Katarn pisze:najbardziej mnie dziwi, że pare osób pisało "podobają mi się wszystkie albumy Maiden, ale ten nie" (bodaj Nomad) jak to możliwe, że komuś podobał się DoD a nie podoba AMOLAD. nie chodzi nawet o to, że AMOLAD jest lepszy, bo komuś może się mniej podobać, ale to jest jakby kontynuowanie stylu DoD, więc dlaczego się nie podoba? szanuje zdanie tych osób i hmm.. odwage (?) ale czasem mam wrażenie, że tu chodzi o nastawienie, albo robią sobie jaja (?)
dlaczego?
-brak jakiś słabiutkich utworów ,a tutaj są np.Out of the Shadows
-bardziej przebojowy
-bardziej wyważony tzn .krótkie utwory przeplatają sie z długimi
-bardziej w Ironowym stylu,specyficzny klimacik
-utwory zdecydowanie bardziej nadające sie na koncerty
-brak mroczności ,ciężaru
-sentyment
-muzycy grają na równym poziomie
-dużo świetnych solówek gitarowych
-intra w utworach rzeczywiście budują klimat
AMOLAD nie jest kontynuacją DoD bo nawet Bruce w wywiadzie w Metal Hammerze powiedział że AMOLAD to może być mały szok dla fanów i że nigdy wcześniej Maideni tak nie grali, wg.mnie AMOLAD to takie X Factor z Brucem +dużo z solowych albumów Bruce'a