Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
mnie drazni to ze trasa promujaca album nie zahaczy o PL 
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
a to chyba najbardziej sie nie podoba 
- nediamnori
- -#Charlotte

- Posty: 7
- Rejestracja: ndz wrz 03, 2006 3:44 pm
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
zdecydowanie cholernie wysokie rejestry Bruca sa momentami niezbyt ciekawymi elementami
-
MaX Damage
- -#Charlotte

- Posty: 12
- Rejestracja: ndz sie 13, 2006 1:13 am
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Na początku myslalem,ze ogolenie cala plyta bedzie do kitu...ale gdy dosyalem ja swoje rece pokochalem kazdy kawalek. Brak wypelniaczy. Glos Bruce wreszcie brzmi najbardziej naturlanie niz na jakiejkolwiek plycie tzn. bardzo zblizony do tych koncertowych dokonan:) I to jest cudowne...Minus hmn. Zamist tego Dvd bnusowego wolal bym 2-ga plytke z 72 min muzyki i kolejnymi utworkami. Caly album troche zaltuje The Factor który notabene kocham wiec mi sie podoba i to bardzo...I stawiam obok Brave, Dance, X - Factor, Seventh Son, Iron Maiden, Piece, Fear, ale zadne sie nie wybija ponad...Aha ost minus to takie troszke naciagane Out of the Shadows-bardzo zbliza sie do dokonan Disknsona oczywiscie ballad,ale nie dorównuje zadnej,ale to wcale nie jest utwór zly. Ja chcialbym po porstu strage World cz.2 a ie którzy porwnywali ten utwór do Wasting Love-wg. nie ma co porównywac...tamten grali na koncertach i milo sie slucha ,a tego nie odwaza sie zagrac. 
No brain ,no pian
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1472
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Cóż ja uważam że mi na tej płytce podoba się oryginalność
ponieważ IM jeszcze nigdy w ten sposób nie grali
Sporym plusem jest również Bruce który powoduje że każda grana piosenka jest "mroczniejsza" niż by mogła być
Kolejną rzeczą która mi się podoba to solówki
Tematyka też zasługuje na szczególną uwagę
Jednym słowem płytka niemalże genialna!!! :solo
ponieważ IM jeszcze nigdy w ten sposób nie grali
Sporym plusem jest również Bruce który powoduje że każda grana piosenka jest "mroczniejsza" niż by mogła być
Kolejną rzeczą która mi się podoba to solówki
Tematyka też zasługuje na szczególną uwagę
Jednym słowem płytka niemalże genialna!!! :solo
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Obyś miał racjęMaX Damage pisze:OOTS nie odwaza sie zagrac.
-
Deleted User 1499
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Obawiam sie ze Bruce by sobie nie poradzil z tym dlugim wyciaganiemKratos pisze:ak się uprą na coś wolniejszego to niech odświeżą Children Of The Damned
,,Children of the Damned''
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Skoro poradził sobie i to rewelacyjnie 4 lata temu w Brixton Academy to niby czemu teraz miał by nie dać radysekcjazwlok pisze:Obawiam sie ze Bruce by sobie nie poradzil z tym dlugim wyciaganiem
,,Children of the Damned''
-
Deleted User 1499
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
No ze jest w dobrej formie to sie zgadzam.Ale czy jest jeszcze w stanie tak wyciagnac to juz niewiem.Oby mogl.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Jak nie słuchałeś koncertu z Brixton Academy w 2002 roku gdzie wykonywali COTD to polecam, a jeśli słyszałeś to wiesz, że bez problemu by to zaśpiewał 
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Bruce chociażby na koncercie z Tribuzy udowodnił, że z jego głosem wszystko w porządku i jest w świetnej formie. Weźcie też pod uwagę, że z wiekiem głos traci na natężeniu i donośności. Jak na swój wiek to Bruce jest w kapitalnej formie, ale na pewno nie będzie już tak śpiewał jak na np. "Live After Death" 
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Słuchając nowej płyty mam nieodparte i ciągłe wrażenie, że ja juz kiedyś to słyszałem... Niestety 
-
prodigalson
- -#Wrathchild

- Posty: 79
- Rejestracja: wt sie 22, 2006 11:29 am
- Skąd: DĘBICA
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
ehhh ja wiele razy mam wielkie pragnienie aby jakas zagrywka, jakaś melodia trwała w nieskończonośc w mej głowie, czasem coś jest podobne, ale świeże i zawsze nowe 
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
-
prodigalson
- -#Wrathchild

