'Rising In The East' jest słabiutkie. Zawiodłem się bardzo. Po przesłuchaniu audio, myślałem, że to jakiś żart. Z wizją już trochę lepiej, ale tylko trochę. Zero mocy wykonania, nużący set (oprócz utworów z 'Angel Of Retribution') i w ogóle.
Qba666 pisze:W takim razie jaki koncert nd dvd jest twoim zdaniem lepszy?
Vengeance '82 ,zapewne bo koncert jest świetny, zresztą dlaczego ograniczasz sie tylko do DVD, posłuchaj Priest...Live i Unleashed in the East, to jest to, zresztą już pewnie słyszałeś
Qba666 pisze:No jestem zmuszony przyznac Ci racje. Wracajac na chwile do Hughesa slyszal kto to Iommi, Hughes - What You're Living For? Chodzi mi tak ogolnie
Słyszałem całe Fused i bardzo mi się podoba, choć to nagłe zwolnienie w What You're Livin For jest nieprzemyślane.
Co prawda w Judasach nie jestem tak oslchany jak w Ironach ale slyszalem tamte koncerty. To kawalek z Fused dla mnie jedyny dobry. Vengeance '82 straszny kwas odwalili z tym wydawnictwem nie uspominajac o tym ze to to samo co w boxie metalogy. Tak wiec mam 2 sztuki
Ostatnio zmieniony czw maja 25, 2006 11:51 pm przez Qba666, łącznie zmieniany 1 raz.
Qba666 pisze:Ja mam i stwierdzam ze zmasakrowalo DOTR. Absolutne mistrzostwo swiata pod wzgledem muzycznym i wizualnym. Tak powinien wygladac heavy metal XXi wieku. Maideni powinni im gitary i inny sprzet podawac.
No przepraszam bardzo, przecież tan Painkiller co Matek dał linka, jest zaśpiewany a raczej wyskrzeczany okropnie bruce na DOTR jest w słabej formie ale z tym painem to nawet nie ma co porównywać...najbardziej rozbawił mnie moment kiedy Halford leży na jakimśtam głośniku i stęka.... :laugh Zresztą nabijaliśmy się z tego video tydzień temu
Porównania Roba Halforda i Bruce'a Dickinsona też nie mają wiekszego sensu, to już Bruca do Dio prędzej możnaby było porównać ,bo ma podobną barwę, ale napewno nie do Roba. To inny typ śpiewu .
Qba666 pisze:Racja Racja.O tym nie pomyslalem. A mozna porownywac ze soba IM i JP?
w sensie dokonań,wpływu na gatunek, pozycji tak,bo oba grają ten sam styl ,podobną historie i oba w latach 80 miały największe lata świetności , natomiast w sensie granej muzyki, to raczej nie, bo to jest inny podstyl(to chyba dobre określenie) Heavy-Metalu. No,chyba że na zasadzie co sie bardziej podoba, ale to tak można przy kazdych dwu zespołach.