A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Która płyta lepsza

DoD
47
23%
AMoLaD
127
62%
Remis
31
15%
 
Liczba głosów: 205

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9765
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Budziol »

Gienek pisze:Ja bym porównał Paschendale do Brighter Than A Thousand Suns
Dokladnie tez tak mysle ze doskonaly nastepca! Powiedzialbym ze Nomada nastepca byl wlasnie Paschandale a teraz BTATS.

Zaglosuje za tydzien jak bede juz mogl powiedziec ze mam osluchne CD od dechy do dechy
Awatar użytkownika
Gary91
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 303
Rejestracja: pt sie 04, 2006 9:07 pm
Skąd: Gdynia

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Gary91 »

No to sie ciesze, ze sie zgadzamy :D
7.8.08 - Somewhere Back In Time
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: herki »

To już naprawdę by gniota musieli zrobić, żeby był gorszy od DoD. Głos na AMOLAD chociaż jeszcze całego nie słyszałem.
Awatar użytkownika
Katarn
-#Invader
-#Invader
Posty: 189
Rejestracja: sob cze 11, 2005 2:33 pm
Skąd: Rzeszów

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Katarn »

Zdecydowanie AMOLAD. DoD przy nim to tani szajs. o Boże, jak się napaliłem po pierwszym przesłuchaniu. Zdaje mi się, że nawet SSoaSS ie dałby mu rady :P
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Mr.Hankey »

AOLAD bije DOD na głowę praktycznie pod każdym względem :evil: :twisted:
Petro
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 14
Rejestracja: pn lut 27, 2006 10:24 pm
Skąd: Opole

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Petro »

Po pierwszym przesłuchaniu AMOLAD uważałem za album dużo lepszy od DoD...ale po pięciu przesłuchaniach uważam, że spokojnie może stanąć na podium Maidenowych płyt. Ten album jest fenomenalny! Sam fakt, że za każdym przesłuchaniem odkrywam coś nowego w każdym kawałku (no może poza Different World :P) przyprawia mnie o gęsią skórkę xD

Tak więc imho AMOLAD niszczy, masakruje, dewastuje, miażdży itp itd DoD.
W chwili obecnej jak dla mnie jest tylko trochę w tyle za BNW...ale w niedalekiej przyszłości to może się zmienić :twisted:
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Abstract »

Po pierwszym przesłuchaniu jednek AMOLAD. Jest bardziej spójny i może bardziej... twardy? :) Jednek z oddaniem głosu poczekam jeszcze trochę :)
hellrider
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 261
Rejestracja: sob mar 19, 2005 12:12 am

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: hellrider »

AMOLAD z każdym przesłuchaniem coraz bardziej utwierdzam się w tym.
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: likipiki »

trzeba uczciwie stwierdzić, że płyta jest lepsza od DoD.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Nomad »

likipiki pisze:trzeba uczciwie stwierdzić, że płyta jest lepsza od DoD.
Mam wątpliwości,myśle że za 3-4 lata fani będą reagować na These Colours Don't Run, Out of the Shadows, Longest Day czy Reincarnation of Benjamin Breeg reagować jak dziś na New Frontier,Age of Innosence czy Gates of Tomorrow.
A The Legacy lub For the Greater Good of God osiągnie taki status jaki ma Paschendale. Klasykiem mógłby stać sie THe Pilgrim,ale niestety tylko gdyby był openerem,tak to z pewnością zostanie zapomniany,a wg.mnie jest lepszy od np.Wicker Mana.
Dab
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: czw maja 12, 2005 12:42 pm
Skąd: Rzeszów

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Dab »

Zadziwiającym faktem jest że niektórzy z was przyrównują DOD do "taniego szajsu" "gniotu" itd. Nie twierdze że album jest świetny, natomiast nie można zapominać o utworach takich jak "Paschendale" "Journeyman" "No more lies" czy choćby tytułowy "Dance of Death"

3 lata temu gdy DoD miał premiere zewsząd płynęły zachwyty fanów. Teraz wyszedł AMOLAD spychając dla was DoD praktycznie w niebyt. Jedynie jestem ciekawy jak ludzie będą traktować następce nowego dzieła i jakie opinie będą mieć w podobnym temacie porównującym obecny i nowy LP.
Awatar użytkownika
Lynx
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 48
Rejestracja: śr sie 09, 2006 11:44 am
Skąd: San Siro

