To prawda, w sumie taka trasa dobrze by wypadła gdyby tak jak remi napisał składała się z albumów od No prayera. Było by nieźle.syzygy pisze:Sign, Lord, Man czyli pierwszą trójkę X śpiewa lepiej od Blaza. Futureal, Clansman też.
The X Factor - sukces czy porażka?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
etn temat jest zarąbisty, co trzy strony ludzie gadają o tym samym, tylko takie zmiany warty następują 
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Zechcesz się dołączyć?Matek pisze:co trzy strony ludzie gadają o tym samym, tylko takie zmiany warty następują
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
nie, już chyba w dwóch turach brałem udział 
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Eeee ja już chyba w 3.Matek pisze:nie, już chyba w dwóch turach brałem udział
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
no ale jakos 16 stron jest hehe
mam kolejne smieszne pytanie
Dlaczego wg Was X Factor osiagnal taki sukces w Niemczech, jakich nie osiagnely inne wielkie plyty jak np Fear of the DARK?^Czyzby to prawda ze Niemcy gustuja w mrocznych klimatach
???
mam kolejne smieszne pytanie
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
dobra reklama:P??remi pisze:Dlaczego wg Was X Factor osiagnal taki sukces w Niemczech, jakich nie osiagnely inne wielkie plyty jak np Fear of the DARK?^Czyzby to prawda ze Niemcy gustuja w mrocznych klimatach Wink
a to najlepsze utwory z ery blaze'a..syzygy pisze:Sign, Lord, Man czyli pierwszą trójkę X śpiewa lepiej od Blaza. Futureal, Clansman też.
ja 14 grudnia 2008remi pisze:[wiecie 18 lat bede mial w lipcu 07]
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
....ale teraz poleciał oftop o hipotetycznej trasie z ery blazaMatek pisze:etn temat jest zarąbisty, co trzy strony ludzie gadają o tym samym, tylko takie zmiany warty następują
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
No ja Ci mogę znaleźć te, który by wg mnie mogli zagraćsyzygy pisze:Poszukaliby, to by znaleźli odpowiednie.
Sign Of The Cross
Lord Of The Flies
Man On The Edge
Fortunes Of War
The Aftermath
Judgement Of Heaven
Blood On The World's Hands
The Edge Of Darkness
Futureal
The Angel And The Gambler (obowiązkowo skrócony
Lightning Strikes Twice
The Clansman
When Two Worlds Collide
The Educated Fool
Como Estais Amigos
Co nie zmienia faktu, że trochę smutno by było na koncercie
Heh, co nie zmienia faktu, że takiej trasy nie będzie
Jak dla mnie mogliby jedynie zagrać jeszcze trasę z kawałkami z "No Prayer For The Dying" i "Fear Of The Dark", ale to już obowiązkowo z kawałkami z poprzednich płyt, bo jak dla mnie to "NPFTD" jest zbyt nierówny by go grać w całości("Fates Warning", "The Assassin", "Mother Russia"), a "FOTD", jakkolwiek uwielbiam w całości(TAK
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
eeee połowy z tych posenek nie lubie:P ale zamiasst the educated fool dałbym don't look to the eyes...i w sumie lol można by dać Afraid To Shoot Strangers
bo Blazeowy kawałek
zamast When Two Worlds... i może bym pojechał + z 4 bywalce koncertowe to bym był na 90%:]
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Chciałbym się doczekać jeszcze na żywo "Be Quick Or Be Dead" ale nie wiadomo czy Bruce dałby jeszcze radę fajnie to zaśpiewać. Co do ery Blaze to napewno nie zagraja zbyt wiele, choc fajnie było by usłyszeń np. taki koncertowy utworek jak "When Two Worlds ColIide" :solo
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
:*Artur pisze: a "FOTD", jakkolwiek uwielbiam w całości(TAK ),
co nie zmienia fakty, że FITK jest superArtur pisze:ma utwory, które niespecjalnie na koncert się nadają("Fear Is The Key",
heh, usłyszeć Afraid, From Here, Be Quick na koncercie...
Mogłaby być taka trasa, oj mogła
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Ty też ?? ;> Bo to może taki mój odchył jakiś, ale janaprawdę mniej jak 10 temu albumowi nawet nie mógłbym dać... Dla mnie to jest majstersztyk, niesamowity klimat.syzygy pisze::*![]()
![]()
Oj taksyzygy pisze:co nie zmienia fakty, że FITK jest super
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
i jeszcze tytułowy!!syzygy pisze:a z NPOTD ja bym dał:
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
syzygy pisze:heh, usłyszeć Afraid, From Here, Be Quick na koncercie...![]()
Ale bym się cieszył :solo prawie jak Donington 1992
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Artur pisze:Ty też ?? ;> Bo to może taki mój odchył jakiś, ale janaprawdę mniej jak 10 temu albumowi nawet nie mógłbym dać... Dla mnie to jest majstersztyk, niesamowity klimat.syzygy pisze::*![]()
![]()
No ja też tak mam
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
A tak, zapomniałemElevatorman pisze:i jeszcze tytułowy!!
No...Artur pisze:Ty też ?? ;>
to jest nas dwóchArtur pisze:Bo to może taki mój odchył jakiś
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Weekend Warrior jest bardzo fajny.. ale jak dla mnie płyta dobra.. i tylko dobra?a ja niecierpie studyjnego fear of the dark ..brzmi tak...sztywno??syzygy pisze:Ale dla mnie WW jest świetny
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Ja go lubię, ale uwielbiam tylko tego z RiRElevatorman pisze:a ja niecierpie studyjnego fear of the dark ..brzmi tak...sztywno??
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
The Apparition i Weekend Warrior to najsłabsze numery na płycie ale reszta jest niezaprzeczalnie w deche
taki Be Quick Or Be Dead toż to przeciez najlepszy opener Maidenów :solo