Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Podział ról w Maiden?

Twarda ręka Steve'a Harrisa
27
61%
Równośc wszystkich muzyków
17
39%
 
Liczba głosów: 44

Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: zygfryd »

Łah, kolejny tekst Nomada. W wolnych chwilach pośmieję się, teraz zdołałem przecyztać tlyko kilka zdań.
Od jakiegoś czasu to zespół powinien Harrisa trzymieć za bas, bo ten drugi swoje progresywne momenty aż nadto wciska. Lata '80-te minęły.


#$%#$%#$%
Awatar użytkownika
Szczur22
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 809
Rejestracja: śr paź 05, 2005 8:21 pm
Skąd: Pszczyna

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Szczur22 »

Steve ma rządzić. Gdyby nie jego twarda łapa na kolejnej płycie pewnie byśmy usłyszeli 3 rockery H. balladki Brucea, i inne piosenki w stylu orienalnym prosto od Janicka. Nie, dziękuje. Steve musi rządzić
Żabka
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: sob maja 13, 2006 2:47 pm
Skąd: Wrocek

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Żabka »

Chyba trudno stwierdzić co lepsze....niby powinna być demokracja - w zespole jest 6 osób, każdy ma tyle samo do powiedzenia, wszyscy są równi itd....ale z drugiej strony założycielem jest Steve i logiczne by było gdyby do Niego należało ostatnie słowo, On stworzył Maiden i robi tam najwięcej od 30 lat.

Generalnie nie jest dla mnie waże jak to się nazywa, czy dyktatura czy demokracja. Ważne żeby potrafili się dogadać i razem współpracować bez większych problemów


Jeśli chodzi o znaczący wkład Bruce'a w nową płytę, co mnie na przykład cieszy, to jak dla mnie to jest dowód na to że Steve wcale nie jest takim dyktatorem za jakiego go inni uważają ;) I zapewne podoba mu sie to co Bruce ma do zaoferowania bo nie sprzeciwił się, a jak wiemy sprzeciwić się potrafi...

Zagłosowałam na drugą opcję
Maveral
-#Invader
-#Invader
Posty: 218
Rejestracja: wt sie 02, 2005 7:52 pm
Skąd: Rybnik

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Maveral »

Nomad pisze:Ja uważam że Maiden=Steve, to jest jego zespół w praktyce, gdyby nie on i może Dave już dawno Maiden by nie było, jest to bardzo utalentowany muzyk, praktycznie sam napisał 3/4 wielkich utworów Dziewicy i lepiej by było wg.mnie jeśli ostatnie zdanie zawsze należało do niego.
W praktyce dwóch muzyków Maiden ma ambicje kompozytorskie,chodzi o Janicka Gersa i Adriana Smitha, Janick myśle ,to starczy mu napisać 3-4 utwory na album i jest usatysfakcjonowany, nie jest pewnie tak bogaty jest reszta chłopaków, dlatego "zna swoje miejsce w szeregu", nie będzie przecież sie wykłócał o wszystko ze Stevem,dzięki któremu żyje dostatno.
A ja nie uważam, że Maiden=Steve. Oczywiście jest on większą jego częścią, ale miał szczęście do muzyków. Cała ekipa to czołówka w swoim fachu, doskonali muzycy. Bez nich sam Steve nie byłby tego w stanie pociągnąć.
Nomad pisze:Z Adrianem inna sprawa, Adrian ma sto pomysłów na minute, i to jeszcze baaardzo od siebie róznych, z jednej strony lżejsze hard-rockowe brzmienia typu Wasted Years,Hook in You czy Reach Out, z drugiej bardzo ciezki utwory rodem z solowego Dickinsona. Już raz odszedł z Maiden ,więc znaczy że ma swoje ambicje...i to duże, ale myśle że też raczej chce skończyć kariere w Maiden a swoimi pomysłami raczej muzyke Maiden wzbogaca, choc też nie wszystko co zrobi jest idealne, choćby openery z dwóch ostatnich płyt. Wydaje mi sie też że Adrian jest już dużo słąbszym kompozytorem niż w latach '80, starczy porównać 2 Minutes to Midnight z Wildest Dreams....albo wziąść niesamowite utwory z SiT, wogóle rok 1986 był jego najlepszym w karierze, chyba nikt nie ma wątpliwośći?
Oj z tym kompozytorstwem w wykonaniu Adriana to bym się do końca nie zgodził. Przecież na nowej płycie odwalił takie kawałki, że głowa boli. Mistrzostwo. Oczywiście "co kto lubi", ale uważam że poszedł zdecydowanie do przodu (jak cały zespół zresztą) i napisanie drugiego Run to the hills, było by dla niego po prostu obrazą. Stara się komponować zdecydowanie coś bardziej złożonego, głębokiego. Ja rozumiem, że fani Maiden chcieliby non-stop "kopytko" (nazywam tak maidenowy galop), ale to wyglada jakby większość z nich stała w miejscu, a Maideni nadal się rozwijali. Adrian zdecydowanie dodaje nowej świerzości Dziewicy.

