wiedzialem ze ci sie nie spodobaslayer pisze:piona w takim razie
A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
skad ta pewnosc w Tobie byla 
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
bzdura. gdyby zaśpiewał ton niżej, to ten album był by niesamowicie mroczny i ... bardzo dobry wciąż. Po prostu są kawałki które pasują do X Factora z powodu podobnych melodii, czy klimatu (nie wszystkie, wiadomo).Kratos pisze:Katarn pisze:mam takie wrażenie , że do większości z nowych kawałków z AMOLADA pasowałby BlazeA to dobre!!! Nie chciałbym usłyszeć BTATS czy FTGGOG w jego wykonaniu... ale może, byłaby to niezła parodia. Blaze (z całym szacunkiem do niego) co najwyżej by te utwory wykrzyczał (jak Troopera czy TETMD- to była tragedia
). Miał poprostu za słaby głos...
Widzę także, że nie miałeś okazji usłyszeć najlepszych bootlegów z ery Blaze'a (albo wyjątkowo trudno ci dogodzić
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Genialny album. Mnogość dźwięków wtopionych w tło jest imponująca, wokal ostry i delikatny za razem a perkuja (Up the Nicko!) szokująco zróżnicowana po względem realizacyjnym. Nie mówiąc o solówkach (
), które wgniatają w fotel :solo . Czy jest ktoś, kto bardziej zasługuje na tytuł ,,Legendy heavy Meatalu", niż sześciu charyzmatycznych Brytyjczyków nazywających siebie ,,Iron Maiden".
Ps. Taka heroiczna wypowiedź, że aż się wzruszyłem.
Ps. Taka heroiczna wypowiedź, że aż się wzruszyłem.
Nemesis...as one we stand!!
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Mam już hasło reklamowe dla AMOLAD - ,,Nie musisz brać dragów. Wystarczy, że wysłuchasz tej płyty".
Nemesis...as one we stand!!
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Kontynuacja DoD i BNW / calkiem przyjemna dla mojego ucha, choc niektore utwory troche ponaciagane. Tego sie w sumie spodziewalem po tej plycie, wiec trudno powiedziec, ze jestem zawiedziony.
Tak czy inaczej/ dobrze sie slucha
Tak czy inaczej/ dobrze sie slucha
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ok. Posłuchałem już całej płyty 3 razy, a niektóre utwory nawet więcej więc chyba mogę już podzielić sie swoją opinią. Cóż na temat poszczególnych utworów wypowiem się w stosownych tematach na forum. Tu natomiast chcę tylko ogólnie przekazać moje wrażenia z płyty.
A zatem
płyta ta odpowiada mi swoim mrocznym, ciężkim klimatem. Jest tu wiele elementów przypominających mi Chemical Wedding, Tyranny of Souls, czy Sign of the cross (nie napisałem X-factor bo nie znam tej płyty w całości). Faktycznie, z każdym przesłuchaniem album zyskuje. Co do wokalu Dickinsona to mógłby być lepszy (jak na ToS) ale i tak mnie się podoba, szczególnie gdy tak mrocznie śpiewa na niskich tonach. O innych elementach muzyki (bass, gitary, perkusja) nie wypowiem się bo jestem muzycznie głuchy
i nie znam się na tym po prostu. Teksty w niektórych utworach miażdżą po prostu. Podsumowując tę krótką wypowiedź, powiem, że dla mnie osobiście ta płyta przebija DoD i BNW (zastrzegam, że nigdy nie byłem szczególnym fanem BNW, po prostu jakoś ta płytka nie przyciągnęła mnie bardziej, aczkolwiek jest dobra) i jest najlepszą od powrotu Bruce'a i Adriana 
A zatem
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ależ oczywiście!!! My - prawdziwi fani Maiden - gustujemy w takich arcydziełach jak Losfer Words(Big 'Orra), Back In The Village, The Angel And The Gambler, Gates Of Tomorrow, Fear Is The Key. Dpóki chłopaki nie będą nagrywać takich hitów, dopóty każde nowe wydawnictwo będzie beee!!!slayer pisze:Najgorsza plyta IM , tyle z mojej strony .
Wybacz mi ten sarkazm Kolego "slayer". Więcej grzechów nie popełnię.
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Maiden nie ma najgorszej płyty. Najlepszą owszem. Ale napewno nie najgorszą.
Up the A MATTER OF LIFE AND DEATH !!!!!!! :beer
Up the A MATTER OF LIFE AND DEATH !!!!!!! :beer
Nemesis...as one we stand!!
