Najlepszy NOWY kawałek

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

The winner is...

The Reincarnation of Benjamin Breeg
38
25%
Different World
27
18%
Brighter Than A Thousand Suns
87
57%
 
Liczba głosów: 152

Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: Szajba »

WICKER MAN pisze:najlepszy album od czasow 7th Son'a

aż mi ślinka już leci! czmu jeszcze AŻ2 tygodnie ;(
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: Szymon »

Chyba tez obstawie BTATS. Pozatym te kawalki jakies takieniemaidenowe. Ale to tez wina tego ze sie dopiero z nimi zaznajamiam. Przy BNW czy DOD mialem podobne odczucia jak pierwszy raz sluchalem, ze to nie maiden, a teraz to niemal klasyki :)

Brighter na najlepszy utwor w ich karierze raczej nie zasluguje - jeszcze.... ;)
long distance runner
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 13
Rejestracja: pt sie 11, 2006 7:33 pm
Skąd: głogów

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: long distance runner »

different world-jest szybki i maidenowski jak za starych dobrych czasów,bez zbyecznego kombinowania i robienia dłużyzn na siłę.........
here we go here we go here we go EVERTON is the best we all know.................
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: cellman »

WICKER MAN pisze:najlepszy album od czasow 7th Son'a
miło by było :P czekałem trzy lata to te dwa tygodnie wytrzymam... jakoś :D
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: Szymon »

long distance runner pisze:different world-jest szybki i maidenowski jak za starych dobrych czasów,
moze do kawalkow z DOD i BNW jest podobny, ale do rockerow z lat 80tych mu daleko
cellman pisze:WICKER MAN napisał:
najlepszy album od czasow 7th Son'a
miło by było czekałem trzy lata to te dwa tygodnie wytrzymam... jakoś
jak od czasoe 7th sona to nie 3 lata a 18 ;-)
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: cellman »

Szymon pisze:
cellman pisze:WICKER MAN napisał:
najlepszy album od czasow 7th Son'a
miło by było czekałem trzy lata to te dwa tygodnie wytrzymam... jakoś
jak od czasoe 7th sona to nie 3 lata a 18 ;-)

miałem na myśli to, że na nowy materiałe 3 lata czekałem :P :wink:
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9768
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: Budziol »

No nie powiem ze Wicker mi chetki jeszcze wiekszej(o ile to mozliwe ;) ) nie narobil. A skoro Brigter nawet w 3 najlepszych nie wymienil to juz w ogole! Ale mysle ze ten kolos Harrisa moze byc porownywalny z Nomad lub Paschandale
long distance runner
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 13
Rejestracja: pt sie 11, 2006 7:33 pm
Skąd: głogów

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: long distance runner »

SZymon -lat 80tych nic ani nikt nie przebije..........ale gdzieś tam się to słyszy........................
here we go here we go here we go EVERTON is the best we all know.................
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: syzygy »

WICKER MAN pisze:Wg. znajomego jest to najlepszy album od czasow 7th Son'a.
trzeba wiąść poprawkę na to, że mówił to na świeżo :P Ja też po usłyszeniu Brightera prawie padłem na kolana, teraz nie oceniam go aż tak pozytywnie. Poza tym Steave i dziennikarze trąbią o tej najlepszości od 7 sona od paru ładnych miesięcy więc to nic nowego :P

...ale bardzo bym chciał, żeby tak było, oj bardzo...
Awatar użytkownika
nurni
-#Invader
-#Invader
Posty: 249
Rejestracja: sob sie 12, 2006 2:31 pm

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: nurni »

WICKER MAN pisze:Ogolnie album ma laczyc solowe dokonania Bruce'a (Chemical Wedding)
to sie slyszy, szkoda ze dopiero na trzeciej plycie po reunion
numery sa bardzo rozbudowane, a wolne intra roznia sie znacznie od tego z Breeg'a - sa o wiele bardziej zlozone i maja budowac klimat. Wg. znajomego jest to najlepszy album od czasow 7th Son'a.
moze jednak moje przeczucia nie sa bezpodstawne :lol:
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Bonzo
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1395
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:15 am
Skąd: Katovitz\Olkusz

