TSA,Turbo czy Kat

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Kogo najlepiej lubisz ?

TSA
37
23%
Turbo
42
27%
Kat
79
50%
 
Liczba głosów: 158

Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Nomad »

Fear pisze:A czy przypadkiem Edi nie był jedyny w swoim rodzaju ? Potem Megadeth zrobił chyba coś a'la Edi ale IM było pierwsze z tym pomysłem więc to jest dobre 8)
nie to nie jest dobre, to jest wspaniałe 8)
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: M@ti »

Dio jeszcze miał takiego Edka chyba. Ale on powstał po Ironach raczej. :)
Deleted User 622

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Deleted User 622 »

Ej moze przeczytajcie sobie definicję kiczu i przestańcie pitolić. Jeśli kazdy ustalałby własną definicję wyrazów, to ja mógłbym powiedzieć, ze MC jest słodko-zielone. :roll:
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Fear »

ThunderBird pisze:nie to nie jest dobre, to jest wspaniałe Cool
Sam widzisz ;]
M@ti pisze:Dio jeszcze miał takiego Edka chyba. Ale on powstał po Ironach raczej. Smile
Ha! Czyli dobrze napisalem :wink:
metal pisze:Ej moze przeczytajcie sobie definicję kiczu i przestańcie pitolić. Jeśli kazdy ustalałby własną definicję wyrazów, to ja mógłbym powiedzieć, ze MC jest słodko-zielone. Rolling Eyes
To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: herki »

Co do dyskusji o nagraniach zespołów:
żaden z 2 Katów nie stworzy płyty na miarę poprzedniej. Tak jak KAT z PL nie nagra nic tak świetnego bez Romka, tak KAT z RK nie nagra nic tak świetnego bez Luczyka [oczywiście chodzi mi o klimaty Kata, Alkatraz się nie liczy]. Co do formy zepsołów - moim zdaniem w lepszej formie jest KAT z PL - mają za sobą trasę po Europie [i dłuuugie wakacje, ale to inna bajka] - nagrali płytę i zbierają się do trasy po Polsce. Owszem płyta jaka jest każdy wie [prócz mnie, bo jej nie mam ;]], ale nie mnie to oceniać. Natomiast KAT z RK był w stanie na koncercie zaprezentować tylko wstęp do jakiegoś nowego utworu. To za mało. W to, że płyta gitarowo będzie mocna to nie wątpię [w końcu Radecki to nie byle kto, mimo że wcześniej tworzył w innych klimatach, wierzę że i tu da sobie świetnie radę]. Wokale Romana za to mogą być trochę niższych lotów - już na SiP cienko mu szło, a ostatnio na koncercie w Warszawie to apokalipsa była [tłumaczył się chorym gardłem]. Jednak w studiu wszystko dopieszczą i będzie git płyta [ciekawe tylko kiedy, bo na ten rok to ja nie liczę].

Co do Alkatraz - był to niestety projekt jednorazowy :(

Co do kawałka "Żyj szybko i giń" - jest on pod szyldem ROMAN KOSTRZEWSKI a nie KAT Z RK - różnica, prawda? Roman planuje wydać ciąg 4 płyt [Woda, Ogień, Ziemia, Powietrze - jakoś tak] właśnie w klimatach w jakich jest ten kawałek. Tylko zbiera się do tego już 3. rok.

W zasadzie mi to ryba, właśnie słucham Oddechu i cieszę ryja do mojej nowej koszulki Kata :D
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Matek »

Fear pisze:To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
to dawaj cfaniaku definicje kiczu... co autor to inna :roll:
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Matek »

metal pisze:cfaniaka poszukaj sobie w rodzinie
ale ja nie do Ciebie w ogóle pisałem kuwa. więc o co Ci chodzi?
Deleted User 622

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Deleted User 622 »

Fear pisze:To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
KICZ, utwór (lit., film., plast. itp.) o małej wartości artyst., apelujący do przeciętnych gustów odbiorców sztuki, utrwalający ich stereotypowe poglądy o świecie i sztuce oraz powierzchowne emocje; charakterystyczny wytwór seryjnej produkcji przedmiotów sztuki, często nie pozbawiony cech rzemieślniczej sprawności; określenie bezwartościowych obrazów powstałe ok. 1870 w monachijskich kołach malarskich.
A. BANACH O kiczu, Kraków 1968;
A. MOLES Kicz, czyli sztuka szczęścia, Warszawa 1978.
by PWN

Tak czy siak, jak to ma się do nowego Kata?

