Coma
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Coma
A ja wczoraj byłem na darmowym koncercie w Warszawie na Agrykoli.
Grali jako support przed Brainstorm. 
Re: Coma
W sumie jeszcze mi się nie zdażyło przesłuchać tej płyty w całości tak od deski do deski. Po prostu się "przegryzam" z każdym utworem oddzielnie ale dzięki temu jakoś mi się bardziej podoba lepiej poznaje utwory i później jakoś pełniej będzie mi się słuchało całego albumu
A w ogóle to wczoraj w radiu Lublin leciały "Zaprzepaszczone siły". W całości. całe 15 minut do ostatniej sekundy. nigdy nie słyszałam w środku dnia takich długich utworów w radiu. aż dziwnie :]
A w ogóle to wczoraj w radiu Lublin leciały "Zaprzepaszczone siły". W całości. całe 15 minut do ostatniej sekundy. nigdy nie słyszałam w środku dnia takich długich utworów w radiu. aż dziwnie :]
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Coma
Powiem tak. Jedynka lepsza. IMo, to tam są lepsze teksty, lepsza muzyka, lepszy klimat. Słuchając PWZM siedziałem z otwartą gębą. Najnowszy materiał jest, jak dla mnie po prostu przyjemny, ale niestety, nic więcej.
O rozczarowaniu mowy nie ma, ale też nie o powaleniu. Ot, dobra płyta
O rozczarowaniu mowy nie ma, ale też nie o powaleniu. Ot, dobra płyta
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Coma
Hehe, ja robiłem podobnie , aż w końcu "przegryzłem" całą płytęCopycat pisze:Po prostu się "przegryzam" z każdym utworem
U mnie jest na odwrót.S1MON pisze:hmmm....ten album wydaje sie bardziej ALBUMEM i jedna caloscia niz jedynka...
Re: Coma
hm, przesłuchałem wreszcie tę płytę. na razie niedokładnie, ale coś już mogę powiedzieć
otóż objawienia, czy nowej jakości to ja tutaj nie widzę. muzycznie to również rewelacji nie ma. oczwyiście wszystko jest poprawne, wokal też ok. teksty no to zależy, nie wsłuchiwałem się jeszcze zbytnio, ale momentami drażni ich hm patetyczność, czy nagromadzenie takich wzniosłych słów. średno to moim zdaniem pasuje. płyta nie jest chyba zła, na jej plus mogę zaliczyć niezły, dość powiedziałbym depresyjny klimat. tym się broni, więc mogę jej słuchać jako podkład czy coś takiego. jak leci w tle to chętnie posłucham, ale wsłuchiwać się to niekoniecznie.
możliwe że jeszcze mi się pozmienia z tą płytą, to na razie
heh a drugi album to mnie na razie wszystkim odstrasza, nie wiem czy mi starczy odwagi
otóż objawienia, czy nowej jakości to ja tutaj nie widzę. muzycznie to również rewelacji nie ma. oczwyiście wszystko jest poprawne, wokal też ok. teksty no to zależy, nie wsłuchiwałem się jeszcze zbytnio, ale momentami drażni ich hm patetyczność, czy nagromadzenie takich wzniosłych słów. średno to moim zdaniem pasuje. płyta nie jest chyba zła, na jej plus mogę zaliczyć niezły, dość powiedziałbym depresyjny klimat. tym się broni, więc mogę jej słuchać jako podkład czy coś takiego. jak leci w tle to chętnie posłucham, ale wsłuchiwać się to niekoniecznie.
możliwe że jeszcze mi się pozmienia z tą płytą, to na razie
heh a drugi album to mnie na razie wszystkim odstrasza, nie wiem czy mi starczy odwagi
Re: Coma
Własnie, właśnie, też to dostrzegam...juras pisze: ale momentami drażni ich hm patetyczność, czy nagromadzenie takich wzniosłych słów.
Momentami aż za bardzo jak dla mnie...juras pisze:dość powiedziałbym depresyjny klimat
próbuj, lepszy jest, dużo lepszyjuras pisze:heh a drugi album to mnie na razie wszystkim odstrasza, nie wiem czy mi starczy odwagi
Re: Coma
juras ale nie musisz słuchać skoro nic w tym nie widzisz.a za dwójke to się nie zabieraj nawet jeżeli pwzm się nie podoba. szkoda Twojego czasu. taka rada moja.
) pasuje idealnie.
no to akurat kwestia podejścia, ale przyznaję że może drażnićjuras pisze:ale momentami drażni ich hm patetyczność, czy nagromadzenie takich wzniosłych słów
a do czego średnio pasuje? bo nie rozumiem... bo do muzyki, klimatu i ogólnie wizerunku zespołu (nie chodzi mi bynajmniej o wygląd muzykówjuras pisze:średno to moim zdaniem pasuje.
to chyba też powód dla którego spodobać Ci się nie może. w ich trzeba się wsłuchać. cóż, taka muzyka. jedni taką lubią inni nie. napewno jest wymagająca.juras pisze:jak leci w tle to chętnie posłucham, ale wsłuchiwać się to niekoniecznie.
a kto Cię tak okłamał?juras pisze: że niby jakieś wielce poetyckie
Re: Coma
po prostu spotykałem takie opinie, w recenzjach na przykład. a propos comy to akurat było głośno o aspekcie lirycznym, który mnie rozczarował.
tzn ja bym tu widział jakąs bardziej minimalistyczną formę, ten powiedzmy patos moim zdaniem źle się komponuje z taką muzyką.
heh, ale ja wiem ze nie muszę tego słuchać
po prostu piszę moje odczucia odnośnie tej płyty. moje pierwsze wrażenie, jak mówię może się to pozmienia.
więc powiem, tak spodziewałem się więcej, ale niewykluczone że będę do tego wracał.
tzn ja bym tu widział jakąs bardziej minimalistyczną formę, ten powiedzmy patos moim zdaniem źle się komponuje z taką muzyką.
heh, ale ja wiem ze nie muszę tego słuchać
więc powiem, tak spodziewałem się więcej, ale niewykluczone że będę do tego wracał.
Re: Coma
a to wiele zmienia... bo to że rozczarował Cię trochę inaczej sprawę stawia. może taka forma nie dociera do Ciebie. .ale fakt faktem że w warstwie lirycznej Coma przoduje... a z tą "poezją" to zwykłe przegięcie i tyle. te teksty to jednak typowe teksty piosenkowe i tyle. a że "mają mieć" trochę głębszy sens to już inna sprawa, ale nie stają się pozezją od razu.juras pisze:a propos comy to akurat było głośno o aspekcie lirycznym, który mnie rozczarował.