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: Bonzo »

najlepszy od czasów 7th son... mocne słowa, zobaczymy czy sie sprawdza, bo po drodze jest trudny przeciwnik mianowicie BNW :) przede wszystkim czekam na utwory w lepszej jakosci, juz teraz słysze w 1000 słońc ze solowki sa swietne, ale jednak ta jakosc nie oddaje w pelni tego co mam nadzieje uslyszec na orginalnym cd :)
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6611
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: WICKER MAN »

Jeszcze The Pilgrim jest podobno slabszy - glownie przez oklepany poczatek, ale potem jest juz lepiej. Podobno kawalek utrzymany jest w stylu Nomad'a.
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: Fear »

WICKER MAN pisze:Podobno kawalek utrzymany jest w stylu Nomad'a.
To może nawet ciekawie brzmieć, ponieważ Nomad jest bardzo dobrym utworem :)
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: Mr.Hankey »

WICKER MAN pisze:najlepszy album od czasow 7th Son'a
To Brave New World :wink:
Awatar użytkownika
nurni
-#Invader
-#Invader
Posty: 249
Rejestracja: sob sie 12, 2006 2:31 pm

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: nurni »

likipiki pisze:
nie zamierzam się tu bić z nikim ;)
mialem na mysli zejscie do poziomu niektorych 'dyskusji', ktorych bylismy tu swiadkami
likipiki pisze: od dickinsona oczekiwałem, że będzie w formie wokalnej conajmniej na poziomie BNW (mówię o nagraniach studyjnych, żeby była jasność). niestety, jak dla mnie to on jest w najgorszej formie w życiu. totalnie mnie rozczarował (i z tego co widzę nie tylko mnie).
nie twierdze, ze jest w wybornej formie - najzwyczajniej jego wokalizy mi tu nie przeszkadzaja. a owe 'wysokie rejestry'... od kilku lat slychac ze glos juz nie ten, ale do blamazu jeszcze daleko.
likipiki pisze: od muzyków oczekiwałem, że zaskoczą świeżością. ja wiem, że heavy metal to gatunek niemalże umarły, w którym zostało powiedziane prawie wszystko. ale mimo wszystko, takie solowe płyty Blaze'a udowodniły, że można świeżo zagrać heavy metal.
solowy BD rowniez 8)
likipiki pisze: ok, ale skupmy się może na staszych artystach. to, że nawet podstarzałe gwiazdy potrafią zagrać nowocześnie, nie nużąc wtórnością udowodnili JP na swoich trzech ostatnich płytach.
właśnie takiej świeżości oczekuję od IM. bo jeśli chce się nosić koronę króla heavy metalu, to trzeba niestety nadal dyktować nowe warunki, tworzyć trendy, grać świeżo, zaskakiwać.
tworzenie nowych trendow zostawmy moze 'mlodym, gniewnym' zespolom - wychodzi im to zdecydowanie lepiej.
nie oczekuje od 'dinozaurow' ze na nowo odkryja mocne granie, ale to co uslyszalem jest jak na IM dosyc mocne. pamietajcie ze oceniamy probki kiepskiej jakosci - pelnie brzmienie bedzie mozna docenic na winylu.
likipiki pisze: no ok, to jest już przecież sprawa indywidualna. nie znam IM od 18 lat, a od 6. nie znam atmosfery wokół zespołu w latach 90.
piszac o tych 18 latach z IM chcialem pokazac, ze PIERWSZY RAZ od 88r sluchanie nowego materialu IM zrobilo na mnie wreszcie jakies wrazenie.
likipiki pisze: nie uważam się za fana maidenów. uważam sie za fana paru innych artystów. kocham ich za to, że cały czas mają coś nowego do powiedzenia w muzyce, nie nużą, stawiają na ciągły rozwój albo świetnie realizują pewne muzyczne koncepty. to dla mnie bardzo ważne.


zeby byla jasnosc...bo Eve baknela w miedzyczasie cos o 'wyznawcach'. :P
majac na liczniku 3 z przodu jestem juz dawno wyleczony z bycia wyznawca, fanatykiem czy nawet fanem czegokolwiek i kogokolwiek.
moje oceny sa subiektywne - podoba mi sie lub nie.
mam ciutek dosyc wybrykow w stylu 'andzelgamblerow', 'dzudasmajgajdow', 'rejnmejkerow'. czekalem na tzw. 'miecho' i wszystko wskazuje na to ze sie doczekalem.
ale to kwestia gustu.
:beer
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Sashh
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 142
Rejestracja: pt maja 28, 2004 12:42 am

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: Sashh »

nurni pisze:pamietajcie ze oceniamy probki kiepskiej jakosci - pelnie brzmienie bedzie mozna docenic na winylu.
I nagle Different World stanie się najlepszym openerem a Benjamin niespodziewanie powali na kolana perkusją?