Co do Dickinsona, to chyba temat-rzeka. Ja się mu nie dziwię, że odszedł z Maiden. Skoro widział, że przez 10 lat wałkują praktycznie to samo - "kopytko" i jazda, no to podziękował. Zresztą z Harrisem nie żył najlepiej i to się nałożyło. Ja nie chciałbym byc w zespole, w którym nie mam prawie żadnej swobody i jeszcze się muszę wykłócać z założycielem zespołu :wink: Co do powrotu Bruce'a. Na pewno to on stawiał warunki powrotu. Wydaje mi się, że gdyby nie wrócił Maideni już by się nie podnieśli. Nie czarujmy się, ale on i Adrian dodali dużego wykopa BNW. Po płytach bez Dickinsona i słabym DoD, Harris i spółka musieli coś zmienić. Kierunek pokazał im Bruce swoim TCW - w stronę utworów bardziej złożonych i epickich. Z tego co widzę, takie właśnie utworki najbardziej podobają się ludziom z nowej płyty.

A tak wogole zdaje mi się, że przynudzam :P :beer
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Szajba »

w polsce tez zadzi kaczka i wszyscy muszą z tym zyc :? tylko gdyby w polsce byl taki prezydent jak steve bylo by pieknie ...a jest....kaczko ... ale badz co badz raczej jest demokracja, ale steve ma decydujacy glos
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Nomad »

Maveral,ale przecież nie Run to the Hills stanowiło o sile Adriana w latach '80(tymbardziej że to chyba Steve napisał,bo z tym utworem to wogóle dziwna jest historia,bo i Bruce w nim maczał palce nieważne...),ale raczej takei utwory jak Wasted Years, Stranger in the Strange Land czy Sea of Mandess...takich utworów to chyba nikt nie musiał by sie wstydzić? Podałem tylko 3 przykłady ale jeszcze można rzucić :Moonchild, Flight of Icarus, 2 Minute to Midnight ,Prisoner,Die With Your Boots On(swoją drogą Bruce to większości z nich pisał tekst)
To chyba mocne rzeczy...na solowych płytach Bruce'a to z tego co wiem więcej komponował Roy Z, Adrian raczej odpowiadał za podkład, solówki.
Poza tym na BNW raczej z gitarzystów grał najmniej...ostatnio, zgoda, np.genialne Paschendale..ten utwór mu wyszedł, ale weźmy z drugiej strony Wildest Dreams, już nie jest tak rózowo, chodzi mi że ma pomysły świetne,ale też całkowite wtórne. Pewną nadzieją jest Janick ,który pisze bardzo dobre utwory: Ghost of Navigator, Dream of Mirrors czy Dance of Death.
Co do Bruce'a to bardzo lubie jego teksty , co do kompozycji to raczej podobnie jak u Adriana te starsze, Powerslave czy Revelations....
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1850
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: wojteq »

Fadero pisze:
wojteq pisze:Bruce ma na boku swoje płyty solowe, gdzie może się realizować (i Steve przyzwala na to)
A dlaczego niby Steve miałby mu zabronić?? Pozatym kariera solowa Bruca to raczej nie jest jego sprawa. Mnie też często to zastanawia jak to naprawde jest. Mój głos na opcje 1 ponieważ mam swoje powody żeby tak sądzić ale tak naprawde wynik ankiety jest niczym innym jak tylko swerą naszych domysłów. I zapewne nie dowiemy sie jak to jest naprawde. (No chyba że po zakończeniu działalnosci zespołu ktoś zacznie sie żalić.
W sumie, to oczywiście jestem za tym, aby Steve dawał Bruce'owi i reszcie swobode w tworzeniu swoich projektów, ale (oczywiście teoretycznie) mogłaby mu się nie podobać działalność jednego z członków zespołu na boku, chociaż osobiście myślę, że Steve byłby naprawdę, za przeproszeniem, chamem, jakby nie pozwalał innym na własną twórczość.

Faktycznie masz rację, ten temat to tylko nasze domysły, które mogą jedynie rozwiać za parę(naście) lat żale jakiegoś członka maiden.
Maveral
-#Invader
-#Invader
Posty: 218
Rejestracja: wt sie 02, 2005 7:52 pm
Skąd: Rybnik

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Maveral »

Nie wnikam w to kto napisał RTTH tylko po prostu uważam, że Adrian myśli w taki sposób jak każdy - "grałem takie kawałki 20 lat temu, czy mam walkowac dalej to samo? Takie coś to ja jednym palecem u nogi zagram. Nie! Pokażę, sobie i innym, że bardzo się rozwinąłem". Myślę, że Steve dał Brucowi i Adrianowi więcej swobody, bo chciał aby nagrali coś co przypominało by kawałki z TCW. No i po części się udało :wink:
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Deleted User 1499 »

Nomad ja zauwazylem ze uczepiles sie Bruce , ciagle znajdujesz w nim wady nic ci w nim nie pasuje.Zazdroscisz mu czy go nie lubisz?
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Borys1978 »

Nom- bardzo się cieszę, że założyłeś kolejny konkretny i rzeczowy temat na tym forum. Cieszę się, że w ten sposób zacheciłeś do rozmowy na ten dosyć delikatny temat.