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Lynx »

Dla mnie jest remis ale chyba z małym wskazaniem na AMOLAD.
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Rainmaker. »

Dab pisze:Zadziwiającym faktem jest że niektórzy z was przyrównują DOD do "taniego szajsu" "gniotu" itd. Nie twierdze że album jest świetny, natomiast nie można zapominać o utworach takich jak "Paschendale" "Journeyman" "No more lies" czy choćby tytułowy "Dance of Death"

3 lata temu gdy DoD miał premiere zewsząd płynęły zachwyty fanów. Teraz wyszedł AMOLAD spychając dla was DoD praktycznie w niebyt. Jedynie jestem ciekawy jak ludzie będą traktować następce nowego dzieła i jakie opinie będą mieć w podobnym temacie porównującym obecny i nowy LP.

Ja tam juz po pierwszym przesłuchaniu wiedziałem że Dod to słaba płyta, teraz po premierze nowego krążka jest to jeszcze bardziej widoczne. Na "Dance Of Death" tak na dobrą sprawę podoba mi się tylko numer tytułowy. Czas najlepiej ocenia płyty :wink: spójrz np. na BNW :solo
Dab
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: czw maja 12, 2005 12:42 pm
Skąd: Rzeszów

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Dab »

Twój nick także mówi że płytka nie wywarła na Tobie żadnego wrażenia:D. Nigdzie nie pisze że Dod to świetna płyta, ale za to posiada piosenki które trwale wpisują się w dyskografie. I prosze tylko o troszke szacunku dla niej:)
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Rainmaker. »

Dab pisze:Twój nick także mówi że płytka nie wywarła na Tobie żadnego wrażenia:D. Nigdzie nie pisze że Dod to świetna płyta, ale za to posiada piosenki które trwale wpisują się w dyskografie. I prosze tylko o troszke szacunku dla niej:)

Oj czepiacie się mojego nika :lol: to że podoba mi się nazwa i tekst tego utworu to nie znaczy że z muzyką tez tak jest.
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Yaaqb »

Nomad pisze:
likipiki pisze:trzeba uczciwie stwierdzić, że płyta jest lepsza od DoD.
Mam wątpliwości,myśle że za 3-4 lata fani będą reagować na These Colours Don't Run, Out of the Shadows, Longest Day czy Reincarnation of Benjamin Breeg reagować jak dziś na New Frontier,Age of Innosence czy Gates of Tomorrow.
A The Legacy lub For the Greater Good of God osiągnie taki status jaki ma Paschendale. Klasykiem mógłby stać sie THe Pilgrim,ale niestety tylko gdyby był openerem,tak to z pewnością zostanie zapomniany,a wg.mnie jest lepszy od np.Wicker Mana.
A może Maiden zrobi żarta i walnie 'The Pilgrim' na openera. Ha.
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3280
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Piwowarus »

Pyta jest o wiele równiejsza od DoD i to stawia ja trochę wyzej. Ale z drugiej strony nie posiada (chyba bo trzeba jeszcze zobaczyć jak utwory wypadają na koncertach) takiego utworu który stał by się od razu niemalże klasykiem, tak jak przynajmniej dla mnie było to naprzykłąd z Paschendale. Ostatecznie mówiąć AMOLAD wygrywa, ale nie jest to kolosalna różnica w jakości.
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Abstract »

Teraz, po paru przesłuchaniach moge powiedzieć ,że jednak AMOLAD :) Jest bardziej morczna (szczególnie The Legacy), bardzi "rozwinięta" i równiejsza od poprzedniczki :)
Awatar użytkownika
jArO
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 384
Rejestracja: wt sie 22, 2006 5:03 pm
Skąd: Brave New World

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: jArO »

Co tu dużo kombinowac tak czy siak. AMOLAD jest 500 razy lepszym albumem od DOD. Kto twierdzi inaczej to chyba albo jeszcze nie sluchal calego AMOLAD albo jest gluchy :D :lol: :D :lol:
Sory ale takie jest moje zdanie (oczywiscie sory dla tych za DOD)

:rocx
Sashh
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 142
Rejestracja: pt maja 28, 2004 12:42 am

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Sashh »

DOD > AMOLAD. Obie dosyć średnie, na korzyść DOD przemawia Rainmaker.
ODPOWIEDZ