:roll:
Bonzo
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1395
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:15 am
Skąd: Katovitz\Olkusz

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: Bonzo »

WICKER MAN pisze:Jeszcze The Pilgrim jest podobno slabszy - glownie przez oklepany poczatek, ale potem jest juz lepiej. Podobno kawalek utrzymany jest w stylu Nomad'a.
nooo tyle zeby dorowac Nomad'owi to trzeba nie lada sztuki, bo numer przedni jak cholera :D
Ostatnio zmieniony wt sie 15, 2006 11:13 pm przez Bonzo, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
nurni
-#Invader
-#Invader
Posty: 249
Rejestracja: sob sie 12, 2006 2:31 pm

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: nurni »

Sashh pisze: I nagle Different World stanie się najlepszym openerem a Benjamin niespodziewanie powali na kolana perkusją?
nie czytales mojej opinii na temat DW wiec nie komentuj

co do TROBB - jak wyzej
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: likipiki »

nurni pisze:tworzenie nowych trendow zostawmy moze 'mlodym, gniewnym' zespolom - wychodzi im to zdecydowanie lepiej.
nie oczekuje od 'dinozaurow' ze na nowo odkryja mocne granie, ale to co uslyszalem jest jak na IM dosyc mocne. pamietajcie ze oceniamy probki kiepskiej jakosci - pelnie brzmienie bedzie mozna docenic na winylu.
co racja to fakt - młodość ma swoje przywileje i chyba łatwiej młodym tworzyć nową jakość ;]
co nie zmienia faktu, że dinozaury powinny potwierdzać swoją klasę. i nawet nie czepiam się brzmienia (jak już zauważyłeś - nie da się go jeszcze ocenić), ale samych kompozycji. mi one nie przypadły do gustu. ;)

nurni pisze:mam ciutek dosyc wybrykow w stylu 'andzelgamblerow', 'dzudasmajgajdow', 'rejnmejkerow'. czekalem na tzw. 'miecho' i wszystko wskazuje na to ze sie doczekalem.
w sumie 'dżudasmajgada' bardzo lubię i odpowiadała by mi taka kompoyzycja z pazurem ;) co do reszty kawałków, to w zupełności się zgadzam. boję się jedynie, że własnie takimi kawałkami wypchana będzie nowa płyta.
nurni pisze::beer
ano i dla Ciebie :beer ;)
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
cow
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 6
Rejestracja: śr sie 16, 2006 12:04 pm
Skąd: plantacja żarówek

Re: Najlepszy NOWY kawałek

Post autor: cow »

cześć,
z nowych kawałków do gustu przypadły mi 2. benjamin i brighter. brighter ma świetny klimat jest bardzo poważny i tajemniczy. są fajne zmiany i ciekawe melodie. ogólnie numer jest świetny. ale zagłosowałem na benjamina bo jest w bardziej rocowym stylu z mocnym przyłożeniem i paroma dobrymi riffami i świetną solówką daveya. naprawde jak narazie po tych 2 numerach materiał jest mocny. different world mnie bede komentował. byc moze za mało go jeszcze słyszałem ale moja reakcja na ten numer nie była najlepsza. dziwię sie że jeszcze mogą nagrywać i pokazywać ludziom takie gnioty i gówna. utwór nie jest może jakiś najgorszy i jako opener poważnego i ciężkiego metalowego albumu moze być dobry na rozluźnienie i bez dłużyzny, ale ogólnie jest to wtórność i banalność do kwadratu. nie podchodzi mi takie coś. a co do najlepszego albumu od czasów 7sona to zobaczymy. ja niebyłbym taki szybki żeby sie podniecać takim stwierdzeniem.
ODPOWIEDZ