Thrash Metal: Niemcy VS USA

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

KtĂłry?

USA
62
68%
Niemcy
29
32%
 
Liczba głosów: 91

Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: slayer »

Nomad pisze:np.taki Tankard ma do tego jajcarski stosunek.
ale kompozycyjnie prezentuja cienkie dno w porownaniu z innymi niemieckimi zespolami z gatunku.
Nomad pisze:Exodusy, Sodomy,Kreatory,Sepultury, które te muzyke uczyniły skrajnie ponurą, nieprzyjemną i chamsko toporną no i poważną
Kreator toporny? Violent Revolution , Enemy of God toporne? wczesne byly mlode , zawistne i chamskie fakt. ale wlasnie dlatego tkwi w nich piekno. A jesli by nawet

Nomad pisze:które te muzyke uczyniły skrajnie ponurą, nieprzyjemną i chamsko toporną no i poważną
zupelnie nie rowna sie stwierdzeniu

Nomad pisze:Nuda poprostu

aha i jeszcze jedno thrash metal w wykonaniu Judas Priest ?! :o
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: Elevatorman »

slayer pisze:Nomad napisał:
Exodusy, Sodomy,Kreatory,Sepultury, które te muzyke uczyniły skrajnie ponurą, nieprzyjemną i chamsko toporną no i poważną

Kreator toporny? Violent Revolution , Enemy of God toporne? wczesne byly mlode , zawistne i chamskie fakt. ale wlasnie dlatego tkwi w nich piekno. A jesli by nawet
Piękny czysty thrash i oto chodzi.. Pleasure To Kill i Extreme Aggressions to czołówka thrashu...
slayer pisze:Nomad napisał:
Nuda poprostu
:lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: M@ti »

Nomad tymi Judasami i thrashem zabiłeś. :lol:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: Artur »

Ja mam takie zdanie, że dobry thrash obroni się sam 8) Nieważne czy rozwija pomysły Priest, Maiden i Motorhead(chociaż tak po prawdzie to każdy zespół thrashowy wzorował się na chociaż jednym z tych zespołów), ale chyba istotą muzyki jest rozwój, odnajdywanie nowych dźwięków. Dlatego nieważne, czy thrash jest diabelsko precyzyjny(Slayer), poukładany(Metallica) czy raczej chamski. I tak siła tkwi w riffach, solówkach. I taki Exodus w żadnym razie nie powinien być stawiany niżej tylko dlatego, że gra bardziej jak to mówisz Nomad, wulgarną muzykę. Poza tym - ostatnie 2 Exodusy są tak wulgarne, choćby wcale :wink:
W thrash metalu nigdy na pierwszym miejscu nie stała melodia, najważniejsza była właśnie dzikość, ta nieokiełznana energia. Można to osiągnąć różnymi środkami - w taki sposób jak Slayer czy Megadeth, ale również w taki jak Destruction, Sodom... Nie widzę w tym nic złego. No ale w tym momencie właśnie wychodzi właśnie to, że wolisz amerykański thrash od niemieckiego. I ja to rozumiem, sam tak mam :rocx Ale niemieckich zespołów lekceważyć nie należy, choć do Destruction np. pewnie się nigdy nie przekonam.
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: M@ti »

Artur pisze:choć do Destruction np. pewnie się nigdy nie przekonam.
To posłuchaj Antichrista. :wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: Artur »

Wiem, wiem, mówiłeś :wink:
Ale np. "All Hell Breaks Loose", który jako jedyny mam i słyszałem był określany jako świetny powrót, a jakoś niespecjalnie mną to ruszyło :wink: Z tego co wiem to "The Antichrist" to następca tej płyty. A Ty znasz "All Hell..." ??
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: M@ti »

Artur pisze:A Ty znasz "All Hell..." ??
Jeszcze nie. :oops:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: Artur »

M@ti pisze:Jeszcze nie. :oops:
To się nie masz czego wstydzić :wink: Ja bym się cieszył wręcz :lol: :lol:
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: Nomad »

Judas Priest to jeden z najbardziej wpływowych zespołów dla wszystkich nurtów metalu, z thrashem włącznie, Kerry King do dziś przyznaje że Killing Machine była jego jedną z ulubionych płyt, nie na darmo Slayer umieścił ich utwór na płycie South of Heaven, rzadko sie to robi.
Cover Judas Priest grał też Overkill,Testament..nawet Death(to tak na marginesie) na Judas Priest często powoływał sie Anselmo czy chłopcy z Metallici. Nie mówiłem że oni grali thrash ale że thrash napewno bez JP nie wyglądał by tak samo.A Judas Priest gdyby ktoś im kazał zagrać thrash to pewnie zrobili by to wyśmienicie, bo oni juz grali prawie wszystko od bluesa po speed-metal.
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: M@ti »

Artur pisze:To się nie masz czego wstydzić Wink Ja bym się cieszył wręcz
Ale kiedyś i tak przesłucham. :P
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: Artur »

No nikt na pewno nie zakwestionuje wkładu Judas Priest w rozwój thrash metalu. Przykładem mogą być właśnie podane przez ciebie zespoły, które nagrały covery Juasów. Dodam, że "Dissident Aggressor" w wersji Slayera i "Painkiller" w wersji Death uwielbiam. Chodzi tylko o to, że te wszystkie zespoły musiały dodać coś od siebie a nie "jechać" na patentach JP, dociążonym brzmieniem.
No a Judasz otarł się o thrash metal na "Painkiller" i owszem, wyszło jak dla mnie kapitalnie. Ale na dłuższą metę do thrashu pasuje mi kompletnie inny wokal niż Halforda.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: slayer »