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Były. Bo teraz Dave nawet stare sola gra jakby chciał a nie mógł.long distance runner pisze:Dave a moim zdaniem jego sola są głowną siłą starej potęgi
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ja też szanuje Blaza za to co zrobił z Maiden (zwłaszcza TXF) ale co by wiele nie mówić wokalistą był raczej średnimKatarn pisze:szanuję niesamowicie Blaze'a
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Dani Filth, zgadzamy się prawie calkowicie
Solówki nie są takie wybitne, a Chemical Wedding i tak nic nie przebije 
- the Doryforos
- -#Charlotte

- Posty: 10
- Rejestracja: pn lip 17, 2006 1:02 pm
- Skąd: Siemianowice Śląskie
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Co do Albumu AMOLAD
to podoba m isie strasznie: )szczególnie" The lognest Day" i "For the greater good of god"
Album :rocx Wymiata
to podoba m isie strasznie: )szczególnie" The lognest Day" i "For the greater good of god"
Album :rocx Wymiata
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Szczur22 pisze:Solówki nie są takie wybitne, a Chemical Wedding i tak nic nie przebije
Pozdrawiam. :beer
Nemesis...as one we stand!!
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
slayer pisze:Najgorsza plyta IM , tyle z mojej strony .
Bonzo pisze:a ja wiedzialem ze tak bedzie
Bonzo pisze:wiedzialem ze ci sie nie spodoba
niektórym to chyba niewypada lubić tej płytyslayer pisze:skad ta pewnosc w Tobie byla
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
A mnie z każdym przesłuchaniem ta płyta podoba się coraz bardziej. Jeszcze kilka i zatrę niemiłe wrażenia pozostające w mojej głowie po Bejnaminie Breeg'u gdy wypuszczono pierwsze 3 utwory.
Album solidny według mnie. Denerwują mnie te cholernie przydługawe wstępy w niektórych kawałkach. Czy każdy utwór musi się zaczynać takim smęceniem?
Więcej napiszę w ocenach poszczególnych utworów
Album solidny według mnie. Denerwują mnie te cholernie przydługawe wstępy w niektórych kawałkach. Czy każdy utwór musi się zaczynać takim smęceniem?
Więcej napiszę w ocenach poszczególnych utworów
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Jako, że kilka osób pisało do mnie, że pamiętają, że dawałem rozpiskę solówek na albumie, ale nie pamiętają gdzie, więc dam jeszcze raz:
Different World: Adrian (02:42)
These Colours Don`t Run: Dave (03:56) --> Adrian (04:34)
Brighter Than A Thousand Suns: Adrian (03:38 ) --> Janick (05:28 )
The Pilgrim: Janick (03:05)
The Longest Day: Adrian (05:22) --> Dave (06:25)
Out Of The Shadows: Adrian (02:28 ) ---> Dave (04:26) - krótkich wstawek nie liczyłem, z resztą i tak wyraźnie słychać kto co gra.
The Reincarnation Of Benjamin Breeg: Dave (05:37)
For The Greater Good Of God: Janick (05:54) --> Adrian (06:14) --> Dave (06:35)
Lord Of Light: Adrian (05:18 ) --> Dave (05:55)
The Legacy: Janick (06:01)
Different World: Adrian (02:42)
These Colours Don`t Run: Dave (03:56) --> Adrian (04:34)
Brighter Than A Thousand Suns: Adrian (03:38 ) --> Janick (05:28 )
The Pilgrim: Janick (03:05)
The Longest Day: Adrian (05:22) --> Dave (06:25)
Out Of The Shadows: Adrian (02:28 ) ---> Dave (04:26) - krótkich wstawek nie liczyłem, z resztą i tak wyraźnie słychać kto co gra.
The Reincarnation Of Benjamin Breeg: Dave (05:37)
For The Greater Good Of God: Janick (05:54) --> Adrian (06:14) --> Dave (06:35)
Lord Of Light: Adrian (05:18 ) --> Dave (05:55)
The Legacy: Janick (06:01)
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Halloweed ,a co w takim razie jest w FtGGoG w 5.36 czy to już solówka?,czy co? bo właśnie ten fragment mi sie strasznie podoba.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Takich wstawek nie liczy się jako solówki.Nomad pisze:Halloweed ,a co w takim razie jest w FtGGoG w 5.36 czy to już solówka?,czy co? bo właśnie ten fragment mi sie strasznie podoba.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
nie to nie bylo zalozenie z gory :]Matek pisze:niektórym to chyba niewypada lubić tej płyty
po promocyjnych utworach nie bylem optymistycznie nastawiony, fakt. ale album odsluchalem, z 5 razy przed wyrazeniem opinii o calosci. Sa tu momenty, ktore da sie sluchac i jest to calkiem przyjemne. Wielki + za solowki Adriana. Ale generalnie plyta mnie uspila i zanudzila, wiec logiczne, ze nie podoba mi sie. A ze zadna inna z poprzednich plyt IM tak na mnie nie zadzialala jest to dla mnie wielkim rozczarowaniem, narazie dalbym 3+/10... przy piwie 4
jak lubisz sie paprac w smierdzacej i niekonczacej sie kupie to Twoja sprawa, badz sobie prawdziwym fanem iron maiden.Cold pisze:My - prawdziwi fani Maiden - gustujemy w takich arcydziełach jak The Angel And The Gambler, Gates Of Tomorrow, Fear Is The Key
Jazz is not dead, it just smells funny.