- Posty: 79
- Rejestracja: wt sie 22, 2006 11:29 am
- Skąd: DĘBICA
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
raz na jakis czas mozna sobie pozwolic 
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Ja po pierwszym przesłuchaniu stwierdziłam, że album jest beznadziejny. Oczekiwałam czegoś innego, nie wiem czego dokładnie, jakiego grania, ale na pewno nie tego, co usłyszałam. Każdy kawałek przypominał mi jakieś poprzednie utworki Maiden lub solowe Bruce'a - to był największy zawód. NIEodkrywcze riffy, NIEpowalający wokal - to sprawiło na mnie mało pozytywne wrażenie.
Teraz im więcej słucham tej płyty, tym bardziej uświadamiam sobie jaka jest genialna, a przede wszystkim, w moim mniemaniu - dojrzała. Odkrywam każdą piosenkę z nieudawaną radością.
Nie potrafię jednak jeszcze powiedzieć czy jest to płyta, po którą będę sięgać z równą przyjemnością za pół roku, rok, dwa i więcej lat
Teraz im więcej słucham tej płyty, tym bardziej uświadamiam sobie jaka jest genialna, a przede wszystkim, w moim mniemaniu - dojrzała. Odkrywam każdą piosenkę z nieudawaną radością.
Nie potrafię jednak jeszcze powiedzieć czy jest to płyta, po którą będę sięgać z równą przyjemnością za pół roku, rok, dwa i więcej lat
...Living on a razors edge, balancing on a ledge...
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
1. Okładka i tematyka płyty (nie ukrywam iż moją pasją jest także 2WŚ)
2. Specyficzny zapach (sic!) płyty - oczywiście mówię o oryginale i jego specyficznym zaoachu
3. Tendencja wzrostowa - czyli za każdym przesłuchaniem lubię ją bardziej i bardziej !!!
4. Mniejsza liczba utworów, jednak dłuższy czas ich trwania --- kocham kompozycje trwające ponad 6 minut.
2. Specyficzny zapach (sic!) płyty - oczywiście mówię o oryginale i jego specyficznym zaoachu
3. Tendencja wzrostowa - czyli za każdym przesłuchaniem lubię ją bardziej i bardziej !!!
4. Mniejsza liczba utworów, jednak dłuższy czas ich trwania --- kocham kompozycje trwające ponad 6 minut.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1915
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
i to ci się nie podoba? czy pomyliłes topici?Marcin T pisze:1. Okładka i tematyka płyty (nie ukrywam iż moją pasją jest także 2WŚ)
2. Specyficzny zapach (sic!) płyty - oczywiście mówię o oryginale i jego specyficznym zaoachu
3. Tendencja wzrostowa - czyli za każdym przesłuchaniem lubię ją bardziej i bardziej !!!
4. Mniejsza liczba utworów, jednak dłuższy czas ich trwania --- kocham kompozycje trwające ponad 6 minut.
Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
...a co mi tam - w tym temacie jeszcze o tym nie pisałem
- tak więc klasycznie nudny, płytki i bezpłciowy "The Longest Day" - cholera a próbowałem się do niego przekonac tyle razy - poprostu mi sie nie podoba i już - jest w tym kawałku "kilka fajnych smaczków" związanych z grą Nicko - własciwie chyba tylko to jakoś trawię w "TLD" bo reszta to o dupę potłuc dłużyzny, nudny do znudzenia powtarzany refren i te toporne riffy

Re: Co Wam się nie podoba na AMOLAD?
Eeee narzekanie... U wielu ludzi sie nie zgodze z ich opinią...
Wg. mnie wady to:
* Bruce, chociaż na tej płycie śpiewa wyżej niż na poprzednich, to czasami lekko przegina, jakby troche nie wyrabiał, ale ogólnie jest ok - śpiewa z uczuciem i wkłada w to wiele serca
* Jednak mogłaby być troszke lepsza produkcja - w niektórych kawałkach często robi się tzw. przeze mnie "tłok ścieżkowy" - chodzi tu np. o moment w BTATS, kiedy Bruce zaczyna głośniej śpiewać, natęża się riff itp.
* Płyta jest troche trudna w odbiorze... Naprawde trzeba się wsłuchać w nią by polubić i być otwarty na różne gatunki eksperymenty - bez tego wg mnie ani rusz
Maiden jak widzicie zawsze eksperymentowało i zawsze im to fajnie wychodziło - nie wiem jak wy, ale ja właśnie takiej płyty oczekiwałem, nie kolejnego Numerka Bestii, Siódmego Syna czy BNW - czegoś innego nagranego w maidenowskim stylu 
Wg. mnie wady to:
* Bruce, chociaż na tej płycie śpiewa wyżej niż na poprzednich, to czasami lekko przegina, jakby troche nie wyrabiał, ale ogólnie jest ok - śpiewa z uczuciem i wkłada w to wiele serca
* Jednak mogłaby być troszke lepsza produkcja - w niektórych kawałkach często robi się tzw. przeze mnie "tłok ścieżkowy" - chodzi tu np. o moment w BTATS, kiedy Bruce zaczyna głośniej śpiewać, natęża się riff itp.
* Płyta jest troche trudna w odbiorze... Naprawde trzeba się wsłuchać w nią by polubić i być otwarty na różne gatunki eksperymenty - bez tego wg mnie ani rusz
No ale ile można jeszcze w heavy osiągnąćBorys1978 pisze:Słuchając nowej płyty mam nieodparte i ciągłe wrażenie, że ja juz kiedyś to słyszałem... Niestety Sad