Artur pisze:A Ty znasz "All Hell..." ??
zajebioza. w sumie moj ulubiony play Destructiona 8)
Jazz is not dead, it just smells funny.
hellrider
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 261
Rejestracja: sob mar 19, 2005 12:12 am

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: hellrider »

w thrashu zbytnio nie siedze ale na podstawie wiedzy obecnej zdecydowanie niemcy :)
Awatar użytkownika
esoka
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 73
Rejestracja: wt sie 08, 2006 9:38 am
Skąd: Radymno

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: esoka »

Trudno wybrać - w USA jest mój kochany Slayer, Metallica, Anthrax czy Testament. Z kolei w Niemczech jest Kreator z Violent revolution, Sodom z Agentem Orange i Destruction z moim ulubieńcem czyli Eternal Deavstation. No cóż trudno wybrać, ale wybieram jednak USA, gdyż dłuzej ich słucham. BAY THRASH AREA !\m/
Łukasz W
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: sob gru 13, 2003 8:35 pm
Skąd: Poznań

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: Łukasz W »

Wiadomo USA-panowie i panie tu nie ma co dyskutować. :lol: Niemcy dały Światu Kreator,Destruction,Sodom(mowa o tych najwiekszych) a Stany jednak troche wiecej.W ogóle styl thrashowania odpowiada mi bardziej ten zza oceanu-jest mniej toporny.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19523
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: LukaSieka »

Ja zawsze wolałem Niemców, tam to się dopiero na thrashu znali :) Kapele pokroju Metallica, Megadeth, Testament, Anthrax zawsze wydawały mi się o wiele bardziej dopieszczone, "ładniejsze"... Wole te surową jazdę w wykonaniu starych płyt Sodom, Protector, Kreator, Holy Moses, Assassin, Destruction, Iron Angel, Artillery, Tankard czy Exumer. Niemcy brzmieli dla mnie zawsze o wiele bardziej naturalnie niż te wielkie amerykańskie produkcje, były jakoś tak bardziej autentyczne... Dzisiaj się to już trochę bardziej wyrównało, jednak pamiętam jak w 6 klasie szkoły podstawowej nie chciałem słuchać niczego innego niż Sodom, Kreator, Protector... :razz:
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: voivod' »

Niemieckie zespoły thrashowe miały przeważnie jedną zasadnicza wadę. Beznadziejnych wokalistów z topornym niemieckim akcentem. Sodom jest tego najbardziej oczywistym przykładem.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19523
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: LukaSieka »

voivod' pisze:Niemieckie zespoły thrashowe miały przeważnie jedną zasadnicza wadę. Beznadziejnych wokalistów z topornym niemieckim akcentem. Sodom jest tego najbardziej oczywistym przykładem.
Ja wiem czy Schmier, Petrozza albo Gonnella mieli toporny akcent? Angelripper już prędzej, ale jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem, nie myślałem o tym w ten sposób, nigdy tą przysłowiową solą w oku czy tam muchą w zupie nie było. Wręcz przeciwnie. SODOM rządzi!
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7771
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: widman »

Nomad pisze:Czysty thrash to dla mnie bezsensowna napieprzanka, bez polotu , thrash jest fajny jak wtedy ,jak ktoś chce np.rozwinąć pomysły Motorhead,Maiden,Priest i poprostu zagrać to ciężej ,bardziej agresywniej, techniczniej, i tak sie kiedyś grało, Slayer lat '80, Megadeth,Overkill,Anthrax,Metallica(bardzo wczesna) itd. tak grały, dopiero potem przyszły te Exodusy, Sodomy,Kreatory,Sepultury, które te muzyke uczyniły skrajnie ponurą, nieprzyjemną i chamsko toporną no i poważną(w czym Kreaotor przoduje). Nuda poprostu :) .
Ale w Niemczech też nie wszyscy są powazni bo np.taki Tankard ma do tego jajcarski stosunek.
Jak nie masz pojęcia o thrashu, to się nie wypowiadaj.. Jakbyś nie wiedział, to Exodus, Sodom, Sepultura czy Kreator grały razem z tymi, które wypisałeś.
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Thrash Metal: Niemcy VS USA

Post autor: mimski »

widman pisze:
Nomad pisze:Czysty thrash to dla mnie bezsensowna napieprzanka, bez polotu , thrash jest fajny jak wtedy ,jak ktoś chce np.rozwinąć pomysły Motorhead,Maiden,Priest i poprostu zagrać to ciężej ,bardziej agresywniej, techniczniej, i tak sie kiedyś grało, Slayer lat '80, Megadeth,Overkill,Anthrax,Metallica(bardzo wczesna) itd. tak grały, dopiero potem przyszły te Exodusy, Sodomy,Kreatory,Sepultury, które te muzyke uczyniły skrajnie ponurą, nieprzyjemną i chamsko toporną no i poważną(w czym Kreaotor przoduje). Nuda poprostu :) .
Ale w Niemczech też nie wszyscy są powazni bo np.taki Tankard ma do tego jajcarski stosunek.
Jak nie masz pojęcia o thrashu, to się nie wypowiadaj.. Jakbyś nie wiedział, to Exodus, Sodom, Sepultura czy Kreator grały razem z tymi, które wypisałeś.
Najlepsze w tym jest to, że sprzeczasz się z Krzychem, który pisał w tym temacie posty 8 lat temu gdzieś. :D Matkocórko... byłem na pierwszym roku studiów wówczas. :D
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
ODPOWIEDZ