PS> Sory Matek, zle przeczytałem ;) za duzo na raz lol, juz skasowałem ;)
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Fear »

Matek pisze:
Fear pisze:To prosze przestać pitolić i sam zobacz jaka jest def. kiczu : kicz - lichota, tandeta' [ by Kopaliński].
to dawaj cfaniaku definicje kiczu... co autor to inna :roll:
Przecież podałem Ci def.
herki pisze:Co do kawałka "Żyj szybko i giń" - jest on pod szyldem ROMAN KOSTRZEWSKI a nie KAT Z RK - różnica, prawda? Roman planuje wydać ciąg 4 płyt [Woda, Ogień, Ziemia, Powietrze - jakoś tak] właśnie w klimatach w jakich jest ten kawałek. Tylko zbiera się do tego już 3. rok.
O tak Herki, dzięki za przypomnienie pewnych spraw :]
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Matek »

Fear pisze:Przecież podałem Ci def.
ale mi chodzi o to że wg kazdego źródła definicja zupełnie inna.
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Nomad »

A trzeba zacząc od tego ,że kicz to pojęcie względne(jak ja nienawidze tego słowa :evil: ), dla mnie zespół XXX może być kiczem,podczas gdy dla kogoś to arcydzieło ,dla mnie zespół YYY może być arcydziełem,podczas gdy dla kogoś to tylko nędzny kicz.
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Fear »

metal pisze:KICZ, utwór (lit., film., plast. itp.) o małej wartości artyst., apelujący do przeciętnych gustów odbiorców sztuki, utrwalający ich stereotypowe poglądy o świecie i sztuce oraz powierzchowne emocje; charakterystyczny wytwór seryjnej produkcji przedmiotów sztuki, często nie pozbawiony cech rzemieślniczej sprawności; określenie bezwartościowych obrazów powstałe ok. 1870 w monachijskich kołach malarskich.
A. BANACH O kiczu, Kraków 1968;
A. MOLES Kicz, czyli sztuka szczęścia, Warszawa 1978.
by PWN

Tak czy siak, jak to ma się do nowego Kata?
No widzisz. Coś o małej wartości artystycznej. Dla mnie MC takie jest. A przez to, że Luczyk osiągną "stereotypowe" brzmienie, które nic nowego do muzyki nie wniosło, to teraz brzmi jak tysiące innych , przeciętnych europejskich zespołów. Ot co!
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: M@ti »

Fear pisze:Ha! Czyli dobrze napisalem
Hmmm no sam nie jestem pewien, pierwsza płyta Dio powstała chyba w 1981 czy coś takiego (i tam po raz pierwszy pojawiła się ta jesgo maskotka), czyli że chyba Ironi pierwsi byli. :P
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Fear »

Matek pisze:ale mi chodzi o to że wg kazdego źródła definicja zupełnie inna.
Dobrze, już dobrze. Generalnie kicz oznacza coś co nie jest po prostu dobre.
Deleted User 622

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Deleted User 622 »

Fear pisze:
metal pisze:KICZ, utwór (lit., film., plast. itp.) o małej wartości artyst., apelujący do przeciętnych gustów odbiorców sztuki, utrwalający ich stereotypowe poglądy o świecie i sztuce oraz powierzchowne emocje; charakterystyczny wytwór seryjnej produkcji przedmiotów sztuki, często nie pozbawiony cech rzemieślniczej sprawności; określenie bezwartościowych obrazów powstałe ok. 1870 w monachijskich kołach malarskich.
A. BANACH O kiczu, Kraków 1968;
A. MOLES Kicz, czyli sztuka szczęścia, Warszawa 1978.
by PWN

Tak czy siak, jak to ma się do nowego Kata?
No widzisz. Coś o małej wartości artystycznej. Dla mnie MC takie jest. A przez to, że Luczyk osiągną "stereotypowe" brzmienie, które nic nowego do muzyki nie wniosło, to teraz brzmi jak tysiące innych , przeciętnych europejskich zespołów. Ot co!
To ja chętnie posłucham tych tysięcy europejskich kapel które gra takie kiczowate sola :>
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Nomad »

M@ti pisze:
Fear pisze:Ha! Czyli dobrze napisalem
Hmmm no sam nie jestem pewien, pierwsza płyta Dio powstała chyba w 1981 czy coś takiego (i tam po raz pierwszy pojawiła się ta jesgo maskotka), czyli że chyba Ironi pierwsi byli. :P
w 1983
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Matek »

generalnie to ta dyskusja bez sensu się zrobiła :lol:
bastard czy róże? pytanie na dobranoc :D
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: S1MON »

666...dobranoc ;)
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: herki »

metal pisze:To ja chętnie posłucham tych tysięcy europejskich kapel które gra takie kiczowate sola :>
Szkoda, że wszystkie takie same.
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: TSA,Turbo czy Kat

Post autor: Fear »

metal pisze:To ja chętnie posłucham tych tysięcy europejskich kapel które gra takie kiczowate sola :>
Metal, chodzi mi o brzmienie, a nie o umiejętności :]
Matek pisze:generalnie to ta dyskusja bez sensu się zrobiła Laughing
bastard czy róże? pytanie na dobranoc Very Happy
Róże. Minimalnie bo minimalnie, ale Róże :P
ODPOWIEDZ