nie chcę się rozpisywać, ale cuzję się zobowiązany, jednak, odpisać.
BartSmith pisze:Nie rozumiem, z jednej strony nie chcesz czytać fanowskich recenzji, a z drugiej uważasz się za fana IM (tak wywnioskowałem). To jedno z drugim koliduje...
nie uważam się za fana. nie wiem czy kiedykolwiek byłem. chciałem tylko pokazać, że nie jestem okazjonalnym słuchaczem. że oficjalną dyskografię IM znam dosyć dobrze i nie jestem przypadkową osobą, jesli chodzi o ocenę płyt IM.
BartSmith pisze:I widzisz, o to mi chodzi. Brakuje słowa, że to tobie się nie pdooba. Jak ja napiszę, że płyta jest dobra to zaraz jest oburzenie, że jak, co, gdzie. A jak ktoś napisze, że jest słaba to nikt nie ma na to odpisywać?? Jakieś równouprawnienie musi być. No, chyba, że ma być tak jak ty chcesz to wtedy nie mam już nic więcej do dodania. Wiesz, ja lubię wszytsko, można pogadać, wymienić się wrażeniami, ale to czego neinawidzę to to jak ktoś zarzuca innym swoje zdanie. Moje posty można odebrać jakobym narzucał innym, ale tak nie jest.
kiedyś w każdym poście pisałm: 'ale oczywiście to tylko moja opinia'. ale,
cholera jasna, ile razy to trzeba napisać? znudziło mi się po prostu. wychodzę z założenia, że jeśli zamieszczam swoją opinię w temacie 'recenzje/opinie/itp', to ligczne jest, że to MOJA opinia, a nie fakt z encyklopedii.
poza tym, dlaczego 50 osób w tym topicu ma prawdo pisać, że płyta jest genialna, a ja nie mam prawa napisać, że to 'słabizna'? dyskryminacja mniejszości?
BartSmith pisze:Dla mnie bezsens to jak ktoś ocenia płytę tak na hop siup. Recenzje powinni pisać znawcy tematu, a nie fani np. Mandaryny...
znawca tematu, to fan IM, czy osoba znająca twórczość IM. bo to dosyć ważne i istotne by rozdzielić.
poza tym, dlaczego fan mandaryny nie mógłby wyrazić swojej opini o tym albumie?
Hallowed pisze:Jak ktoś nie jest fanem Maiden, to niech napisze po prostu, że mu się płyta nie podoba i już. I koniec tematu, skoro ktoś czegoś nie lubi, to po co ma się udzielać w temacie o tym. Dodam, że w większości to są wypowiedzi typu "gówno", "szajs", "nie nadaje się to do niczego". Mnie chodzi o to, żeby ten komu się to nie podoba powiedział to raz i starczy. A jak już chce się udzielać, to niech nie wciska na siłę tym, którym płyta się podoba słów "gówno', "szajs", "nic ciekawego".
jesteśmy na forum dyskusyjnym. dyskutujmy więc.
a co do opini. cóż, napisałem dłuższą wypowiedź o albumie kilka(naście?) stron wcześniej. teraz pozostaje mi w tym temacie jedynie dyskusja.
Hallowed pisze:Ja też wolałbym, żeby recenzje pisali znawcy, potrafiący dostrzec pozytywne strony w płycie, a nie anty-fani Maiden, którzy w dodatku przesłuchali album ino roz
miło mi. dostrzegłem pozytywne strony albumu. dostrzegłem również, że jest ich niewiele. oceniłem więc album na cztery minus.
gdyby album nie miał pozytywnych stron musiałby dostać jeden. innej rady ni widzę