Moje zdanie jest następujące: uważam, że Stivo zdecydowanie przesadza. Wiecznie wszystko musi być po jego myśli, wszystko tak jak on chce. Vide:muzyka, teksty, partie gitarowe etc. etc. Na poparcie moich słów polecam poczytać dokładnie książkę o IM.
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: zygfryd »

sekcjazwlok pisze:Nomad ja zauwazylem ze uczepiles sie Bruce , ciagle znajdujesz w nim wady nic ci w nim nie pasuje.Zazdroscisz mu czy go nie lubisz?
Tak jak to syzyg napisał - nie podoba mu się album i jako, że nie może dopuścić do siebie tej myśli, że coś IM mu się nie podoba, to szuka winnego. Broń bóg Harrisa, bo "to ojciec nasz ,kochajmy go".
Awatar użytkownika
born_to_kill
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 40
Rejestracja: czw sie 24, 2006 10:39 am

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: born_to_kill »

Z tego co wiem to w zespole panuje demokracja a dopiero przy kwestiach spornych Steve decyduje. Czytałem też o takiej sytuacji, że Steve wybierał chłopakom pokoje hotelowe bo np. Adrian nigdy nie wiedział czego chce więc więc był wyręczany przez Harrisa.
Up the Irons !!
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Borys1978 »

Nomad pisze:Jak tak dalej pójdzie na nowej płycie, wszystkie utwory będą firmowane będą nazwiskiem Dickinson...
I ja też się tego panicznie boję
Marx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 128
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 11:28 am

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Marx »

Zabawne znam cała dyskografie (tak mnie się zdaje) ale jeszcze nigdy nie chciało mi się otworzyć książeczki by zobaczyć kto jaką piosenke napisał, czy skomponował. Bo mnie to po porostu nie obchodzi. Jak Dickinson napisze ciekawy materiał kóry mi się spodoba to fajnie, jak Harris napisze ciekawy material i mi sie spodoba to też fajnie. Jak nie lubicie Dickinsona to zapuście sobie Judas Priest czy Motorhead tam napewno nie ma jego pomysłów (choć to takie pewne nie jest :wink: ).
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Borys1978 »

Marx pisze:Bo mnie to po porostu nie obchodzi.

Z pełnym szacunkiem drogi kolego ale jak można być fanem IM i i nie wiedzieć kto co napisał :!: :?: :!: :?: :!: :?: :idea:
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Deleted User 1499 »

Borys1978 pisze:
Marx pisze:Bo mnie to po porostu nie obchodzi.

Z pełnym szacunkiem drogi kolego ale jak można być fanem IM i i nie wiedzieć kto co napisał :!: :?: :!: :?: :!: :?: :idea:
Ales palnal.To juz jak sie nie wie co kto napisal to nie mozna byc fanem??
A ty wiesz kto co napisal??ciekaw jestem.
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Borys1978 »

sekcjazwlok pisze:
Borys1978 pisze:
Marx pisze:Bo mnie to po porostu nie obchodzi.

Z pełnym szacunkiem drogi kolego ale jak można być fanem IM i i nie wiedzieć kto co napisał :!: :?: :!: :?: :!: :?: :idea:
Ales palnal.To juz jak sie nie wie co kto napisal to nie mozna byc fanem??
A ty wiesz kto co napisal??ciekaw jestem.
niestety ale wiem bo słucham ich ponad 15 lat
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Deleted User 1499 »

Skoro wiesz to ok.Ale czy to jakis obowiazek znania autora kazdego utworu??Bo wydaje mi sie ze nie.
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Borys1978 »

sekcjazwlok pisze:Skoro wiesz to ok.Ale czy to jakis obowiazek znania autora kazdego utworu??Bo wydaje mi sie ze nie.
nie no fakt- może to xle zabrzmiało ale miałem na mysli, że nawet z ciekawości warto wiedzieć tyle o ile kto co napisał.
Maveral
-#Invader
-#Invader
Posty: 218
Rejestracja: wt sie 02, 2005 7:52 pm
Skąd: Rybnik

Re: Iron Maiden-Dyktatura Steve'a Harrisa czy Demokracja

Post autor: Maveral »

Borys1978 pisze:
sekcjazwlok pisze:Skoro wiesz to ok.Ale czy to jakis obowiazek znania autora kazdego utworu??Bo wydaje mi sie ze nie.
nie no fakt- może to xle zabrzmiało ale miałem na mysli, że nawet z ciekawości warto wiedzieć tyle o ile kto co napisał.
To tak jakby nie mógł metalu słuchać ktoś, kto nie nosi długich włosów. Tak z ciekawości chociaż mógłby zapuścić i zobaczyć jak to jest. Nie mówiąc już o tym, że ktoś krótkowłosy nie może wykonywać takiego rodzaju muzyki (vide Bruce). Nie podchodzi mi takie podejście do tematu :wink:
ODPOWIEDZ