Jednak w studiu wszystko dopieszczą i będzie git płyta [ciekawe tylko kiedy, bo na ten rok to ja nie liczę].
Co do Alkatraz - był to niestety projekt jednorazowy
Co do kawałka "Żyj szybko i giń" - jest on pod szyldem ROMAN KOSTRZEWSKI a nie KAT Z RK - różnica, prawda? Roman planuje wydać ciąg 4 płyt [Woda, Ogień, Ziemia, Powietrze - jakoś tak] właśnie w klimatach w jakich jest ten kawałek. Tylko zbiera się do tego już 3. rok.
W zasadzie mi to ryba, właśnie słucham Oddechu i cieszę ryja do mojej nowej koszulki Kata
Re: TSA,Turbo czy Kat
to dawaj cfaniaku definicje kiczu... co autor to innaFear pisze:To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
Re: TSA,Turbo czy Kat
ale ja nie do Ciebie w ogóle pisałem kuwa. więc o co Ci chodzi?metal pisze:cfaniaka poszukaj sobie w rodzinie
-
Deleted User 622
Re: TSA,Turbo czy Kat
KICZ, utwór (lit., film., plast. itp.) o małej wartości artyst., apelujący do przeciętnych gustów odbiorców sztuki, utrwalający ich stereotypowe poglądy o świecie i sztuce oraz powierzchowne emocje; charakterystyczny wytwór seryjnej produkcji przedmiotów sztuki, często nie pozbawiony cech rzemieślniczej sprawności; określenie bezwartościowych obrazów powstałe ok. 1870 w monachijskich kołach malarskich.Fear pisze:To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
A. BANACH O kiczu, Kraków 1968;
A. MOLES Kicz, czyli sztuka szczęścia, Warszawa 1978.
by PWN
Tak czy siak, jak to ma się do nowego Kata?
PS> Sory Matek, zle przeczytałem
Re: TSA,Turbo czy Kat
Przecież podałem Ci def.Matek pisze:to dawaj cfaniaku definicje kiczu... co autor to innaFear pisze:To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
O tak Herki, dzięki za przypomnienie pewnych spraw :]herki pisze:Co do kawałka "Żyj szybko i giń" - jest on pod szyldem ROMAN KOSTRZEWSKI a nie KAT Z RK - różnica, prawda? Roman planuje wydać ciąg 4 płyt [Woda, Ogień, Ziemia, Powietrze - jakoś tak] właśnie w klimatach w jakich jest ten kawałek. Tylko zbiera się do tego już 3. rok.
Re: TSA,Turbo czy Kat
ale mi chodzi o to że wg kazdego źródła definicja zupełnie inna.Fear pisze:Przecież podałem Ci def.
Re: TSA,Turbo czy Kat
A trzeba zacząc od tego ,że kicz to pojęcie względne(jak ja nienawidze tego słowa
), dla mnie zespół XXX może być kiczem,podczas gdy dla kogoś to arcydzieło ,dla mnie zespół YYY może być arcydziełem,podczas gdy dla kogoś to tylko nędzny kicz.
Re: TSA,Turbo czy Kat
No widzisz. Coś o małej wartości artystycznej. Dla mnie MC takie jest. A przez to, że Luczyk osiągną "stereotypowe" brzmienie, które nic nowego do muzyki nie wniosło, to teraz brzmi jak tysiące innych , przeciętnych europejskich zespołów. Ot co!metal pisze:KICZ, utwór (lit., film., plast. itp.) o małej wartości artyst., apelujący do przeciętnych gustów odbiorców sztuki, utrwalający ich stereotypowe poglądy o świecie i sztuce oraz powierzchowne emocje; charakterystyczny wytwór seryjnej produkcji przedmiotów sztuki, często nie pozbawiony cech rzemieślniczej sprawności; określenie bezwartościowych obrazów powstałe ok. 1870 w monachijskich kołach malarskich.
A. BANACH O kiczu, Kraków 1968;
A. MOLES Kicz, czyli sztuka szczęścia, Warszawa 1978.
by PWN
Tak czy siak, jak to ma się do nowego Kata?
Re: TSA,Turbo czy Kat
Hmmm no sam nie jestem pewien, pierwsza płyta Dio powstała chyba w 1981 czy coś takiego (i tam po raz pierwszy pojawiła się ta jesgo maskotka), czyli że chyba Ironi pierwsi byli.Fear pisze:Ha! Czyli dobrze napisalem
Re: TSA,Turbo czy Kat
Dobrze, już dobrze. Generalnie kicz oznacza coś co nie jest po prostu dobre.Matek pisze:ale mi chodzi o to że wg kazdego źródła definicja zupełnie inna.
-
Deleted User 622
Re: TSA,Turbo czy Kat
To ja chętnie posłucham tych tysięcy europejskich kapel które gra takie kiczowate sola :>Fear pisze:No widzisz. Coś o małej wartości artystycznej. Dla mnie MC takie jest. A przez to, że Luczyk osiągną "stereotypowe" brzmienie, które nic nowego do muzyki nie wniosło, to teraz brzmi jak tysiące innych , przeciętnych europejskich zespołów. Ot co!metal pisze:KICZ, utwór (lit., film., plast. itp.) o małej wartości artyst., apelujący do przeciętnych gustów odbiorców sztuki, utrwalający ich stereotypowe poglądy o świecie i sztuce oraz powierzchowne emocje; charakterystyczny wytwór seryjnej produkcji przedmiotów sztuki, często nie pozbawiony cech rzemieślniczej sprawności; określenie bezwartościowych obrazów powstałe ok. 1870 w monachijskich kołach malarskich.
A. BANACH O kiczu, Kraków 1968;
A. MOLES Kicz, czyli sztuka szczęścia, Warszawa 1978.
by PWN
Tak czy siak, jak to ma się do nowego Kata?
Re: TSA,Turbo czy Kat
w 1983M@ti pisze:Hmmm no sam nie jestem pewien, pierwsza płyta Dio powstała chyba w 1981 czy coś takiego (i tam po raz pierwszy pojawiła się ta jesgo maskotka), czyli że chyba Ironi pierwsi byli.Fear pisze:Ha! Czyli dobrze napisalem
Re: TSA,Turbo czy Kat
generalnie to ta dyskusja bez sensu się zrobiła 
bastard czy róże? pytanie na dobranoc
bastard czy róże? pytanie na dobranoc
Re: TSA,Turbo czy Kat
666...dobranoc 
Re: TSA,Turbo czy Kat
Szkoda, że wszystkie takie same.metal pisze:To ja chętnie posłucham tych tysięcy europejskich kapel które gra takie kiczowate sola :>
Re: TSA,Turbo czy Kat
Metal, chodzi mi o brzmienie, a nie o umiejętności :]metal pisze:To ja chętnie posłucham tych tysięcy europejskich kapel które gra takie kiczowate sola :>
Róże. Minimalnie bo minimalnie, ale RóżeMatek pisze:generalnie to ta dyskusja bez sensu się zrobiła Laughing
bastard czy róże? pytanie na dobranoc Very Happy

